0 na 1 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

MASKA NA TWARZ - SIŁA JADU ŻMII Intensywnie odmładzający i przeciwzmarszczkowy zabieg kosmetyczny do samodzielnej aplikacji w domu. Innowacyjna matryca kolagenowa zawierająca rewolucyjny związek, który działa jak naturalny peptyd występujący w jadzie żmii. Działa silnie przeciwzmarszczkowo oraz wygładzająco odprężając mięśnie twarzy i dając efekt naturalnego botoksu. Działanie maski wzmocnione jes ...

MASKA NA TWARZ - SIŁA JADU ŻMII Intensywnie odmładzający i przeciwzmarszczkowy zabieg kosmetyczny do samodzielnej aplikacji w domu. Innowacyjna matryca kolagenowa zawierająca rewolucyjny związek, któr ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 13.10.2018 przez smerfetka3

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Estetica - Czyste Piękno, Maseczka do twarzy, Siła jadu żmii, Lifting i odmłodzenie

Estetica Czyste Piękno, Maseczka do twarzy, Siła jadu żmii, Lifting i odmłodzenie

Hydrożelowa maseczka Czyste piękno z jadem z żmii. Po otwarciu opakowania maseczka pięknie pachnie różami, ale tu już zaczyna się kłopot, ponieważ maseczkę ciężko wyciągnąć z tego opakowania. Zaczyna się rozrywać, jak chciałam złapać ją palcami. Ciężko się ją też nakładało bo ciągle zjeżdżała z twarzy, samo jej "noszenie" też do przyjemnych nie należało. Czułam się tak jakbym miała jakąś glutowatą papkę na twarzy. Po ściągnięciu skóra się lepiła, więc porażka.

Zobacz post

kosmetyki maseczki

Maseczka do twarzy marki Czyste piękno - siła jadu żmij. Kupiłam ją już dość dawno temu w biedronce, nie pamiętam ile kosztowała ale wydaje mi się że coś ok. 10 zł. Liczyłam na fajną maseczkę dobrą na relaks ale mocno się rozczarowałam. Maseczka jest w formie żelowego płata, który sprawiał problemy już przy wyciąganiu z opakowania. Może robiłam to nieostrożnie ale jak wyjmowałam go z folii to w jednym miejscu mi się rozdarł a w drugim zrobiła się dziurka... Przy maseczkach w bawełnianej płachcie nigdy nie miałam takich problemów. Kolejne problemy pojawiły się przy nakładaniu. Płachta była jakby na mnie za mała, otwory były źle wycięte i albo miałam maseczkę na oczach albo na ustach, ciężko było ją dobrze ułożyć a kiedy już mi się to udało to bardzo zjeżdżała z czoła i nachodziła na powieki. Najlepiej po aplikacji byłoby się chyba położyć i poczekać te 15 minut, które zaleca producent na trzymanie maski. Kolejną wadą była wielkość otworów, te na oczy i usta były małe tak, że przylegały aż za bardzo i na początku bałam się, że esencja wleje mi się do oczu. Za to otwór na nos był strasznie duży i przy płatkach nosa skóra została sucha. Bardzo mi to nie odpowiadało bo są to miejsca w których skóra często mi się przesusza i chciałam ją dobrze nawilżyć. Płachta była też na tyle krótka że kiedy nasuwałam ją na czoło to nie pokrywała mi całej brody. Jedynym plusem płachty był chyba jej wygląd. Była różowa, transparentna i w żelowej masie zatopiono były miliony drobinek brokatu. Wyglądało to uroczo dopóki nie zaczęłam jej nakładać, potem cały czar prysł. Maseczka zawiera między innymi kolagen, kwas hialuronowy, olejek różany i glicerynę. Ma za zadanie poprawić napięcie skóry, nawilżyć ją, uelastycznić i poprawić koloryt. Jeśli chodzi o jej działanie to też nie powala, w podobnej cenie można kupić o wiele lepsze produkty. Skóra po jej użyciu była nawilżona ale nie jakoś specjalnie mocno więc na pewno nie sięgnę po tę maseczkę kolejny raz. Jej zaletą jest jedynie ilość esencji, jest jej naprawdę bardzo dużo w opakowaniu, płachta wręcz w niej pływa i po zużyciu maseczki spokojnie można wklepać pozostałości esencji w dekolt i szyję czy wmasować w dłonie i jeszcze jej zostanie. Można by nią nasączyć też czyste bawełniane płaty.

Zobacz post
1