Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Pianka pod prysznic, The Ritual of Yalda
RITUALS, Pianka pod prysznic, The Ritual of Yalda 😊.
Pierwsza z dziesięciu pianek, które testuję dzięki zakupowi zestawu kolekcjonerskiemu wydanego na 25-lecie marki. Gdy tylko go zobaczyłam to wiedziałam, że muszę go mieć! . Nuty zapachowe produktu to arbuz i granat. Da się to wyczuć, ponieważ zapach jest bardzo świeży i energetyzujący. Na ciele utrzymuje się jeszcze długo po myciu. Szkoda, że jest to edycja limitowana, bo chętnie kupiłabym pełnowymiarowy produkt .
Denko sierpień 2025, czyli zużywamy miniaturki do 100 ml, próbki i saszetki 😊.
Kontynuacja tematu lipcowego sprawiła, że sierpień również obfitował u mnie w zużycia kosmetyków z zapasów. Skupiłam się na produktach, które dłuższy czas czekały na przetestowanie.
Do grona ulubieńców trafia pianka pod prysznic Ritual of Yalda, jedna z pianek z limitowanej edycji. Druga pianka - Flowers of India - również mi się spodobała, jednak zapach tej pierwszej zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Kolejne odkrycie to żel-krem Bandi, który szybciutko się wchłania i dobrze matuje skórę twarzy. Był moim ukojeniem podczas remontu. Dokończyłam także maskę do twarzy AHAVA z zeszłorocznego kalendarza adwentowego Flaconi, dobrze nawilża ona buzię i jest przyjemna w użytkowaniu. Także tusz do rzęs Pierre Rene oraz puder Lamel sprawdziły się u mnie świetnie.
Do bubli zdecydowanie trafiają płatki pod oczy L'Biotica, które przy trzecim użyciu dziwnie mnie uczuliły. Na szczęście szybko pozbyłam się przebarwień z okolicy oczu. Również maseczka Petite Maison nie nadaje się kompletnie do mojej skóry, bo bardzo mi ją przesuszyła. Obie próbki kremów z SPF okazały się być produktami tłustymi i bielącymi, czyli totalnie nie dla mnie.
Pozostałe kosmetyki nie narobiły szkód, ale też nie zrobiły na mnie większego wrażenia.
Jaka jest Wasza ulubiona seria od Rituals? Ja zaczęłam testowanie zestawu urodzinowego z żelowymi piankami ze starych kolekcji. Na pierwszy ogień poszła pianka o zapachu arbuza i granatu i jest ciekawa! Mam wrażenie, że zapach mocno odbiega od kolekcji, które są dostępne aktualnie w zestawach, jest mniej charakterystyczny, mniej perfumowany, lżejszy. Chętnie bym spróbowała innych produktów z tej kolekcji, gdyby były dostępne. A sam kosmetyk mnie nie zawiódł, dobrze się sprawdził w kąpieli. 💙
W Rituals pojawiły się zestawy limitowane składające się z żelowych pianek pod prysznic, które w poprzednich latach pojawiały się jako serie limitowane oraz ze świecznika w kształcie ich pierwszego sklepu. Bardzo lubię te kosmetyki, ale poznałam je stosunkowo niedawno, więc chętnie cofnę się w czasie i sprawdzę co mnie ominęło. Wszystkie opakowania to miniatury - po 50 ml, ale mi to nie przeszkadza, będą idealne na podróż, a w razie jak któryś zapach nie przypadnie mi do gustu, to szybciej się skończy. 🤭 Kosmetyki znam doskonale i jestem w nich zakochana. Super się pienią, zapachy są wyjątkowe. Same produkty są bardzo wydajne. Nie przesuszają i nie podrażniają skóry. Zestaw został wydany z okazji 25 lecia marki.
Zobacz post
Ostatnie okienko! Zamiar się cieszyć, to było mi smutno, że to już koniec! Otwieranie kalendarza to świetna zabawa! W przyszłym roku na pewno kupię więcej sztuk, bo takiej frajdy to ja dawno nie miałam! Wróćmy jednak do ostatniego okienka, w którym znalazłam żel do ciała z limitowanej, świątecznej kolekcji! Uwielbiam ten kosmetyk od nich! Żel zamienia się w żelową piankę, która jest bardzo gęsta i cudownie pachnie. Zapach unosi się nawet po kąpieli! W kalendarzu był już jeden taki żel, a na promocji w Sephorze kupiłam sobie dwie miniaturki, bo ten kosmetyk jest moim nowym odkryciem!
Zobacz postPodobne produkty



