Opis produktu
Naturalny peeling cukrowy z olejem arganowym i nasionami truskawki rozjaśnia i wygładza skórę.
Produkt dodany w dniu 01.12.2018 przez Alicja98
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Biolove - Peeling do ciała, Truskawka
Biolove - Peeling do ciała, Truskawka.
Niestety ale nie za bardzo polubiłam się z tym produktem. Zapach niestety ale jest bardzo sztuczny, tak bardzo że aż czułam się jak za dzieciaka miałam syrop truskawkowy i był okropny.
Jeśli chodzi o działanie to peeling dobrze radzi sobie z pozbyciem się martwego naskórka, skóra po jego użyciu jest mięciutka, delikatna w dotyku i nawilżona przez olejki zawarte w produkcie. Gdyby nie ten zapach to byłby super.
Balea - Mydło w płynie, Ginger & Lemon - fajne mydełko, acz spodziewałam się mocniejszego aromatu, czasami potrzebowałam po nim nasmarować dłonie kremem, nie jest ultradelikatny
Balea - Peeling do twarzy i ust, Sugar Scrub, Cukrowy, Oczyszczający, Skórka pomarańczy, Każdy rodzaj skóry - naprawde super peeling, szybko się go używa, pięknie pachnie i dobrze działa.
Balea - Żel pod prysznic, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas, Pomarańcza i piwonia - super żel, ładnie pachniał, dobrze się pienił przyjemnie pachniał
Nacomi - Serum do twarzy, Aloe Gel intensive Soothing, Aloesowe - przyjemne serum, które kiedyś odebrałam od hebe za bodaj 1 grosz w ramach nagrody w jakimś quizie w aplikacji . Bardzo nawilżające i pomocne np. gdy skóra potrzebowąła mocnego doładowania nawilżenia lub pod olej na włosy.
Biomadent - Pasta do zębów, Odświeżająca, Imbir i mięta - świetna pasta, delikatnie się pieniąca, ale dobrze czyszcząca, a do tego ładnie odświeżała oddech.
Biolove - Peeling do ciała, Truskawka - peelingi od biolove zawsze mi pasują, bo mają idealną moc ścierania. Ten oczywiście był cukrowy, natomiast zapach był dość średni. Ale nie ma sie co dziwić, zapach truskawki jest podobno najtrudniejszym zapachem do naśladowania w sposób sztuczny
Pusheen the cat żel pod prysznic - słodki, acz lekko mdławy zapach, za to wydajność ogromna i całkiem ładnie się pienił
Kolejny super peeling od biolove. Tym razem nie jest to aż taki tłuścioch jak to było w przypadku wersji karmelowej, ale dalej ta frakcja olejowa jest dość mocna. Zapach truskawki jest bardzo ciężki do skopiowania, dlatego nie dziwi mnie, że ten kosmetyk nie pachnie tak dobrze jak inne wersje zapachowe. Acz dalej jest to owocowy i przyjemny aromat, tego nie można mu ująć. Peeling ma drobinki idealnej wielkości, cukrowe, czyli takie jakie lubię najbardziej. Dobrze peelinguje i pozostawia skórę gładką.
Zobacz post
Biolove, Peeling do ciała, Truskawka.
Kolejny peeling i kolejny cudowny zapach. Tym razem wersja truskawkowa i już sama nie wiem, którą wolę bardziej, zbyt ciężki wybór, ale minimalnie chyba wygrywa jednak borówka. 🤣
Peeling zamknięty jest w dość małym, plastikowym słoiczku. Może się zdawać, że jest go niewiele, ale uwierzcie mi, że to naprawdę wydajny produkt. Drobinki są dość spore, ale mnie nie podrażniają. Po peelingu skóra jest niesamowicie gładka i nawilżona. Zostawia on delikatnie tłustą warstwę, ale mi ona nie przeszkadza. No i ten zapach... Długo utrzymuje się na ciele, przechodzi więc nawet na piżamkę. 🥰
Produkt nie podrażnił mnie ani nie uczulił.
Peeling truskawkowy do ciała od Biolove. Zamknięty został w plastikowym słoiczku i ma 100 ml. Jest produkowany w Polsce. Zawiera olej arganowy i nasionka truskawek. Pachnie delikatnie. Dość dobrze się go rozprowadza. Wygładza skórę i fajnie ją oczyszcza zarazem nie przesuszając. Wystarcza na kilka użyć.
