10 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 10.09.2018 przez Chloreek

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o GLAMGLOW - Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Glamglow, maska oczyszczająca.

Po roku od znalezienia w jednym z kalendarzy, w końcu się do niej dokopałam i poszła w ruch.
Moja skóra nie potrzebuje tak częstych masek oczyszczający i tego typu maski nakładam tylko w miejsca, które naprawdę tego wymagają. Mimo tego, skóra po zmyciu maseczki pozostała zaczerwieniona, ale na szczęście obyło się bez podrażnień.

Maska ma ciemny szaro-czarny kolor.
Dobrze się rozprowadza na skórze i nic nie spływa. Zastyga na twarzy, coś jak te glinkowe i te zaczerwienia to może moja wina, bo przegapiłam moment, w którym powinnam ją zmyć i zdążyła już wyschnąć.
Dobrze się zmywa, wystarczy letnia woda, nie rozmazuje się i zajmuje tylko chwilkę.
Czy została oczyszczona? Moim zdaniem tak, choć trochę była przesuszona w miejscu nałożenia, ale to u mnie dość częsta reakcja przy oczyszczających maskach. Jednak zawsze po nich stosuje maseczki głęboko nawilżające i jest ok.
Skóra napewno została ładnie zmatowiona i posiadaczki cery tłuste powinny być tym matem mocno zadowolone.
Napewno nie kupię pełnowymiarowego opakowania, bo jest mi po prostu zbędne, ale przyznaje, że pory zostały oczyszczone.
Polecam, choć przy cerach wrażliwych uważałabym.

Zobacz post

maseczki, Glamglow

Dzisiaj wieczorem zrobiłyśmy sobie z Karolcią oczyszczanie skóry za pomocą maseczek Glamglow. Po powrocie znad jeziora Karolę bardzo wysypało, ma wrażliwą skórę i w kontakcie z tamtejszą wodą mocno jej zareagowała. Nałożyła na całą twarz maseczkę Supermud, która łączy kwasy AHA, BHA, aktywny węgiel i glinkę kaolinową. Ja nałożyłam tylko na czoło, nos i brodę, a na policzki maseczkę Thistymud-nawilżającą.
Po zmyciu skóra była pięknie oczyszczona, aż lśniła, pory zostały zwężone, zmiany uspokojone. Czuć było chłodzący efekt mięty pieprzowej obecnej w składzie. Ta maseczka błotna jest naprawdę świetna bo nie tylko oczyszcza, złuszcza, ale wmiata toksyny i jednocześnie regeneruje za pomocą kwasu migdałowego. Liczne ekstrakty roślinne koją i wzmacniają. Polecam z całego serca.

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Błotna maseczka SuperMud jest przeznaczona do cery tłustej lub mieszanej z niedoskonałościami. Producent zapewnia, że w procesie oczyszczania skóry maseczka do twarzy Supermud korzysta z siły trzech składników: kwasów AHA i BHA, aktywnego węgla i glinki kaolinowej. Maseczka działa także dwuetapowo: najpierw oczyszcza, a potem wygładza i rewitalizuje cerę. Maseczka usuwa lekkie przebarwienia,rozświetla i wygładza skórę, a także zmniejsza pory, tak więc naprawdę robi to,co obiecuje producent 😍❤️👍🏻. Bardzo lubię tą maseczkę 🤩. Minusem jest wysoka cena tego produktu 😩. Mi się już kończy ten produkt, ale na pewno kupię go ponownie, zapewne będę czekać na jakaś promocję 🤩🙃.

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Maska do twarzy Glamglow - Supermud. Jest to moja ulubiona maseczka oczyszczająca do twarzy i uważam, że jest warta swojej ceny. U mnie świetnie się spisuje - mocno oczyszcza twarz, ale przy tym jej nie wysusza. Kiedy tylko pojawiają mi się jakieś niedoskonałości stosuję tę maskę 2-3 dni i problemy znikają. Czasem również używam jej kiedy chcę właśnie poczuć to ekstra odświeżenie i oczyszczenie twarzy. Wiele razy miałam już mniejsze opakowanie, więc zdecydowałam się tym razem na wersję 'Mega Size' bo wychodzi oszczędniej i wydawało mi się, że również wygodniej, jednak niestety maskę ciężej się nakłada niż ze słoiczka bo tutaj bardzo trzeba pilnować, aby z tubki nie wycisnąć za wiele produktu, natomiast w przypadku słoiczka zawsze wyciągamy tyle ile chcemy. No jednak jest to dość mały minus, także ogólnie z zakupu jestem bardzo zadowolona. W opakowaniu znalazłam również mały pędzel do nakładania masek, który na pewno mi się przyda. Co prawda mam pędzel do nakładania maseczek z Sephory, jednakże ten jest o wiele mniejszy, także myślę że lepiej się spisze jako gadżet do podręcznej kosmetyczki np na urlop.

