Opis produktu
Szampon odbudowujący z olejkiem jojoba
Akcja regeneracja! Poznaj szampon odbudowujący z olejkiem jojoba
Marzysz o miękkich, sprężystych i dogłębnie odżywionych włosach? Teraz jest to możliwe dzięki nowej gamie produktów do odżywiania włosów od Yves Rocher! Szampon odbudowujący to gwarancja natychmiastowej regeneracji zniszczonych włosów. Swoją skuteczność zawdzięcza zawartości fruktanó ...
Szampon odbudowujący z olejkiem jojoba
Akcja regeneracja! Poznaj szampon odbudowujący z olejkiem jojoba
Marzysz o miękkich, sprężystych i dogłębnie odżywionych włosach? Teraz jest to możli ...
Produkt dodany w dniu 10.11.2018 przez wenkka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Yves Rocher - Szampon do włosów, Reparation, Repair
Yves Rocher, Szampon do włosów, Reparation, Repair 😊.
Okienko nr 16 z kalendarza adwentowego Yves Rocher .
Szampon przeznaczony jest do włosów zniszczonych, a moje ostatnio takie są. Niestety jak można się domyślać, szampon nie jest w stanie na to pomóc. Produkt ma słodki zapach, prawdopodobnie oleju arganowego albo czegoś podobnego. Jest dosyć gęsty i mało żelowy, co sprawia, że na włosach niełatwo go rozprowadzić i trzeba go użyć sporo. Skóra głowy po użyciu tego kosmetyku jest oczyszczona, ale mam wrażenie, że jednocześnie zaczęła mi się szybciej przetłuszczać. To jednak musiałabym dokładniej sprawdzić w dłuższym okresie czasu.
Szampon odbudowujący włosy z olejkiem jojoba bio z Yves Rocher
Zdjęcie przedstawia mój entuzjazm związany ze stosowaniem tego szamponu!
Szampon firmy Yves Rocher otrzymałam w sklepie podczas robienia większych zakupów. Akurat był to czas, gdy potrzebowałam wzmocnienia włosów, więc trafił się idealnie. Zastosowałam go razem z innymi, wzmacniającymi włosy kosmetykami i nie żałuję. Już po kilku użyciach stwierdziłam, że skóra głowy została nawilżona, a włosy bardziej miękkie i błyszczące. Ogólnie wygląd włosów poprawił się, ich objętość jest większa, a wygląd zdrowszy. Gdy stosowałam inny szmapon, nie osiągnęłam takich rezultatów. Dlatego uważam, że jest warty wypróbowania na włosach osłabionych i skłonnych do wypadania.
Szampon kupiłam w sklepie stacjonarnym Yves Rocher. Kosztował on 19,90. Do szamponu można było dokupić też odżywkę z tej samej serii. Szampon mieści się w zielonej buteleczce zamykanej na klik. Jest ona przezroczysta dzięki czemu możemy na bieżąco kontrolować zużycie produktu.
Szampon ma dosyć gęstą mleczną konsystencję, która dobrze się rozprowadza, nie przelewa się przez palce. Szampon dobrze się pieni już podczas pierwszego mycia głowy. Produkt bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń. Nie podrażnia przy tym ani nie uczula. Szampon dzięki temu, że się tak dobrze pieni, jest bardzo wydajny. Ale to by było na tyle jego plusów.
Szampon aby spłukać z włosów trzeba poświęcić bardzo dużo wody, nie chce się on spłukać. Pierwszy raz spłukałam włosy tj. zawsze ale okazało się że są ciężkie i oklapnięte. Po naprawdę solidnym spłukaniu włosy nie są ciężkie, ale oklapnięte są nadal. Szampon nie nawilża włosów, mam wrażenie że po nim są one suche, strasznie mi się plączą. Żadnej odbudowy, którą obiecuje producent nie zauważyłam. A mam włosy tj. w opisie - zniszczone. Włosy myję co dwa dni i zazwyczaj tyle potrzebowały aby być świeże, z tym szamponem muszę je myć codziennie.
Próbki dwóch produktów z marki Yves Rocher z jednej linii o nazwie Réparation które mają potęgować swoje wzajemne działanie. W składzie owego pakietu znajduje się odbudowująca maska z olejem jojoba 2 w 1 do używania na mokrych lub suchych włosach. Co wyróżnia tą maskę, to to, że nie obciąża włosów pomimo nałożenia jej przy nasadzie włosów . Pomagać ma w reanimacji zniszczonych włosów od suszarek czy prostownic co dla mnie na plus bo używam takich sprzętów. Drugi kosmetyk to szampon odbudowujący z olejkiem jojoba który ma dokładnie oczyszczać oraz dogłębnie odżywiać. W próbce znajdowało się produktu na jedno użycie. Szampon miał biały kolor delikatnie się pienił i dosyć łatwo dał się spłukać z włosów.
