Opis produktu
Cukrowy peeling do ust Evree posiada formułę, która w 99% składa się z naturalnych składników. Zawiera między innymi :
cukier
roślinną wazelinę
olejek rycynowy
masło mango
olej avocado
Peeling delikatnie złuszcza naskórek nie uszkadzając go, nadając ustom idealną miękkość. Kuszący zapach poziomki działa na wszystkie zmysły. Pozostawia na usta ...
Cukrowy peeling do ust Evree posiada formułę, która w 99% składa się z naturalnych składników. Zawiera między innymi :
cukier
roślinną wazelinę
olejek rycynowy
...
Produkt dodany w dniu 28.04.2018 przez Lacrimosa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Evree - Sugar Lips, Cukrowy peeling do ust, Poziomka
EVREE SUGAR LIPS CUKROWY PEELING DO UST – POZIOMKA doskonale nawilża i wygładza usta💋💋
Cukrowy peeling delikatnie złuszcza naskórek nie uszkadzając go, nadając ustom idealną miękkość.
Piękny zapach poziomki działa na wszystkie zmysły.🥰🥰
Peeling pozostawia na ustach nawilżającą warstwę olejku i słodki smak.
Evree Sugar Lips Peeling do Ust Cukrowy Poziomka
Zacznę od pozytywów 😁 niewątpliwie szata graficzna, szklane opakowanie oraz zapach są mocnymi stronami tego peelingu 😍
Zapach to mocno wyczuwalna poziomka 💜 produkt jest także w kolorze jasno fioletowym
Drobinek cukru jest bardzo dużo, dzięki czemu wystarczy niewielka ilość produktu, więc jest wydajny 😊
Na pierwszy rzut oka wszystko jest super, ale chyba nie jest to produkt dla każdego... U mnie niestety się niesprawdza. Moje usta po peelingu chwilę są miękkie i nawilżone ale zaraz potem zaczynają być suche. Więc w konsekwencji, produkt zamiast nawilżyć przesusza moje usta
Minusem jest także cena (nawet 15zł bez promocji) za 10gram peelingu gdzie głównym składnikiem jest cukier to jednak trochę sporo 🤔
Tym niemniej jeżeli ktoś nie ma problemów z suchą cerą, kocha poziomki i trafi na promocję to polecam! 😁
EVREE POZIOMKOWY PEELING DO UST-kupiłam go oczywiście na poprzedniej promocji w Rossmanie. Zdążyłam go już porządnie przetestować więc mogę podzielić się opinią. Peeling zamknięty jest w solidnym i fajnym słoiczku, na pewno po zużyciu go sobie zostawię. Zapach jest dość sztuczny ale po rozsmarowaniu na ustach nie jest najgorszy i w zupełności mi nie przeszkadza. Ziarenka peelingu długo utrzymują się na ustach więc nie ma się co martwić, że się szybko rozpuszczą. Produkt radzi sobie świetnie ze suchymi skórkami, pozostawia usta bardzo miękkie i gładkie, jednak zauważyłam że odkąd stosuję ten peeling znacznie częściej przesuszają mi się usta. W dodatku taki peeling można zrobić własnoręcznie z miodu i cukru, ale jeśli ktoś nie chce bawić się w takie eksperymenty to polecam wypróbować ten produkt.
Zobacz post
Peeling cukrowy do ust . Kupiłam go w Rossmannie a jest firmy Evree. Wybrałam zapach poziomkowy. Bardzo też podoba mi się samo opakowanie peelingu - wygląda mega profesjonalnie i aż zachęca do zakupu. Kupujemy kartonik ze słoiczkiem w środku, słoiczek jest idealnej wielkości do kartonika, także nie wyciągamy ze środka mini słoiczka przez co nie czujemy się oszukani, a przy okazji nie jest to marnotrawienie papieru. Słoiczek jest również zamknięty folią przez co wiemy ,ze nikt wcześniej przed nami go nie tykał.
Co do produktu również jest on bardzo przyjemny w użyciu. Ładnie pachnie. Bardzo szybko wygładza usta. Czuć ,ze w środku jest jakiś olejek lub coś w tym stylu, który ma pielęgnować nasze usta.
