3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 28.10.2018 przez hostka92

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o INGLOT - Brow Liner Gel, Konturówka do brwi w żelu, nr 12

kosmetyki denko eveline

Moje denko w obszarze kolorówki - nie ma tego dużo, ale i tak jestem z siebie dumna, że poszłam po rozum do głowy i pozbyłam się produktów, które już mi zalegały. Wszystkie trzy pomadki należą do moich ulubieńców, ale już są praktycznie pusta, a do tego dosyć stare.
Pomadka Manhattan Soft Lips, numer 95G. Piękny, ciepły, karmelowy odcień, idealny na każdą okazję. Świetnie sprawdzał się na co dzień, przy delikatnym makijażu, jak i przy mocniejszym, dla równowagi. Nie dawała efektu mocnego matu, raczej satynowy, przez co usta były nawilżone. Utrzymywała się bardzo ładnie, bo 4-5 godzin.
Lovely Extra Lasting nr 1 i nr 3. Obie są cudowne pod względem jakości, świetnie się utrzymują, nie rolują, nie zjadają, mają intensywne kolory. Bez odpowiedniego przygotowania ust mogą je trochę wysuszać, ale i na to znalazłam sposób. Uwielbiam te kolory, idealnie trafiły w moje gusta. Zazwyczaj gdy miałam którąś z nich na sobie, i mówiłam że to 'Lovely za dyszkę', nikt nie chciał uwierzyć, że tak tanie pomadki wyglądają tak dobrze. Ogromny plus ode mnie.
Korektor Eveline Art Scenic odcień 04 Light. Kiedyś bardzo go lubiłam, ale coraz mniej mi się podoba. Ma ciemniejszy kolor niż kiedyś, do tego szybko oksyduje na twarzy. Do tego po jego nałożeniu trochę piecze mnie okolica oczu (i mówię tu o świeżutkim produkcie). Mimo to, trwałość i pigmentacja na plus.
Pomada do brwi z Inglota nr 12. Idealny dla mnie chłodny kolor, do tego odpowiednia konsystencja i ogromna trwałość. Malowanie z nią brwi było przyjemnością, pędzelek sunął gładko. Do tego jest ogromnie wydajna, bo 2g starczyły mi na jakieś 15 miesięcy.
Gąbeczka do makijażu, bodajże z Primarka. Bardzo fajnie mi się nią pracowało, ale trochę już przeszła i zaczęła się sypać. Pewnie w środku tez już ma trochę bakterii, więc czas ją pożegnać.

Zobacz post

kosmetyki eyelinery kredki do oczu i brwi

Jeden z kosmetyków, który odmienił moje makijażowe życie. Mimo że jestem blondynką, moje brwi są gęste i dosyć ciemne. Ciężko było mi znaleźć produkt, który byłby dobrze dobrany kolorystycznie, a przy tym żeby nie tworzył efektu gąsienic na moich brwiach. W końcu mi się znalazło - jest to pomada z Inglota, nr. 12. ♥ Po pierwsze, kolor jest praktycznie identyczny jak moje naturalne włoski, nie za ciemny, nie za ciepły, nie wpada za bardzo w brązowy. Super się utrzymuje, nadaje ładny kształt. Brwi podkreślone pomadą od razu zyskują nowy wymiar, tak samo jak cała twarz. Makijaż wygląda na bardziej staranny i lepszy. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona, i chociaż nie należy do najtańszych, jest moim ulubieńcem.

Zobacz post

Inglot, pomada do brwi

Konturówka do brwi z najnowszej kolekcji Inglota. Jak dla mnie konsystencja i wszystko jest identyczne jak w eyelinerze w żelu. Bardzo fajny produkt choć troszkę problematyczny w stosowaniu. Mega szybko zastyga przez co ciężko wprowadzać jakieś poprawki. Ja wybrałam kolor 12, jest to jeden z najjaśniejszych kolorów o ładnym chłodnym wykończeniu. Aby idealnie podkreślić brwi wystarczy minimalna ilość tego produktu. Ja podkreślam nim tylko dolną linię brwi i szczoteczką rozcieram ku górze. Natomiast cieniem do brwi wprowadzam poprawki czy lekko poprawiam kształt brwi. Produkt jest bardzo mocno na pigmentowany i osoby które nie mają wprawy będą miały z nim problem. Przyznam, że gdy pierwszy raz go użyłam moje brwi wyglądały na idealnie wyrysowane, ciemne i sztuczne, a tego efektu bardzo nie lubię, dlatego teraz używam go tylko do podkreślenia dolnej linii. Za 2g zapłaciłam 37zł.

Zobacz post
1