Oba kosmetyki pachniały słodko lekko orzechowo a zapach był delikatnie wyczuwalny po wysuszeniu włosów. Włosy ładnie się błyszczały, były sprężyste i wygładzone. Obie próbki wykorzystałam przy tym samym myciu włosów.
Denko luty 2021r.
W tym miesiącu udało mi się zużyć 16 produktów, w tym jedną próbkę. W tym miesiącu znajdują się, aż 3 buble. Jeden z nich to arbuzowa mgiełka do ciała od Nacomi, peelingujące płatki Neogen oraz krem pod oczy Cosmos Natural. Mgiełka bardzo pozostawiała lepką skórę oraz bardzo się pieniła. Krem pod oczy mnie niestety uczulił. po dłuższym zastosowaniu robiły mi się czerwone plamki w okolicach oczu. Płatki peelingujące moim zdaniem nic nie robiły, wyrzucam je ponieważ są długo otwarte. Dużym zaskoczeniem jest dla mnie mydełko ODPLAMIACZ z GlamShop, które znalazłam w wielkim kalendarzu adwentowym. Kolejny produkt, z którego byłam zadowolona to serum Ascorbyl Glucoside Solution 12% od The Ordinary.
CIAŁO:
Próbka balsamu do ciała Encanto Spontaneous (Avon)
Mydło z oliwą z oliwek i aloesem Love Nature (Oriflame)
Żel do mycia ciała Blissful Aura (Oriflame)
Krem do twarzy i ciała Wild Blueberry (Oriflame)
Krem do stóp delikatnie zmiękczający (Souvre)
Mgiełka do ciała i twarzy o zapachu arbuza (Nacomi)
Antyperspirant w aerozolu invisible on black+ white clothes (Rexona)
Mgiełka do ciała Malina (Avon)
TWARZ:
SUR.MEDIC +peeling płatki (Neogen)
Serum do twarzy Ascorbyl Glucoside Solution 12% (The Ordinary)
Krem pod oczy Antioxidant Eye Contour Cream (Cosmos Natural)
Preparat punktowy na niedoskonałości Skin Appeal (Louis Widmer)
WŁOSY:
Szampon odbudowujący z olejkiem jojoba (Yves Rocher)
Jedwabista odżywka z wyciągiem z awokado (Yves Rocher)
Keratin Smooth termoochronny spray do włosów (TRESemme)
INNE:
Mydełko ODPLAMIACZ do pędzli syntetycznych oraz gąbek (Glam Shop)
A to kosmetyczna część moich zakupów w Yves Rocher. Na promocji 2+1 gratis kupiłam trzy śliczne żele pod prysznic Plaisirs Nature. Wybrałam dwa zapachu których jeszcze nie miałam: delikatny i kremowy Magnolia i Biała Herbata, oraz energetyczny zapach Brzoskwinia i Anyż. 🌺🍑💮 Do tego dobrałam zapach dobrze mi znany i lubiany Mango i Kolendra. 🥭🌿💚 Jestem zakochana w tych zapachach i w tych pięknych opakowaniach. Żele od Yves Rocher bardzo dobrze mi się sprawdzają, myją, nie wysuszają skóry a zapach unosi się w łazience po umyciu. Do tego dobrałam zestaw odbudowujący do włosów, składający się z szamponu i odżywki z olejkiem jojoba. Jestem uzależniona od tego sklepu. 😃💚
Zobacz post
Pierwszy szampon to naturalny szampon Magiczne Mumio od Namizwami. Szampon ten kupiłam na swoich pierwszych ekocudach rok temu. Jego niewątpliwym atutem jest 99% naturalnych składników oraz brak SLS i parabenów. Szampon ma specyficzny zapach przypominający anyż - więc jednym może się podobać (w tym mi), a dla innych zapach będzie ten po prostu zbyt dziwny. Jeśli chodzi o kolor - to szampon jest... brązowy. Kolor zawdzięcza mumio, czyli gęstej żywicy górskiej przypominającej smołę. Warto nieco więcej o nim poczytać, ponieważ okazuje się, że ma wiele pozytywnych właściwości i kupić je można również w tabletkach. Głównym celem szamponu było przyspieszenie wzrostu włosów i przeciwdziałanie ich wypadaniu. Z tego względu właśnie go kupiłam. A jak się sprawdził? Przede wszystkim podobało mi się, że mimo naturalności szamponu moje włosy nie były po nim szorstkie, a ładnie odżywione. Zapach jakiś czas się na nich utrzymywał, a ciemna barwa szamponu pogłębiała ich ciemny kolor. Niestety szampon nie był złotym środkiem na przetłuszczanie się włosów, mimo iż rekomenduję się go do włosów przetłuszczających. Brak SLS spowodował również, iż po dłuższym jego używaniu moje włosy przetłuszczały się jeszcze szybciej (brakowało pieniącego się cudaka, który dobrze wymyłby skórę, bo szampon praktycznie się nie pieni), przez co po umyciu ich wieczorem, popołudniu po ciepłym dniu miałam już tłuste włosy! Mimo wszystko wspominam go dobrze - jednak polecałabym stosowanie go zamiennie z innym szamponem. Co do wzrostu i wypadania - włosy mi nie wypadły, a czy rosły jeszcze szybciej? No cóż - spektakularnego efektu nie pamiętam, ale... nie było źle.