Użycie również jest bardzo proste, wystarczy nałożyć, potrzeć usta czy to palcem czy samymi wargami. Zmyć wodą lub zetrzeć. Mi się zdarza go też zjadać bo jest mega smaczny ale nie polecam tego serio robić, zwłaszcza zbyt często XD
Ogólnie jestem zadowolona i polecam .
Hejka,💞
W okresie zimowym, kiedy nie tylko moje usta potrzebują pomocy czesto szukamy kosmetykow nawilżających, odzywczych, regeneracyjnych....itd. Niestety nie zawsze nam one pomagają. Mamy spierzchniete usta, a skórki aż da się "odrywać". Dlatego na jakiś wyprzedarzach trafiłam na peeling do ust z Evree. Był on dostępny w wersji pomaranczowej oraz różowej, ja zdecydowalam sie na róż. Zapach jest bardzo przyjemny, poziomkowy. Samo opakowanie również. Ma mały, praktyczny słoiczek w którym zamknięte jest 10 ml peelingu. Sam peeling aplikuje się bardzo prosto, wystarczy wziąć trochę na palec, rozsmarować a nadmiat ściągnąć chusteczką. Usta są po nim, nawilżone, wygładzone a przede wszystkim bez resztek "skórek".
Polecam stosować go co jakiś czas, i samemu stwierdzić jak wam się on sprawdza. Ja jestem bardzo zadowolona choć zdaję sobie sprawę ze sa lepsze peelingi ale jak na swoją cenę daje radę.❤
Sugar Lips Peeling cukrowy do ust od Evree to mój pierwszy peeling tego rodzaju. Jest on o smaku poziomkowym i byłby świetny, ale czuć trochę chemią. Nie kosztował on dużo, ale mimo to spodziewałam się czegoś lepszego od Evree. Nie używam go regularnie tylko czasem jak sobie o nim przypomnę, ponieważ zazwyczaj mam coś na ustach. Jest bardzo słodki bo jak sama nazwa mówi jest cukrowy dlatego zawsze można ten cukier zlizać. Jeśli ktoś nie próbował peelingu do ust to polecam spróbować, a może mu się on spodoba.
Zobacz post
Jakiś czas temu peelingi do ust z Evree zyskały sporą popularność, wtedy sama zapragnęłam go mieć. Podczas jakiejś promocji wrzuciłam go do koszyka, zdey się na wersję poziomkową. Peeling umieszczony jest w małym plastikowym słoiczku. Konsystencja gęsta, jednak łatwo się nabiera palcem. Drobinki cukru masują skórę ust usuwając przy tym martwy naskórek. Po zabiegu usta są wygładzona, nawilżone. Peeling ma jednak taki sztuczny posmak i zapach. Moim zdaniem równie dobrze, a nawet lepiej działa domowy peeling z miodu i cukru i przy nim zostanę.
Zobacz post
Cukrowy peeling i balsam do ust marki Evree. Oba kosmetyki mają piękny i słodki zapach.
Peeling poziomkowy tak samo jak o zapachu pomarańczy ma ładne opakowanie przyciągające wzrok i znajduje się w malutkim słoiczku. Bardzo dobrze rozprowadza się go na ustach ale lepiej go nie wcierać za mocno bo można podrażnić wargi co przyjemne nie jest. Usta po aplikacji są nawilżone i miękkie. Minusem dalej jest cena bo za malutki słoiczek musimy zapłacić sporo ale peeling jest bardzo wydajny i starcza na długo oraz robi swoje że raz na jakiś czas go kupię.
Kolejnym kosmetykiem jest balsam do ust i nie tylko. Balsam zawiera między innymi wosk pszczeli, masło kakaowe, shea, wyciąg z gardenii tahitańskiej. Ma twardą konsystencję ale nie ma większej trudności z aplikacją. Usta są miękkie, gładkie i zostawia na ustach cienką ochronną powłokę. Dodatkowo można go stosować także na suchą skórę na łokciach, do brwi i tam gdzie jest nam najbardziej potrzebny ale mi najbardziej pasuje do smarowania ust bo w połączeniu z peelingiem daje fajny efekt.
