5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Lancome La Vie Est Belle Intense to nawiązanie do popularnego zapachu La Vie Est Belle, który pokochały kobiety na całym świecie. Teraz ma swoją kontynuację w postaci intensywnego aromatu, który został zainspirowany słynnym francuskim deserem „Le Succès” z delikatnym, orzechowym kremem. Dlatego w zapachu La Vie Est Belle Intense przewija się niezwykle dyskretny aromat orzechów laskowych skąpanych ...

Lancome La Vie Est Belle Intense to nawiązanie do popularnego zapachu La Vie Est Belle, który pokochały kobiety na całym świecie. Teraz ma swoją kontynuację w postaci intensywnego aromatu, który zosta ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 12.03.2019 przez martaako

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lancome - Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP

Lancome Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP

🌸 Lancôme. Woda perfumowana, La vie est belle

Zamawiałam niedawno sobie i mojemu chłopakowi perfumy i do zamówienia dostaliśmy kilka próbek. Jedną z nich była właśnie ta z Lancôme, mam jeden zapach z Lancôme i akurat też poznałam go dzięki próbce, którą mój chłopak dostał do perfum, które kupował ze mną.
La vie est belle to słodki, owocowy i kwiatowy zapach czyli to co ja w perfumach uwielbiam. Próbka ma 1,2 ml. Zapach czuć bardzo dobrze, jest piękny i chyba skusze się na większą wersję.

Rodzina zapachowa: kwiatowy
- Nuta głowy: gruszka, jeżyna
- Nuta serca: irys, kwiat pomarańczy i jaśmin sambaku
- Nuta bazy: paczula

Zobacz post

Zapachy wycofywane dior lancome miss la vie est belle

Jak ja nie lubię jak wycofują moje ulubione zapachy!! Nie kupuję perfum na zapas, to co kupuję to od razu otwieram i używam. To co prawda, schodzi mi się ze skończeniem jakiegoś zapachu, szczególnie jak mają 100ml pojemności, ale nigdy nie trzymam zapachów w szufladzie na zapas jak ten się skończy. Natomiast dzisiaj przyszedł do mnie mój ukochany zapach, który właśnie wycofują i zostały już pojedyncze sztuki w internecie. Chodzi o La vie est belle w wersji Intense. Co prawda jest kilkanaście flankerów tego zapachu, ale nie mogę znaleźć żadnego, który tak idealnie wpisuje się w mój gust, jak ten. Także bardzo ubolewam nad tym, że ten nie będzie już dostępny i do końca mojego szczęścia zostało mi 1.5 flaszki . Tak samo niestety stało się z Miss Dior w wersji wody perfumowanej, ale tutaj jeszcze mogłabym się pogodzić z tą stratą. A Wy? Kupujecie na zapas Wasze ukochane zapachy, które wycofują z produkcji?

Miss Dior - róża, liść jaśminu, różowy pieprz, pomarańcza, mandarynka, bergamotka, cytryna, paczula, drzewo różane
La Vie Est Belle Intense - gruszka, różowy pieprz, porzeczka, pomarańcza, bergamotka, irys, tuberoza, ylang-ylang, kwiat pomarańczy, jaśmin, bita śmietana, orzech laskowy

