Opis produktu
Odżywiający krem do rąk 50 ml ODŻYWIENIE Z PAPAJĄ, każdy rodzaj skóry, szczególnie skóra bardzo sucha, szorstka i wrażliwa
Odkryj z nami ekstrakt z owoców papai.
Intensywnie regeneruje szorstką i uszkodzoną skórę. Nawilża, odżywia i przywraca dłoniom komfort.
> lekka formuła
> błyskawicznie się wchłania
> owocowy zapach
Produkt dodany w dniu 28.12.2018 przez aporanek
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Cien - Food For Skin, Krem do rąk, Odżywienie z papają
Przeglądając tyle pięknych chmurek z kosmetykami Cien nie mogłam przejść obojętnie obok promocji z Lidlu. Szata graficzna tych kosmetyków wręcz krzyczą "kup mnie". Do lidla wybrałam się dopiero wczoraj, troszkę się obawiałam że kosmetyki mogą być już wykupione, jednak to na czym mi zależało udało mi się dorwać.
Skusiłam się na dwa kremiki do rąk, jeden o zapachu zielonej herbaty - podczas powrotu do domu już go użyłam bo byłam bardzo ciekawa, i muszę przyznać że kremik wchłonął się błyskawicznie, oraz nie zostawił tłustej ani lepkiej warstwy. Na dodatek to malutkie opakowanie jest takie urocze że będę je chyba nosiła zawsze w torebce. Drugi kremik jest o zapachu papai. Z polecenia @ksanaru kupiłam żel - peeling do twarzy o zapachu kokosa - mam otwrtych kilka kosmetyków do oczyszczania twarzy, więc ten włożyłam do komody z zapasami, jednak na pewno opiszę ten produkt za niedługo w . Również z polecenia Magdy skusiłam się na maseczkę. Przechodząc między półkami zauważyłam promocję na płyn do higieny intymnej, a że mój aktualny powoli się kończy skusiłam się na próbę.
Ostatnio kupiony przeze mnie krem do rąk Cien Food For Skin Odżywienie z Papają. Krem znajduje się w wygodnym opakowaniu w formie tuby, z której niezwykle łatwo wydobyć produkt. Krem ma taką konsystencję, że całkiem szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia takiej tłustej powłoki. Pachnie owocowo, chociaż kiedy pierwszy raz powąchałam ten produkt, to nie było zachwytu. Zapach jest owocowy, ale nie sztucznie słodki. Już do niego przywykłam i muszę napisać, że jest ładny. Krem przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i bardzo cieszy mnie fakt, że dużo składników jest pochodzenia naturalnego. Produkt sprawił, ze skóra na moich dłoniach jest nawilżona, gładka i wygląda na odżywioną. Bardzo spodobał mi się ten krem i mogę go polecić.
Zobacz post
CIEN FOOD FOR SKIN KREM DO RĄK ODŻYWIENIE Z PAPAJĄ. Krem zamknięty jest w uroczym, małym opakowaniu, które bez problemu zmieści się nawet w najmniejszej torebce. Zapach jak dla mnie jest przyjemny, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym. Krem szybko się wchłania co jest dla mnie ogromnym plusem. W dodatku pozostawia jakby ochronną warstwę (ale nie tłustą i nie lepiącą się!), która cały czas chroni dłonie przed przesuszeniem. Odkąd go kupiłam noszę go praktycznie ze sobą wszędzie i zawsze świetnie mi się sprawdza.
Zobacz post
Z racji tego, że moje zapasy zostały już mocno uszczuplone - postanowiłam skorzystać z Lidlowej promocji. Kosmetyki Cien znam, ale z tą serią mam pierwszą styczność. Ceny są naprawdę niskie, bo za całość zapłaciłam zaledwie 15 zł. Kupiłam ( a w zasadzie narzeczony dla mnie kupiła ) :
2 kremy do rąk - nawilżający z zieloną herbatą oraz odżywiający z papają. Spodziewałam się bardziej owocowych zapachów po tej serii, a są raczej delikatne w przypadku kremików - zielona herbata do złudzenia przypomina mi krem z yope i będę to powtarzać do złudzenia, a papaja pachnie bardzo delikatnie, jak dla mnie mało owocowo. Są lekkie, szybko się wchłaniają i całkiem nieźle nawilżają. Cena to 2 zł / szt.
Żel peeling do mycia twarzy - trochę się obawiałam tego kokosa, na szczęście nie jest wyczuwalny. Jak dla mnie pachnie trochę jak chusteczki nawilżone dla dzieci. Nie jest to jakiś super mocny peeling i myślę, że może być spokojnie używany co dzień, nie podrażnia twarzy. Cena - 3,50 zł.
Płyn micelarny - @Malinowa92 powiedziała, że jest delikatny więc bez obaw przetarłam nim oczy i auć.. No moje oczy go nie przyjęły pomyślnie i nie będzie to mój ulubieniec. Jednak z makijażem daje sobie radę i na pewno go zużyje, tyle że będę bardziej ostrożna. Cena - 3,50 zł.
Maseczki do twarzy - skusiły mnie 2 rodzaje, oczywiście będą testowane razem z Piotrkiem, dlatego od razu po 2 sztuki. Każda saszetka ma 2 części. Jedna składa się z maski i peelingu, a druga z dwóch peelingo-maseczek. Ich jeszcze nie testowałam, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzą.
Dla wielu osób plusem może być skład, producent twierdzi że są to kosmetyki, które zawierają min 95% składników naturalnych.
Z tego co się dowiedziałam, nie są też testowane na zwierzętach. ( @Lacrimosa myślę, ze może Cię to zainteresować, ale nie jestem pewna na 100% )
Cien, Food for skin, krem do rąk, odżywienie z papają.
*******************************************************
Krem przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, szczególnie do bardzo suchej, szorstkiej i wrażliwej. Jego zadaniem jest Intensywna regeneracja szorstkiej i uszkodzonej skóry.
Kremik zamknięty jest w małej metalowej tubce o pojemności 50 ml. Ma przyjemną, trochę żelową konsystencję. Jest bardzo lekki, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Zapach bardzo przyjemny, owocowy. Moje szorstkie i spękane od wiatru i mrozu dłonie bardzo dobrze zareagowały na krem. Ranki powstałe na skutek pękania skóry na mrozie nie piekły. Dłonie już po kilku dniach odzyskały swój wygląd. Stały się miękkie i przyjemne w dotyku. Do kolekcji na pewno dołączą pozostałe dwa kremiki z tej serii. Koszt jednego kremu to ok 4 zł.
Trzy nowe produkty z Lidla, chciałam je kupić jednak niestety nie miałam po drodze do Lidla, ale mam tak cudownego chłopaka, że wysłałam mu co chcę i kupił mi dokładnie wszystkie rzeczy. Dostałam je do prezentu świątecznego od niego. Wybrałam mleczko do demakijażu, żel do twarzy i krem do rąk, w ofercie był jeszcze krem do twarzy. Wszystkie kosmetyki mają ładne zapachy. Mleczko świetnie zmywa makijaż, wybrałam głównie produkty do cery suchej, ponieważ będą świetne na zimę teraz. Łagodniejsze niż dla cery normalnej. Podobają mi się też bardzo opakowania. Są kolorowe i w miarę minimalistyczne.
Zobacz postPodobne produkty