Kosmetyki, które zakupiłyśmy w Rossmannie na aktualnie trwającej promocji -49%. Produkty, które zakupiłyśmy to:
Gliss Kur, Oil Nutritive, ekspresowa odżywka regeneracyjna, po zastosowaniu odżywki włosy stają się gładkie i miękkie oraz przyjemne w dotyku. Zmniejszyła się także ilość rozdwojonych końcówek. Dużą zaletą tej odżywki jest to, że nie trzeba jej spłukiwać oraz to, że nie przetłuszcza i obciąża włosów.
Isana, krem do ciała, nawilżająco-pielęgnacyjny, Chia-& Babassuoil, zapach kremu jest przyjemny i nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Krem dobrze rozprowadza się na skórze, szybko się w nią wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na niej. Skóra po jego użyciu jest odpowiednio nawilżona i miękka.
Wibo, odżywka do paznokci 9w1, spełnia ona swoje zadania takie jak: utwardzenie płytki, ochrona przed promieniami UV, antyoksydant, działanie anti-aging, działanie przeciwgrzybiczne, wzmocnienie, nawilżenie, odżywienie i wybielenie paznokci. U mnie na paznokciach zauważyłam, że stały się one mocniejsze, odżywione i wybielone. Odżywka szybko wysycha i staje się na paznokciach matowa.
Evree, Sugar Lips, cukrowy peeling do ust, bardzo dobrze rozprowadza się go po ustach. Drobinki peelingu są na tyle ostre,że dobrze radzą sobie z usuwaniem z ust martwego naskórka. Usta po peelingu są nawilżona i miękkie, czyli są idealne do nałożenia kolorowej szminki.
Carmex, Cherry, nawilżający balsam do ust, bardzo dobrze nawilża i wygładza usta, z pewnością sprawdzi się zimą. Doskonale radzi on sobie z spękanymi ustami i podrażnieniami. Po nałożeniu go na usta odczuwam mrowienie. Bardzo łatwo rozprowadza się go na ustach, dzięki fajnemu aplikatorowi.
Ziaja, Liście zielonej oliwki, oliwkowa maseczka kaolinowa z cynkiem, oczyszczająco-ściągająca, skóra po jej użyciu staje się miękka, nawilżona, oczyszczona i przyjemna w dotyku. Maseczka dość szybko zastyga na twarzy, po upływie 15 minut należy ją zmyć.
Rival de Loop, maseczka złuszczająca z aloesem i wyciągiem z brzoskwini, ma ona gęstą, żelową konsystencje i przyjemny zapach. Trzeba nakładać niezbyt grubą warstwę, ponieważ może zbyt długo wysychać. Maseczka jest peel off czyli nie trzeba zmywać. Po wyschnięciu bez problemu odchodzi z twarzy. Skóra po jej użyciu stała się oczyszczona, gładka i nawilżona.
Rival de Loop, pielęgnująca maseczka przeciwzmarszczkowa z koenzymem Q10 i tri peptydem, ma ona kremową konsystencje, która ułatwia jej aplikację na twarz. Skóra po jej użyciu jest gładka i nawilżona. Jej plusem jest to, że nie trzeba jej zmywać bo się wchłania.
Rival de Loop, naprawcza maseczka do twarzy z podwójnym kwasem hialuronowym i mocznikiem 10%, ma ona gęstą konsystencję, przez co łatwo się ją nakłada na twarz i nie spływa z niej. Maseczkę można zmyć lub wklepać w skórę. Skóra po jej użyciu staje się nawilżona, gładka i przyjemna w dotyku.
Ziaja, Limonkowa, peeling, orzeźwiający peeling do twarzy i ciała, jest on drobnoziarnisty, ma lekko zielone zabarwienie oraz piękny i świeży zapach. Drobinki peelingujące choć wydają się ostre to delikatnie peelingują twarz. Peeling dobrze się nakłada i równie dobrze zmywa. Dobrze radzi sobie z suchymi skórkami i zdzieraniem martwego naskórka. Twarz po jego użyciu staje się wygładzona i przyjemna w dotyku.
Podobne produkty









