Y.E.T
Maska do twarzy w płacie, Don't Worry Mask Sheet, Police Mask
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 01.02.2019 przez brunkowa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Y.E.T - Maska do twarzy w płacie, Don't Worry Mask Sheet, Police Mask
Koreańska maseczka w płacie marki Y.E.T - Don't Worry Mask Sheet, Police Mask, którą znalazłam w boxie od Shibushi.
Płat jest dosyć gruby i bardzo dobrze nasączony aż z niego kapało i musiałam go troszke wycisnąć, zapach bardzo przyjemny i świeży. Płat jest za duzy jak na moją małą główkę i nie przylega dokładnie ale jak umiałam to ją dopasowałam. Maseczka przy noszeniu dawała przyjemne uczucie chłodu i nie zsuwała się z twarzy. Twarz po niej była dobrze nawilżona i gładziutka w dotyku dodatkowo była lekko rozświetlona. Po ściągnięciu płatu na początku czułam na skórze lepką warstwę ale po jakimś czasie dobrze się wszystko wchłonęło i efekt zniknął. Maseczka bardzo na plus, niestety jedyny minus jest taki, że płat jest za duży.
Denko kwietniowe - cz. 1 - maseczki.
Brałam udział w kwietniowym wyzwaniu zużywania maseczek. Niestety poszło mi trochę gorzej niż w marcu, wtedy zużyłam 10 masek - https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/denko/683110-denko-marzec/, teraz tylko 8. Jedna nie załapała się na zdjęcie, bo gdzieś mi się zawieruszyła, gdy robiłam fotki.
Oto moje zużycie:
/ Mishe, Maseczka z wodą lodowcową i papają, Papaya. Uwielbiam! Twarz była świetnie nawilżona! Skóra była jędrna, gładka i naprężona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/687906-mishe/. I dziękuję @ralpf, że maseczka znalazla się również w mojej urodzinowej paczuszce.
/ Mishe, Peach, maseczka z wodą lodowcową i brzoskwinią. Również rewelacja! Pisałam Wam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/685882-maska-w-placie/. W maju nie kupuję masek, póki nie zużyję zapasów, ale jak tylko skończy się mój ban, to się w nie zaopatrzę.
Y.E.T Don't worry Mask Sheet, police mask, oil control. Kolejna perełka. Twarz była wygładzona, świeża i jędrna. Widać było również, że jest nawilżona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679392-maseczka/.
L'biotica, Dermomask Night Active, Maseczka naprawcza, Złote nici. Całkiem fajna maska-krem. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/665979-maseczka/.
/ Isana, Maska w płacie, Barcelona, z olejem z awokado. Ech, no piękna grafika, wielkie nadzieja i niestety przeciętniak. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679669-isana-maseczka/
/ Isana, maska w płachcie, Berlin, z kwasem hialuronowym. Tak samo jak wszystkie maski z tej seri... Prawie brak efektu, lekko nasączona płachta. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679670-isana-maseczka/
/ Isana, maska w płachcie, Rio de Janeiro. Nie ma zaskoczenia, raczej powtórka z rozrywki. Jeśli chcecie maski, które fajnie wyglądają na zdjeciu, to polecam, ale jeśli szukacie czegoś, co działa, no to kiepsko. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679667-isana-maseczka/.
Zużyłam jeszcze Rival de Loop, Oliven, Maska oliwkowa, której nie ma na zdjęciu. Pisałam Wam o niej tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/684268-maska/
Dziękuję @kngslk za akcję!
Y.E.T Don't worry Mask Sheet, police mask, oil control.
Kolejna maska z boxu shibushi. Moja trzecia maska kwietnia. Według zapewnień producenta jest to maska w płachcie kontrolująca wydzielanie sebum. Zawiera ekstrakt z cytryny i wyciąg ze śliwki, nawilżający skórę.