Drugi z szamponów to szampon Repair od Yves Rocher - szampon odbudowujący. Po pierwsze - szampon ślicznie pachnie, jest dość gęsty i ma biały kolor. Na włosach dobrze się pieni. Trudno mi go ocenić, ponieważ miałam mini buteleczkę z kalendarza adwentowego - starczył on więc tylko na kilka myć. Niemniej jednak dobrze go wspominam - włosy ładnie się błyszczały i łatwo się rozczesywały. Myślę, że mogłabym ponownie po niego sięgnąć.
Numer trzy to szampon do włosów farbowanych Botanic Spa Rituals od Bielendy. Chyba nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że uwielbiam kosmetyki od Bielendy. Tak jest również w przypadku tego szamponu. Po pierwsze ma on piękny zapach lawendy i zielonej herbaty. Drugi plus to wygodna pompka, trzeci to 95% naturalnych składników i brak silikonów. Jest to szampon do włosów farbowanych i muszę przyznać, ze na prawdę dobrze chronił kolor podczas jego używania. Wydaje mi się, że nawet podczas stosowania Syoss COLOR moje włosy są bardziej "wyprane" niż po stosowaniu szamponu z Bielendy. Włosy są po nim sypkie, łatwo się rozczesują i generalnie bardzo ten szampon polubiłam - chętnie do niego wrócę.
Szampon z Yves Rocher z fajnym w miarę naturalnym składem. Ma on działać odbudowująco na zniszczone włosy. Zawiera olejek z jojoba, który ma pomóc w przywróceniu zdrowej kondycji włosów. Lubię kosmetyki tej marki, ładnie pachną, mają wartościowe składy i są ogólnodostępne. Ja jestem bardzo zadowolona z tego szampony, pielęgnacje dopełniam odżywkami i maskami i w efekcie moje włosy aż tak się nie puszą..
Zobacz post
Kiedyś przez jakiś czas używałam tego szamponu i znów do niego powróciłam. Jest on z firmy Yves Rocher. Kupiłam go w zestawie razem z dwoma innymi produktami do włosów. Koszt takiego zestawu wyniósł trochę ponad 40 zł, więc barszo tanio. W moim przypadku sprawdził się świetnie. Włosy są po nim miękkie, oczyszczone i gładkie. Łatwo się również rozczesują i nie elektryzują się. Dzięki olejkowi jojoba nabierają również blasku. Szampon ma 300 ml i szczerze mówiąc jest wydajny.
Zobacz post
Co prawda czerwiec jeszcze się na dobre nie skończył, ale wrzucam Wam już pierwszą część czerwcowego denka. W tej chmurce są denka produktów do włosów. Udało mi się zuzyć, aż 3 odżywki, co jest świetnym wynikiem!
Oto, co zużyłam i jak się u mnie sprawdziło:
Garnier Fructis odżywcza maska do włosów Banana Hair Food. W tej chmurce: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/679387-maska-do-wlosow/ pisałam wam, że w sumie sprawdza się u mnie serio. Ale powiem szczerze, że po ścięciu włosów była naprawdę super! Może problemem były zbyt suche włosy, a gdy je obcięłam, pozostałe miały już inną strukturę? Nie wiem, ale przy krótkich włosach sprawdziła się naprawdę fajnie!
