Cinq Mondes
Flower Cleansing Mousse, Pianka do twarzy, Oczyszczająca, Kwiatowa
1 na 1 Użytkowniczkę poleca
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 17.11.2018 przez Janettt
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Cinq Mondes - Flower Cleansing Mousse, Pianka do twarzy, Oczyszczająca, Kwiatowa
FLOWER CLEANSING MOUSSE - KWIATOWA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA (CINQ MONDES)
Witam.
Przychodzę do Was z pianką, o której prawie zapomniałam.
A to krótki wstęp (no może nie taki krótki) jaki zamieściłam na początku bloga - nie chce mi się już kolejny raz pisać mojej historii z tą pianką, a jestem już mocno zmęczona. Idę jeszcze pod prysznic i lulu, bo nie wyrobię.
"Dziś Wam chcę pokazać produkt, który wygrałam w konkursie na fb CINQ MONDES, jeszcze w grudniu 2015 r. Niestety musiałam go odstawić, ponieważ strasznie wysuszył mi skórę. Wygraną była FLOWER CLEANSING MOUSSE - KWIATOWA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA. Wyglądałam po tej piance tragicznie, a skórę po tym produkcie nawilżałam przez dobry tydzień zanim wróciła do normy. Co było nie tak? Podejrzewam, że winowajcą jest, a w sumie był - IMBIR lub CYNAMON (ewentualnie oba) , które są w składzie pianki. Wtedy postanowiłam oddać piankę siostrze i mamie, ale jak to one - nie używały jej. No więc pianka stała w moim rodzinnym domu. Niestety karteczka z opisem zniknęła - nie wiem co z nią zrobiły, więc na zdjęciach nie zobaczycie nawet grama polskich literek.
Jednakże w dniu dzisiejszym nastała wielkopomna chwila, wróciłam do jej używania - uzbrojona w niezbędną wiedzę i doświadczenia jakie napotkałam w tym czasie. Co robiłam źle, że tak mi się skóra wysuszała? Po pierwsze była zima, po drugie za mało nawilżałam/natłuszczałam skórę! O jaka ja głupia byłam, że to cudo oddałam i jaka szczęśliwa, że nikt tego nie wykorzystał i mogę wrócić do tej cudownej pianki! W sumie to może lepiej, że minęło trochę czasu - może gdyby nie odstawienie produktu to dalej bym ją stosowała albo w najgorszym razie wyrzuciła! Na moje własne szczęście stało jak się stało i nie żałuję, że mogę wrócić do tego kosmetyku i napisać o nim recenzję - mam nadzieję spodoba się Wam ona. Powiem Wam, że chyba musiałam dorosnąć w kwestii pielęgnacji skóry. Wtedy byłam jeszcze zielona na to wychodzi, ale człowiek uczy się na błędach i mogę z Wami podzielić się moimi doświadczeniami jak i lekkim zachwianiem umysłu. "
Pianka jest dostępna w buteleczce o pojemności 150 ml - cena to 127 zł. No trochę drogo, ale za takie działanie same dałybyście się pokroić, a nie tylko tyle zapłacić.
Pianka cudownie ZWĘŻA PORY, USUWA NADMIAR ZANIECZYSZCZEŃ, SEBUM, PRZYWRACA SKÓRZE BLASK.
Skład:
Ylang Ylang (Jagodlin wonny);
Gardenia;
Hibiskus;
Kompleks Fitoaktywny;
Plumeria.
Niestety produkt przeznaczony jest tylko dla cery mieszanej i tłustej. Z suchą bym nie ryzykowała, bo wiem jak to u mnie się skończyło zimą! Trzeba uważać na oczy. Nadaje się również do zmycia makijażu (pomijając oczy!). Ma piękny, kwiatowy zapach. Tylko siadać i wąchać.
Tu w linku znajdziecie całą recenzję na moim blogu:
https://janettt92.blogspot.com/2016/09/flower-cleansing-mousse-kwiatowa-pianka.html
Mam nadzieję, że się spodoba.
Pozdrawiam,
Janettt
P.S. Nie kradnij zdjęć!