Zobacz post

Top zapachy jesienno zimowe

Moje top zapachy na jesień i zimę. Większość z przedstawionych tutaj to już odkupione nowe pojemności, a to już u mnie dużo znaczy, bo mam trochę tych zapachów i rzadko odkupuję zapachy, bo jest zbyt dużo nowych które chcę poznać i zazwyczaj zawsze mam nadwyżkę zapachów w swoich zbiorach , tak bardzo lubię te zapachy. Są one mocne, często słodkie i dość ciężkie.
Tom Ford Lost Cherry - jak dla mnie to zapach wiśni w likierze, takiej słodkiej i ciężkiej. Zapach jest naprawdę przepiękny i do tej pory nie spotkałam niczego podobnego w innych markach, baardzo długo utrzymuje się na skórze. Nawet zaryzykowałabym, że są to jedne z najdłużej utrzymujących się u mnie perfum na skórze/ubraniach.
Givenchy L'interdit - słodka mieszanka tuberozy i białych kwiatów w otoczeniu gruszki, bergamotki, wanilii i paczuli. To też zapach wieczorowy, ciężki i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu.
Yves Saint Laurent Black Opium - słodycz, ale z pazurem. Zapach ten jest takim bestsellerem, że doczekał się tylu flankerów, że nawet ja już nie znam wszystkich nazw. Tak czy inaczej wszystkie krążą wokół nut wanilii, kawy, paczuli. Do tego nuty drzewne i drzewo sandałowe, różowy pieprz, gruszka, jaśmin i mamy świetną mieszankę. Również długo utrzymuje się na skórze. Ja noszę go na imprezy, wieczorne wyjścia i jakieś uroczystości porą wieczorową.
Viktor&Rolf Flowerbomb - to jest nie tylko mój faworyt zimowy, ale również ogólny, bo nawet już nie wiem która to butelka tego zapachu znalazła się u mnie. Jest ponadczasowy (mój pierwszy Flowerbomb miałam kilka lat temu i dalej mi się nie znudził, a sam zapach wyszedł w 2005!). W składzie znajdziemy jaśmin, orchideę, różę, paczuli, piżmo i bergamotkę. Lekko kwiatowy, ale zdecydowanie bardziej ciepły i słodki, niż kwiatowy. Bardzo przyjemnie rozwija się na skórze.
Bottega Veneta Eau de Velours - dla wszystkich fanów typowo skórzanych zapachów polecam zapachy Bottegi właśnie w tych buteleczkach. Tutaj skóra ta jest osłodzona śliwką, a do tego mamy tutaj paczuli, bergamotkę, różę i różowy pieprz. Dla mnie ta skóra jest mocno wieczorowa. Tak jak podstawową wodę perfumowaną mogłabym nosić do pracy, to tę raczej wybrałabym na randkę/wieczorne wyjście. Jak dla mnie to welurowa wersja skóry - i też sama nazwa na to wskazuje i tutaj mocno się z tym zgadzam .
Dior Poison Girl - słodki i ciężki zapach, zdecydowanie dla wielu osób może być zbyt przytłaczający. Mamy tutaj do czynienia z dużą dawką wanilii, róży, migdałów, bobem tonka. Do tego gdzieś tam pojawia się kwiat pomarańczy i cytryna oraz gorzka pomarańcza. Zapach również raczej wieczorny, długo utrzymujący się na skórze i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu, stąd raczej nie powinno się z nim przesadzać, aby nie przyprawić innych o ból głowy.
Lancome La vie est belle Intense - ten zapach również jest bestsellerem sprzedażowym jak Black Opium i podobnie tutaj chyba co pół roku albo co rok wychodzi nowy flanker. Ja natomiast mocno zakochałam się w wersji intense i inne wersje nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia, a nawet sama podstawka była dla mnie trochę zbyt mdła, a tutaj składniki ze sobą idealnie współgrają. Dobrze też ten zapach pracuje na mojej skórze, bo dostaję mnóstwo komplementów, gdy noszę ten zapach i faktycznie lekko się na mnie on zmienia. Tutaj w składzie znajdziemy takie nuty jak bita śmietana czy orzechy laskowe, a także fiołka, tuberozę, gruszkę, ylang-ylang, ponownie różowy pieprz i bergamotkę.

Zobacz post

Lancome Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP

Otrzymałam tę próbkę perfum w pudełku subskrypcyjnym GoldenBox. Jej ilość starczyła mi na trzy dni testów. Kompozycja tych perfum jest piękna, orientalna ale nie nachalna. Zapach utrzymuje się na skórze ciała przez cały dzień. Na pierwszy plan wyłania się wanilia oraz jaśmin, po paru godzinach paczula gra pierwsze skrzypce. Na samym końcu na ciele pozostaje delikatny, słodki zapach. Perfumy te pozostawiają tak zwany "ogon". Według mnie są bardzo kobiece, zmysłowe ale nie przytłaczają i nie są duszące. Cieszę się, że otrzymałam tę próbkę i chyba skuszę się na kupno pełnowymiarowej wersji.

Zobacz post

GoldenBox N23 - pudełko subskrypcyjne

Otrzymałam właśnie swoje pudełko subskrypcyjne GoldenBox i mam bardzo mieszane uczucia co do niego. Niezmiernie zawiodłam się na masce do twarzy, którą już wcześniej otrzymałam w tańszej wersji pudełka, to samo tyczy się szamponu do włosów choć on przynajmniej jest z innej serii. Ogromnie jestem zadowolona, że w mojej wersji pudełka otrzymałam krem do twarzy 50 SPF, takie produkty używam i na pewno się nie zmarnuje. W pudełku odnalazły się cztery próbki perfum i podkładów (podkłady oczywiście w ciemnych odcieniach zatem nawet nie będę miała możliwości ich przetestować), które według mnie nie powinny być liczone do wartości pudełka, gdy takie właśnie próbki otrzymuje się gratis w perfumeriach. Rozumiem gdyby były dorzucone jako dodatek, wtedy byłoby to na plus, ale liczenie tego jako wartość pudełka to moim zdaniem duże przegięcie. Miniaturka kremu do twarzy i tuszu do rzęs, jak najbardziej mi się podoba, wystarczą na parę użyć zatem można normalnie je przetestować. Ostatnim produktem jest pędzelek do cienie, z którego się ciesze, przybory kosmetyczne zawsze się przydają. Reasumując to chyba najgorsze, najmniej przemyślane, niedopasowane do mnie pudełko GoldenBox jakie miałam.