Isana Professional, Odżywka do włosów, Arganol & Pflege. Fajna odżywka za niską cenę. U mnie dała radę. Trochę trudno wykorzystać całą, trzeba rozcinać opakowanie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/691387-isana/.
/ Vianek, intensywnie regenerująca maska do włosów ciemnych, farbowanych. Nie zauważyłam efektu wow. Taka o, zwykła maska do włosów. Według mnie mało wydajna. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/685874-vianek/.
Szampon odbudowujący z jojobą YVES ROCHER. Używam go już od dawna i zawsze się u mnie sprawdza. Włosy są miękkie i przyjemne w dotyku, ale nie ma takiego uczucia silikonowych włosów - miałam tak ostatnio po Garnierze.... Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/511578-kosmetyki-szampony/.
Znacie coś? Miałyście? :>
2/8 z moich włosowych zachomikowanych produktów to szampony. Uwielbiam ładnie pachnące szampony, jednak w większości boxow dostawałam jakieś produkty, wiec postanowiłam, ze dopóki ich nie zużyje to nie będę nic kupować. Także przedstawiam moje zapasy:
❤️Ulubieniec z filtratem z śluzu ślimaka marki element. Użyłam go kilka razy i odlozylam na bok, także ustawiam go w kolejkę i biorę się za zużywanie.
❤️Kolejny przyjemniaczek to pantene, wersja intensywna regeneracja.
❤️Trzeci hit ml kerastase, również uzyty kilka razy 😂 jest dość mocny, wiec nie można używać go przy każdym myciu.
❤️Szampon z olejkiem arganowym mecze już dość długo i postaram się już go wykończyć, również pochodzi z jakiegoś boxa .
❤️Schauma, tak kolejny produkt z boxa. Zwyklak. Podrzuce go Piotrkowi pod prysznic 😂
❤️O’herbal wzmacniający objętość. Użyty raz. Zapach ziołowy średnio mi podszedł, ale wykorzystamy na jakimś wyjeździe.
❤️Mini szampon z jakiejs paczuszki. Wystarczył na 3 użycia i średnio na jeszcze jedno zostało
❤️ Mój ulubieniec od yves rocher. Kiedyś bardzo go lubiłam, i ostatnio zmów się w niego zaopatrzyłam, ale zacznę po wykorzystaniu zaczetych już produktów.
Także to by było na tyle z szamponów
Miniaturka szamponu, który opisywałam dwie chmurki wcześniej. Pisałam już, ze uwielbiam miniaturki i dzięki nim wiem czy kupic pełnowymiarowy produkt. W tym przypadku zakochałam się w zapachu szamponu. Szampon jest odbudowywujacy. Ja przy przedłużanych włosach muszę szczególnie o nie dbać. Na wstępie muszę go pochwalić, ze nie przesusza skory głowy. Jest bardzo delikatny. Lekko się pieni. Włosy lśnią i są bardzo miękkie w dotyku. Nie są napuszone i przesuszone. Nie obciąża moich włosów i ich nie przetłuszcza. Także jak narazie żadnych negatywów nie zauważam. Nigdy nie oczekiwałam cudow od szamponu, ale ten jest rewelacyjny. Muszę się zaopatrzyć w maske z tej serii. Mam nadzieje, ze nie będzie za silna i nie bedzie obciążać. Ale to dam znać jak przetestuje. Szampon Zdecydowanie polecam i ja na pewno będę po niego sięgać często ❤️
Zobacz post
Moje ostatnie zakupy, tzn zakupy to za duzo powiedziane. Chciałam odebrać urodzinowy prezent z Yves Rocher i przy okazji kupic coś do demakijażu na wyjazdy. Niestety prezentem
Urodzinowym okazał się balsam, wiec zdecydowałam się na kwietniowy prezent czyli szampon. Uwielbiam Szampony z Yves rocher, wybrałam ten który najpiękniej pachnie, czyli z olejkiem jojoba. Dodatkowo kupiłam miniaturke płynu dwufazowego do demakijażu. Bardzo długo już go używam i jestem bardzo zadowolona. Dodatkowo mam przedłużone rzęsy, wiec nie widzę sensu kupować dużej buteleczki, bo produkt jest tylko do demakijażu oczu, a z cieniami rzadko walczę 😂 cena płynu to 18,90 zł czyli moim zdaniem jak za dwa produkty super cena.
Denko styczeń 2019 r. cz. 2 - produkty do ciała i twarzy.