Zobacz post

Zakupy sephora online

Ostatnio na sephora.pl były promocje, przez co skusiłam się na kilka produktów. Przede wszystkim uzupełniłam zapas mojej ulubionej maski oczyszczającej do twarzy Supermud od Glamglow. Skusiłam się na 100ml, ponieważ maskę już miałam wielokrotnie w mniejszych opakowaniach i jest to produkt przeze mnie sprawdzony, a taka pojemność jest najbardziej ekonomiczna. Do maski dołączony był pędzelek do nakładania maseczek. Drugim produktem, który zamówiłam był podkład Dior Forever Skin Glow, który również kupowałam już wielokrotnie. Jest to podkład który dobrze kryje, świetnie wygląda na skórze przez cały dzień, nie tworzy efektu maski oraz nie zapycha porów. Do tego dobrze się blenduje. Ostatnim produktem była maska do włosów Bb Curl od Bumble and bumble. Tej maski miałam próbkę, którą otrzymałam w którymś boxie Lookfantastic. Maska tak mi przypadła do gustu, że postanowiłam zamówić jej pełnowymiarową wersję. Do zamówień dostałam cztery próbki - dwa zapachy Chloe - wodę perfumowaną oraz wersję L'eau, a także maseczkę Rose Face Mask od Fresh oraz maską z węglem aktywnym Clear Improvement od Origins.

Zobacz post

mikolajkowy sephora box 2019

Mikołajkowy Sephora Box! Wprawdzie dostałam go już dawno temu, ale przez sesję wstawiam Chmurkę dopiero dziś.
Jego historia jest dosyć ciekawa, bo od dawna planowałam zakup wymarzonego kremu pod oczy, na który żal mi było wydać ponad 200 zł, więc stwierdziłam, że gdy do zakupu dostanę pudełeczko z gratisami, to ten wydatek rozejdzie się po kościach. Nosiłam się z tym zakupem, polowałam na tego boxa i regularnie paplałam mojemu M. jak to czekam na tą ofertę i że muszę mieć ten kremik i box. A mój kochany M. oznajmił mi, że on chce mi ten krem kupić na Święta! Tak więc kazałam mu czekać z tym zakupem aż pojawi się jakiś Sephora Box i gdy tylko takowy pojawił się w mikołajki, to kremik i box już były dla mnie zamówione! Tak więc chwilę sobie czekałam na to pudełeczko cudowności, które od Świąt mam już w swoich rękach i w miarę staram się poznawać jego zawartość - na przemian z produktami z kalendarzy adwentowych.

W Boxie znalazłam:
miniaturkę maski do włosów Bumble&bumble
miniaturkę kredki do oczu od Marca Jacobsa
pełnowymiarowy (!) enzymatyczny peeling do twarzy Clochee
miniaturkę tuszu do rzęs od Too Faced - Damn Girl
miniaturkę różanej maseczki do twarzy Fresh
miniaturkę pudru marki Becca
miniaturkę maseczki GlamGlow
miniaturkę bazy Too Faced
miniaturkę żelu do brwi Anastasia Beverly Hills
miniaturkę tuszu do rzęs od Smashbox
miniaturkę tuszu do rzęs Sephora
miniaturkę płynu do demakijażu Sephora
miniaturkę lotionu od Origins

Wszystkie te produkty i prawie wszystkie marki są dla mnie nowością i bardzo się cieszę, że to akurat one pojawiły się w tym Sephora Boxie! Na razie zdążyłam poznać dwa produkty z tego pudełka. Maskę Fresh, która zostawia skórę przyjemnie gładką i nawilżoną no i pięknie pachnie różami - a ja kocham różany zapach! Zdążyłam też poznać żel do brwi od Anastasii - idealnie się stało, że go dostałam, bo szukałam czegoś do utrwalenia brwi, gdyż z mojego wosku byłam średnio zadowolona. Ten żel ma fajną konsystencję którą bezproblemowo nakłada się na brwi i nie muszę z nią walczyć tak jak walczyłam z woskiem - żel ten super utrwala włoski przez cały dzień, nie wykrusza się i pozostaje niewidoczny.
O każdym przetestowanym produkcie postaram się napisać Chmurkę!