Płachta była trochę niewymiarowa, ale bardzo dobrze przylegała do twarzy. Nie zjeżdżała, cały czas była na swoim miejscu. Materiał był dość cienki, ale bardzo dobrze nawilżony. Esencja nie wysychała, płachta była mokra już po ściągnięciu z twarzy. Trzymałam ją na twarzy około 20 min.
Efekt? Super! Twarz była wygładzona, świeża i jędrna. Widać było również, że jest nawilżona. Dla mnie naprawdę super!
Maseczka w płachcie regulująca wydzielanie sebum (Police Mask Oil Control) Y.E.T Don`t worry Mask Sheet.
Maseczka koreańska, którą znalazłam oczywiście w pudełku Shibushi. Wreszcie znalazłam czas aby ją przetestować i przychodzę do Was z krótką recenzją.
Mocny, mocno nasączony preparatem płat w białym kolorze. Średnio dopasowany płat, z dobrze wyciętymi otworami. Nienawidzę niedopasowujących się płatów, bo praktycznie nic nie mogę w nich robić - prócz leżenia. No nic, nie zrażałam się do samego płatu, testowałam dalej. Na skórze trzymałam maseczkę 20min, bo dłużej z tym płatem nie wytrzymałam. Podobał mi się jej zapach, cytrusowy, lekko kwaskowaty, bardzo przyjemny, taki orzeźwiający. Efekty po ściągnięciu to przede wszystkim rozświetlenie i rozjaśnienie skóry. Gdyby nie płat, byłabym zachwycona.
W składzie maseczki znajdują się:
* ekstrakt z cytryny,
* grejpfrut,
* eukaliptus,
* kamelia,
* goździk,
* portulaka,
* aloes.
Zmotywowałam się do zużywania maseczek i praktycznie zredukowałam je do zera. Jeszcze w marcu zuzylam maseczkę z boxa Shibushi. Trafiłam na wersje don’t worry. Oficjalnie jest to maska redukująca wydzielanie sebum. Nie mam z tym problemu, ale z racji tego, ze kocham maseczki w płachcie to zdecydowałam się ją użyć. Cudów po niej nie oczekiwałam, chociaż lekkie nawilżenie było miła niespodzianka. Borykam się ostatnio z sucha skóra, i po zdjęciu maseczki i wklepaniu esencji moja skóra na policzkach była gładziutka i nawilżona. Jeszcze przez kilka godzin nie nakladalam makijażu i byłam zachwycona tym jak skora jest elastyczna. Pamietam, ze na promce maseczka na stronie Shibushi kosztowała około 5-6 zł, wiec na pewno przy kolejnych zakupach się na nią skuszę. Ciekawią mnie tez inne wersje tej maseczki, bo ta zdecydowanie mogę polecić. Troszkę inne działanie podaje producent, ale to co ja odczułam zdecydowanie mi pasuje
Zobacz post
Maseczka w płachcie regulująca wydzielanie sebum (Police Mask Oil Control) Y.E.T Don`t worry Mask Sheet. Koreańska maseczka w płachcie, którą mam z boxa Shibushi. Jej zadaniem jest regulacja wydzielania sebum i przeznaczona jest do skóry tłustej i mieszanej. Trzymałam ja na skórze prawie 30 minut, płat był gruby, mocno nasączony, jednak nie do końca dobrze przylegał, był jakiś za duży. Maseczka ma ładny , cytrusowy zapach, podczas jej trzymania na twarzy odczuwałam delikatne uczucie chłodu. Po zdjęciu skóra była bardzo przyjemna w dotyku, gładka, matowa, ale nie przesuszona, wyglądała jakoś tak ładniej. W jej składzie znajdziemy ekstrakt z cytryny i wiele innych ( grejpfrut, eukaliptus, kamelia, goździk, portulaka, aloes ). Jestem z niej bardzo zadowolona, spisała się świetnie, a moja skóra była długo w świetnej kondycji.
Zobacz postPodobne produkty