Oto, co udało mi się zużyć:
masło kawowe, kupione w internecie. Masło pachnie zabójczo - jak kawa. Jeśli ktos nie lubi zapachu kawy, to na pewno nie polubi też tego. Jest bardzo gęste, ale szybko się rozprowadza. Na skórze pozostawia tłustą powłokę. Zapach jest bardzo intensywny, więc nie polecam używania na noc, bo może utrudniać zasypianie. Ja stosowałam często po peelingu. Srpawdza się rano, bo zapach ożywia i pobudza do działania.
Palmolive, Coconut Joy, żel do mycia. Miałam już wersję czekoladową, przyszedł czas na kokosową. Żel jest bardzo wydajny, bo jest dosć gęsty, ma trochę konsystencję galaretki. Zapach jest świetny! O wersji czekoladowej, pachnącej jak czekoladowe ciasteczko, pisalam Wam tutaj: https://dresscloud.pl/u/657375-denko/
Yves Rocher, Szampon do włosów, Repair. Znacie na pewno, pisalam o nim wielokrotnie. U mnie sprawdza się super, włosy są gladkie, sypkie i ładnie pachną.
/ Herbal Care, nawilżająca maska do włosów , aloes i kwiat lnu. Mam mieszane uczucia. Nie zauważyłam spektakularnych efektow. Maska jest do włosów suchych, a miałam wrażenie, że po jej użyciu włosy mam bardzo sztywne. Nie byłam z niej do końca zadowolona.
gumka sprężynka. Moje ulubione gumki! Te kupiłam w Rossmanie w trzypaku. Nie szarpią włosów, super się sprawdzają, ale... zdarza im się pękać.
pilniczek do paznokci. Pilniczek dostalam kiedyś od Kontigo. Jest uroczy we flamingi. Sprawdzał się bardzo dobrze.
Ostatnie denko 2018! Denko grudniowe
O dziwo nie zużyłam zbyt dużo produktów. Tym razem jest to wyłącznie pielęgnacja.
Herbal Eccences, bio:renew, odzywka, mleko kokosowe. To produkt, który dostałam do mojego pierwszego testowania na wizażu. O szamponie pisałam Wam już tutaj: https://dresscloud.pl/u/660844-denko/. Teraz czas na odżywkę. Miała dość gęstą konsystencję, dzięki czemu nie spływała z włosów. Zapach podobnie jak w przypadku szamponu, bardzo przyjemny. Utrzymywał się na włosach, wyczuwałam go nawet następnego dnia. Jestem na tak.
Isana, żel pod prysznic, Polar Bear hugs. Nie ma co się oszukiwać, kupiłam go przez opakowanie. Zapach jest bardzo słodki. Konsystencja w porządku. Dobrze się pieni. Nie uczula i nie podrażnia.
Balea, żel pod prysznic, kokos i ananas. Zapach jest słodki, ale bardzo świeży. Mnie pasuje. Dobrze się pieni, nie uczula. Ma urocze różowe opakowanie.
Biały Jeleń, żel do higieny intymnej, chaber bławatek. Kolejne zużyte opakowanie już za mną. Bardzo go lubię! Wielki plus za pompkę. Nie uczula, nie podrażnia. Pachnie neutralnie. Do tego jest wydajny - spokojnie wystarcza na 3 miesiące.
Yves Rocher, szampon odbudowujący. Do tego szamponu stale wracam, a pisałam Wam już o nim kilka razy. Nic się nie zmieniło - dobrze myje włosy. Przyjemnie pachnie. Włosy fajnie się rozczesują, nie plączą, nie wysusza ich.
Alterra, nawilżający krem do twarzy, biała herbata i winogrono. Lubię, lubię! Nadaje się pod makijaż, dobrze nawilża. Mam w zapasie kolejne. Pisałam o nim: https://dresscloud.pl/u/617926-alterra-krem-do-twarzy-hydro-nawilzajacy-winogrono-i-biala-herbata-na-dzien/
Cleanic, płatki do demakijażu. Nie jest to produkt, który kończy się wyjątkowo często, ale jest bardzo ważny. Te płatki sprawdzają się u mnie całkiem nieźle - nie rozwarstwiają się i nie zostawiają na twarzy pyłków.
/ Cosmepick, SPA relax, peeling do ciała, kwiat kamelii. Hm... Peeling pachniał specyficznie. Niby słodko, ale z taką kwaśną nutką. Drobinki nie były duże, ale dobrze ścierały. Jest to peeling cukrowy. Zostawiał na skórze tłustą warstwę, za czym nie przepadałam. Pewnie jest to "wina" olejów, które zawiera. Raczej nie kupię ponownie, ale nie zrobił mi krzywdy.