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

SuperMud Clearing Treatment-
Maska oczyszczająca do twarzy, pochodząca z zestawu maseczek Glamglow.
To mój pierwszy raz z tą marką i pierwsza maseczka z zestawu, którą postanowiłam przetestować. Tubka jest małych rozmiarów (pojemność 20ml) i dobrze leży w dłoni, łatwo się odkręca. Maska ma średnio gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza, wystarczy cienka warstwa i niewielka ilość do pokrycia całej twarzy. Zapach jest delikatny, kojarzy mi się z miętowo-ziołową pastą do zębów. Wyczytałam, że maskę można też stosować punktowo na niedoskonałości - bardzo fajna opcja, którą sprawdzę następnym razem. Maskę zmylam po 20 minutach, bez większych problemów. Po zmyciu, skóra była wyraźnie napięta, bardzo przyjemna w dotyku, a niedoskonałości lekko,, przysuszone"

Zobacz post

Glamglow zestaw supermud bubblesheet superserum glowstarter

Zestaw kosmetyków Glamglow, który udało mi się kupić na wyprzedaży w perfumerii Sephora. Uwielbiam tę markę i maska Supermud, czyli właśnie ta którą kupiłam w białym słoiczku, to najlepsza maseczka oczyszczająca którą miałam okazję używać. Idealnie pasuje do mojej cery. Kiedy tylko mam jakiś problem z małymi niedoskonałościami lub zależy mi na mocnym efekcie oczyszczenia, wtedy sięgam po ten produkt. W zestawie znalazła się również maska w płachcie Bubblesheet, która jest maseczką bąbelkującą o działaniu oczyszczającym. Miałam już okazję ją używać i według mnie nie jest warta swojej ceny (aż 40zł) mimo to daje fajny efekt oczyszczenia, jednakże w porównaniu do maski Supermud to wolałabym kupić zdecydowanie bardziej tę w słoiczku, która jest świetna. Dodatkowo w zestawie znalazły się dwa mini produkty - serum Superserum z 6 kwasami, którego jestem bardzo ciekawa oraz krem nawilżająco-rozświetlający Glowstarter w odcieniu Nude Glow. Tego kremu również nie miałam okazji używać, więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi .

Zobacz post

Produkty marki GLAMGLOW

Wszystkie produkty, jakie obecnie posiadam od marki Glamglow. Markę tę bardzo lubię i na każdym kroku ją polecam, bo robią naprawdę świetne maseczki i produkty do oczyszczania twarzy. Jeśli chodzi o maseczki - Supermud i Thirstymud - nawet nie wiem, które to opakowanie ich już zużywam. Biała jest produktem głęboko oczyszczającym. Pozostawia skórę dogłębnie oczyszczoną, ale nie wysuszoną, a do tego skóra nie wydziela nadmiernego sebum. Natomiast niebieską stosuję po białej. Jest to głęboko nawilżająca maseczka, która pachnie dla mnie karmelem. Pozostawia skórę bardzo przyjemną w dotyku, nawilżoną i gładką. Moje cudowne odkrycie ostatnio czy krem na noc Good in bed. Jest to pięknie pachnący marakują, bardzo tłusty i gęsty krem, którego cieniutką warstwę zostawiamy na noc, a rano budzimy się promienne ze skórą odżywioną i jędrną. Do tego krem jest bardzo wydajny, bo zużywam go naprawdę niewiele na jeden raz. Obok znajduje się krem do twarzy na dzień Waterburst i jest to dobrze nawilżający krem z lekką formułą. Stosuję go kiedy nie potrzebuję mocnego odżywienia, więc wydaje mi się, że raczej nie sprawdzi się do skóry super suchej, bo nie jest to krem z tych ciężkich i bogatych. Jest to krem, który również sprawdzi się jako kosmetyk pod makijaż. No i na koniec Tropicalcleanse, czyli produkt do oczyszczania twarzy z właściwościami peelingującymi. Bardzo dobrze oczyszcza twarz, nie pozostawia po sobie uczucia ściągnięcia skóry czy suchości. Jedynie mogliby popracować nad zapachem, bo miał pachnieć tropikalnymi owocami, a zapach ten wcale tego nie przypomina i jest dość średni. Jeśli chodzi o efekt peelingujący to jest to raczej delikatne złuszczenie.