Zobacz post
Niestety ale mój ukochany sklep w kosmetykami się zamyka, mowa o Kontigo W związku z tym wiele produktów jest w dużo niższych cenach, szczególnie dotyczy to marek własnych. Większość z zamówionych przeze mnie teraz produktów będzie dla mnie pierwszym i zapewne ostatnim z nimi spotkaniem. Ale dwa z nich dobrze znam.
Na pewno jest to masło do ciała, Winogrono. To lekki balsam, który jednak jest mocny w pielęgnacji, cudownie działa na skórę! Czuć piękny i soczysty zapach winogron. Balsam ładnie i szybko się wchłania nie pozostawiając nic tłustego na skórze. Kolejny ze znanych mi produktów to FaceBoom - Maseczka do twarzy w płacie, Rozświetlająco-nawilżająca, do cery matowej, ziemistej, niedotlenionej. Może aż tak źle z moją cerą nie jest, ale pamiętam, że ta maska dobrze się u mnie sprawdziła. Ma w sobie stabilną formę witaminy C, kwas mlekowy, ekstrakty np. z ananasa, melona i pomarańczy, kwas hialuronowy oraz oleje z nasion malin, słodkich migdałów, awokado oraz kakai. Świetnie nawilża i łagodzi wszelkie podrażnienia, pozostawia skórę promienną i rozświetloną.
A oto nowości dla mnie od Biolove:
- Peeling do ciała, Truskawka
- Mydło do rąk i ciała, Brownie z pomarańczą
- Krem do twarzy, Napinająco-liftingujący, Marakuja
- Mus do ciała, Mango
- Pomadka ochronna do ust, Borówka
- Pianka do mycia twarzy, Borówka
A nowości dla mnie od marki Hagi to:
- Mgiełka do ciała, Naturalna, Otulająca, Malinowy Chruśniak
- Men, Szampon do brody i wąsów, Whisky Barber
- Żel intymny, Naturalny, Olej lniany i bawełna, Water Based
Ufam, że polubię się z tymi kosmetykami.
Oto moje denko z... sama nie pamiętam z kiedy, ale obstawiam początek 2020 lub koniec 2019
- Maseczki Cien z Lidla, to były świetne maski na tkaninie, z dużą zawartością aloesu, przez co niesamowicie łagodziły wszelkie podrażnienia i koiły skórę. A do tego kosztowały grosze!
- Maseczka Duetus, faktycznie nawilżała, ogólnie dobrze się nakładało i bez problemu zmywało.
- Peeling Biolove o zapachu truskawki. Dużo przerobiłam tych peelingów i truskawka jest jednym z lepszych zapachów. Peelingi mają fajną konsystencję i dobrze spełniają swoją funkcję.
- Żel do higieny intymnej Sylveco, to był wówczas mój ulubiony żel, w zapachu przypomina mi herbatę
- Krem wygładzająca figa od Mokosh, jeden z niewielu kremów, które robią to co obiecują. Faktycznie wyraźnie wygładza!
- Woda pomarańczowa od Make me bio to był bardzo dobry hydrolat, delikatnie pachniał kwiatami pomarańczy, przyjemna mgiełka.
Truskawkowy cukrowy peeling do ciała Biolove.
Produkt znajduje się w małym, plastikowym słoiczku o pojemności 100ml z przyjemną dla oka etykietą. Konsystencja peelingu jest gęsta i zbita, w której znajdują się głównie kryształki cukru z dodatkiem nasion truskawek i olejku arganowego. Po użyciu peelingu skóra jest wygładzona i miękka oraz nawilżona dzięki czemu nie musimy używać balsamu. Zapach produktu jest przepiękny, czuć w nim prawdziwe truskawki, a zapach utrzymuję się na ciele jeszcze długo po kąpieli. Polubiłam ten peeling i myślę, że jeszcze sięgnę zarówno po ten wariant jak i zamierzam wypróbować resztę wariantów zapachowych.
Mówiłam Wam już, że lubię Biolove? Ostatnio wykończyłam od nich truskawkowy peeling do ciała. Jest to peeling cukrowy, ma trochę zbitą konsystencje, ale bez problemu rozprowadza się na skórze. Drobinki są dość spore, ostre, nie rozpuszczają się od razu. Produkt bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, skóra jest wygładzona. W składzie znajdziemy oleje, przez co po spłukiwaniu nie czuję już potrzeby nakładania balsamu. Peeling ma cudowny zapach, nie są to jednak naturalne truskawki, mi bardziej przypomina mambę truskawkową. Opakowanie zawiera 100ml produktu co wystarcza na 4 użycia. Warto polować na nie w promocji
Zobacz postPodobne produkty