/ Maska z Tonymoly w płachcie z czerwonym winem. Ma redukować przebarwienia. Maski w płachcie bardzo lubię, bo są wygodne i czyste. Jest dobrze nasączona. Twarz po jej użyciu była nawilżona, nie zauważyłam jednak jakiejkolwiek redukcji przebarwień, ale ogólnie jestem na tak.
Bielenda, super power mezo maska, aktywna maska nawilżająca. Z maski jestem zadowolona. Była dopasowana do twarzy, nie spadała. Nasączona była również odpowiednio, ani za dużo, ani za mało. Po aplikacji twarz była nawilżona, zniknęły suche skórki.
Okienko #17 z kalendarza adwentowego Yves Rocher .
Jest to odbudowujący szampon do włosów z ekstraktem z olejku jojoba.
Byłam bardzo ciekawa tego szamponu, dlatego szybko się wzięłam za testowanie. Produkt ma za zadanie odbudować, wygładzić i wzmocnić włosy. Szampon ma świetny zapach olejku jojoba, który po umyciu bardzo wyraźnie czuć na włosach. Niestety nie mogę się przekonać do szamponów YR pod względem użytkowania, ponieważ ciężko jest mi je dobrze rozprowadzić na włosach, nie pienią się zbyt mocno. Jednak produkt ten daje bardzo fajny efekt na włosach, ponieważ faktycznie są one wygładzone i dużo mniej się puszą, nawet bez użycia odżywki. Jeśli chodzi o działanie wzmacniające i odbudowujące to nie jestem w stanie zbyt dużo powiedzieć, ponieważ produktu w tej pojemności butelki starczyło mi na 5 użyć.
Zestaw, który zamówiłam na Yves Rocher. Uwielbiam kosmetyki do pielęgnacji włosów, dlatego też zdecydowałam się na ten, regenerujący zestaw. Kosztował trochę ponad 40 zł, więc dla mnie cena bardzo niska, bo kupując te produkty pojedynczo, wyszłoby za nie więcej. W zestawie znajduje się szampon odbudowujący z olejkiem jojoba, odżywka oraz olejek do włosów. Wszystkie kosmetyki to dla mnie nowość, nie miałam okazji jeszcze ich wcześniej testować. Najbardziej spodobał mi się olejek, który jest świetny! Używam go tylko na końcówki włosów, ale juz widać efekty. Włosy nie są takie suche jak wcześniej, bardzo ładnie błyszczą i dobrze układają się. Niestety olejek trzeba zmyć po jego użyciu, ale wystarczy go trzymać na włosach tylko 10 min.
Zobacz post
Denko listopad 2018 cz. 1
Oto, co udało mi się zużyć w listopadzie - w tej chmurce produkty do włosów oraz do ciała.
Venus, pianka do golenia, Konwalia i bawełna. Bardzo lubię tę piankę, daje dobry poślizg i nie podrażnia. Jest bardzo wydajna, to już moje kolejne opakowanie, a na pewno nie ostatnie.
\ ISANA, żel pod prysznic, Sweet Feelings. To żel z zeszłorocznej edycji świątecznej, ale swoją kolej dostał dopiero teraz. Pachnie trochę wiśnią i lukrecją. Niestety zapach mnie nie porwał, trochę nie moje klimaty. Konsystencja była trochę galaretkowata. Żel dość wydajny. Ogólnie lubię produkty z Isany, ale tu ciutkę nie podpasował mi zapach.
Yves Rocher, Szampon do włosów, Reparation, Repair z olejem z jojoby. To już mój kolejny szampon z tej serii. Ciągle jestem z niego zadowolona, choć nie ukrywam, że nie jest to najtańsza opcja, jaką można znaleźć w sklepie.
Herbal Essences, Szampon do włosów, mleko kokosowe. Jest to produkt, który wraz z odżywką dostałam do testowania od wizaz.pl. Zapach jest naprawdę super! Bardzo w moim guście i przede wszystkim włosy pachną nawet po spłukaniu i po wysuszeniu, więc dla mnie duży plus. Produkt jest bardzo wydajny. Nie zauwazyłam co prawda większego nawilżenia i nie ma efektu wow po samym szamponie, ale w połączeniu z odzywką jest już całkiem ok.