Produkty z pudełka:

Pełnowymiarowe:
* L'biotica
Maska do twarzy w płacie, Oczyszcza i detoksykuje, Węglowa
* Boho Beauty
Pędzel do cieni, Pastel Vibes Luxe Over Shadow 202
* Dermedic
Sunbrella, Ultralekki ochronny krem koloryzujący SPF 50

Miniatury:
* Biokap
Bellezza BIO Szampon Ultra Delicate
* Lancome
Hypnôse, Tusz do rzęs, Pogrubiający, nr 01 Noir Hypnotic
* Lancome
Renergie Multi-Lift Ultra, Krem do twarzy, Potrójne działanie

Próbki:
* Lancome
Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP
* Yves Saint Laurent
Woda perfumowana, Libre EDP
* Yves Saint Laurent
Touche Eclat, Le Teint, Awakening Foundation, Podkład do twarzy, Rozświetlający, nr B40 Sand
* Yves Saint Laurent
Encre De Peau All Hours, Podkład, SPF 20

Zobacz post

Lancome Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP

Kocham ten zapach 🥰. używam go Od 6 lat i nigdy mi się nie znudzą. Maja bardzo delikatny i kobiecy zapach Zapach jest słodki,pięknie się rozwija na skórze. Jest także niesamowicie trwały. Utrzymuje się długo na ciele ale także na ubraniach. Czuję go na sobie przez cały dzień Zdecydowanie nigdy nie przestane go używać 🥰

Zobacz post

Lancome Woda perfumowana, La Vie Est Belle Intense EDP

Woda perfumowana Lancome La vie est belle Intense. Jest to woda perfumowana z charakterem, słodka i bardzo intensywna. Sprawdza się wieczorną porą albo zimą. Na pewno w ciepłe dni w zbyt dużych ilościach może być to zapach duszący, stąd nie przypadnie każdemu do gustu. Jest to moja ulubiona wersja z tej serii, a mają ich już całkiem sporo, bo praktycznie co roku/co pół roku wychodzi jakiś nowy flanker w gamie. Nie jestem fanką takich rozwiązań, ale nie dziwię się temu, ponieważ jest to bestseller sprzedażowy, więc produkty z linii również sprzedają się bardzo dobrze. Jeśli chodzi już o ten zapach to jest to słodko-drzewny zapach, z dużą ilością białych kwiatów. Głównymi wyczuwalnymi nutami są tutaj bita śmietana, orzechy laskowe, fiołek, tuberoza, gruszka i ylang-ylang. Perfumy przykuwające uwagę i świetnie komplementujące stylizację. Cudo .

Zobacz post

Lancome Woda perfumowana, La Vie Est Belle, Eau de Parfum Intense

Prezent od siostry z okazji imienin. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ dostałam moje ukochane perfumy Lancome La vie est belle Intense, które to kiedyś miałam, ale szybko mi się skończyły, bo zakochałam się w tym zapachu. Co ciekawe, inne wersje tego zapachu aż tak do mnie nie przemawiają, nawet sama podstawa, jak ta wersja intensywna. Oprócz perfum otrzymałam tusz do rzęs Guerlain Cils D'Enfer, który jest moim ulubionym tuszem do rzęs wszech czasów. Uwielbiam jak idealnie rozdziela rzęsy, podkręca je i zapewnia długotrwały efekt. Jest naprawdę świetny. Poza tym dostałam prezenty, które były dołączone jako gratis do zakupów. Gratisy bardzo mnie ucieszyły, bo znalazły się wśród nich miniaturki produktów oraz pędzel Guerlain. Miniaturki to mała woda perfumowana Si Giorgio Armani (choć nie taka mała, bo to w sumie aż 15 ml) oraz dwie bazy pod podkład Guerlain. Jedną - z serii Meteoryty już miałam i była świetna, natomiast drugą - L'Or bardzo chciałam poznać. Miniaturki tych baz nawet posiadają małe aplikatory, a buteleczki są szklane. Nie mogę się już doczekać, aż będę wszystko testować .

Zobacz post
1