Original Source, żel pod prysznic, Mango. Niestety, ale się zawiodłam. Duże, 500 ml opakowanie, zdecydowanie za bardzo wodnistego żelu pod prysznic. Nawet nie wiem, kiedy się skończył. Konsystencja taka, że polowa spływała mi do wanny. Zapach również przeciętny, spodziewałam się mocnego zapachu mango, a dostałam sama nie wiem co...
Pantene, odzywka do włosów, 3 minute miracle, aqua light. Odżywka była bardzo gęsta, więc nie spływała z włosów, dzięki temu była też wydajna. To na plus. Jeśli chodzi o samo działanie, to nie zauważyłam jakiegoś efektu wow, ale włosy nie plątały się, latwo sie je rozczesywało, przyjemnie pachniały.
STYCZNIOWE DENKO cz. 1
Produktów nie ma zbyt wiele, ale standardowo dzielę denko na części. Co udało mi się zużyć i co o tym sądzę?
Bielenda, płyn do demakijażu oczu, awokado - to moja kolejna buteleczka, o poprzedniej pisałam w zeszłomiesięcznym denku. Jestem bardzo z niego zadowolona. Dobrze zmywa makijaż, radzi sobie z wodoodpornym tuszem. Nie podrażnia oczu i nie wysusza. Używam już kolejnej butelki, pewnie będzie niedlugo znów w denku.
/ Maska w płachcie z serii animal panda z bioaqua - maska nie zrobiła niczego złego, ale też nie zauważyłam żadnych większych efektów. Płachta była dobrze nasączona, trochę płynu zostało w opakowaniu.
Szampon z Yves Rocher, odbudowujący z olejkiem jojoba, 300 ml - szapomny z YR lubię, choć ceny trochę przestają mi się podobać. Włosy są miękkie, nie plączą się, bardzo przyjemnie pachną.
Tanita, plastry z woskiem do depilacji bikini z olejem arganowym do skóry suchej i wrażliwej - powiedziałam zdecydowane nie maszynkom do golenia, jeśli chodzi o strefę bikini, a częste wizyty u kosmetyczki w celu depilacji woskiem nie wchodziły w grę ze względów finansowych. Sięgnęłam więc pełna obaw po plastry z woskiem i... jestem z nich naprawdę zadowolona. Świetnie się nimi pracuje. Wyrywają włoski razem z cebulkami. Nie podrażniają mnie (wiadomo, że bikini jest zaczerwione, ale trudno żeby nie było) na dłuższą metę, nie uczulają. Do opakowania dołączony jest olejek, który super zmywa pozostałości wosku. W tym miesiącu mam dwa opakowania zużyte, ale kolejne są już w ruchu.
Joanna sensual, plastry do depilacji ciała z ekstraktem z zielonej herbaty na nowej transparentnej folii - BUBEL MIESIĄCA. Chyba nawet nie zużyłam wszystkich. Wosk jest bardzo klejący i nie wiem - gęsty? Włoski są nim oblepione, ale nie wyrywają się. Efekt jest jedynie taki, że jestem cała w wosku, który trudno domyć, a włoski jak były, tak są dalej. Dla mnie nie. Zdecydowanie wolę Tanitę.
Tyle w tej części, niedługo pewnie pojawi się kolejna.
Mialyscie coś?
Z powodu magisterski dawno mnie tutaj nie było, ale już wracam!
Dzisiaj dalsza część czerwcowego denka.
/ Bielenda, skarpety foliujące złuszczający zabieg do stóp, cena ok. 8-9 zł. W opakowaniu znalazłam foliowe skarpetki oraz dwie saszetki z płynem. Przed przystapieniem do zabiegu należało zmyć lakier z paznokci, gdyż pod wpływem kosmetyku mógłby odpaść. Do nałożnych na stopy foliowych skarpet wlewa się po jednej saszetce z płynem, a następnie na foliowe skarpety zakłada się zwykłe dość ciasne skarpety. Całość pozostawia się na stopach na 60-90 min w zależności od potrzeb. Po określonym czasie skarpety się zdejmuje, wyrzuca, a stopy obywa ciepłą wodą. Produenct zapewnia nas, że po 3-7 dniach rozopczyna się proces złuszczania i otrzymujemy miękkie i gładkie stopy już po pierwszej aplikacji. Osobiście trzymałam skarpety ok. 70-80 minut. Efekt złuszczenia zauważyłam jakoś po 5 dniach, ale byl naprawdę niewielki. Troszkę skóra złuszczała się na piętach, ale nie powiem, żeby był to efekt wow. Nie wiem, czy moje stopy jednak nie były w tak zlym stanie, jak myślałam i efekt był tak minimalny, czy to wina produktu. Mam mieszane uczucia i nie wiem, czy znów sięgnę po ten produkt.
Isana żel do mycia ciała - żele Isany i Balei uwielbiam, więc oczywiście na plus. Teraz skończyłam żel o zapachu pomarańczowego kwiatu z jogurtem. Ładnie się pienią, przyjemnie pachną, nie podrażniają.
Balea żel do mycia ciała o zapachu Mango - tak jak wyżej. Świetny zapach i dobre działanie.
Sweet secret szarlotkowe masło do ciała - prawdziwie maślana konsystencja, gęsta. Zapach jest naprawdę obłędny - szarlotka z cynamonem. Świetnie pasuje do zimowych wieczorów. Produkt bardzo wydajny, dobrze się wchłaniał.
/ Odżywka odbudowująca YVES ROCHER z olejkiem jojoba, cena 13,90 zł - nie zauwazyłam większych rezultatów, ale nie zrobiła tez nic złego. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/p/520523/u03.0517.wenkka.591dc23dc8eb5.jpg
Szampon odbudowujący z jojobą YVES ROCHER, cena regularna 13.90 zł. - raczej na plus. Choć widziałam, że szampony znów podrożały, więc bez promocji średnio opłaca się je już kupowac... a szkoda. Pisalam o nim tutaj: https://dresscloud.pl/p/511578/u03.0417.wenkka.58f7c587a0938.jpg
Perfumy Christina Aguilera, 15 ml - mój zdecydowanie ulubieniec! Trwałość jest bardzo dobra, zapach czuć po paru godzinach. Jego pełna recenzja: https://dresscloud.pl/p/511485/u03.0417.wenkka.58f78b1eeb0e2.jpg?v=1492618015
Szampon odbudowujący z jojobą YVES ROCHER, cena regularna 13.90 zł.
Szampony YR polubiłam od samego początku i stosuję je w miarę regularnie, aczkolwiek wymiennie z innymi szamponami, żeby się do nich za bardzo nie przyzwyczajać. Dzisiaj kupiłam szampon z jojobą dla suchych i zniszczonych włosów oraz odżywkę z tej samej serii. Jako że odżywkę użyłam dopiero pierwszy raz, to z recenzją na jej temat wstrzymam się, aż zobaczę jakieś efekty, albo gdy ją skończę, a efektów nie będzie ;>
Szampon ma białawy kolor, dość gęstą konsystencję, dobrze się go nakłada, ładnie się pieni i myje włosy. Ma bardzo przyjemny zapach, który dość długo utrzymuje się na włosach. Nie suszę ich suszarką, więc często zasypiam z jeszcze wilgotnymi pasmami spiętymi w luźny kucyk, a gdy rano rozwiązuję kitkę wyczuwam zapach szamponu.
Nie zauważyłam, aby w wyniku stosowania pojawił się łupież czy też swędzenie głowy, choć produkt zawiera SLES, który może wysuszać skórę głowy (łagodniejsza wersja SLS, przynajmniej tyle dobrego ). Na dość wysokim, bo szóstym miejscu w składzie znajduje się olej jojoba, a pod koniec listy składników dojrzeć można także olej sojowy. Zawiera także hydrolat z chabra bławatka.
Włosy po umyciu są miękkie, przyjemne w dotyku. Nie mam także problemów z ich rozczesywaniem.
Chętnie sięgam po szampony z tej serii i właściwie bywam w YR już tylko po nie.
Odżywka odbudowująca YVES ROCHER z olejkiem jojoba, cena 13,90 zł
Ta seria YR znana jest mi od dawna, ale pierwszy raz kupiłam odżywkę. Produkt znajduje się w tubie, dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa. Nie ma także problemu z otwarciem butelki mokrymi rękoma. Odżywka jest białego koloru, dość gęsta, co pozwala wykorzystać całość kosmetyku.
Po stosowaniu odżywki nie zauważyłam jednak jakiś większych rezultatów. Włosy są przyjemne w dotyku i pięknie pachną, a zapach utrzymuje się jeszcze przez długi czas po umyciu włosów. Ale z efektów to by było na tyle. Rozczesywanie nie jest łatwiejsze, nie zauważylam także zmian w wyglądzie włosów. Na pewno nie kupię ponownie.
Podobne produkty