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Jedna z moich ulubionych maseczek oczyszczających czyli GLAMGLOW SUPERMUD. Kupiłam ją w zestawie miniaturek, i jestem zachwycona wydajnością. Wcześniej miałam również mianiaturke w tubce. Trafiłam tym razem na super promocje, cena regularna to 199 zł za pełnowymiarowy produkt, a ja w boxie znalazłam polowe i zapłaciłam o polowe mniej za 5 produktów. Także już nie nie mogę doczekać kolejnej wycieczki do Londynu, bo w Polsce niestety nie spotkałam się z takimi promocjami, a szkoda. Ale wracając do maseczki. Maseczke nakładam na dokładnie oczyszczona twarz, po zrobieniu peelingu. Maseczka ma miętowy zapach, szybko zasycha i mocno ściąga cerę. Dlatego od razu po zdjęciu maseczki nałożyłam nawilzajaca maseczkę pod oczy i cała twarz. Często nakładam tą maske tylko na problematyczne miejsca, ale moja skóra wymagała dokładnego oczyszczenia wiec zdecydowałam się, ze nałożę ją na cała buźkę. Maseczka zdecydowanie jest ulubieńcem i nie planuje jej zamienić na żadna inna

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Maseczki GlamGlow kusiły mnie od dawna, ale ich cena niestety odstrasza. Na Boże Narodzenie otrzymałam jednak od koleżanka mini słoiczek maseczki oczyszczającej Supermud Clearing Treatment, bardzo się z niej ucieszyłam. Słoiczek wystarczył na 4 aplikacje. Maseczka ma mentolowy zapach, po aplikacji czuć delikatne pieczenie, na szczęście szybko znika. Dzięki kremowej konsystencji łatwo rozprowadza się na skórze, jednak ze względu na czarny kolor ciężko się zmywa. Maseczka genialnie oczyszcza skórę, jest to chyba najlepszy produkt tego typu jaki miałam. Płytkie zamieszczenia są wyciągnięte na wierzch i usunięte. Buzia jest wygładzona i delikatna w dotyku. Po zmyciu konieczne jest nałożenie kremu nawilżającego, ponieważ skóra jest delikatnie ściągnięta.

Zobacz post

GLAMGLOW Maska do twarzy, Oczyszczająca, Supermud Clearing Treatment

Moja ukochana maseczka z glamglow ❤️ Miałam ja okazje już kiedyś testować dzięki wymiance z @LanDrynkA, teraz jak zobaczyłam zestaw z glamglow to nie mogłam się powstrzymać. Dziś nadszedł wolny dzień, Piotrek ma służbę, a ja robie domowe spa. Maseczkę glamglow uwielbim, zwłaszcza w tej wersji. Cena za pełnowymiarowe opakowanie to 199 zł, tutaj mam miniaturke czyli polowe opakowania. Na pewno się zdecyduje na kolejne opakowanie jak tylko będzie kolejna promka. Maseczke nakładam na dokładnie oczyszczona twarz, po zrobieniu dokładnego peelingu. Maseczka ma miętowy zapach, szybko zasycha i mocno ściąga cerę. Całkiem fajnie oczyszcza cere, nakładam ja tylko na problematyczne miejsca. Po 20 minutach zmywam maseczkę gabeczka konjac i zwykła woda. Po wszystkim nakładam maske nawilzajaca. Również z glamglow, ale o tym już napisze w kolejnej chmurce

Zobacz post

Maseczki GLAMGLOW

Moja ulubiona marka obecnie jeśli chodzi o maski do twarzy, czyli GLAMGLOW i na zdjęciu dwie mojej ulubione. Obecnie trwa promocja w perfumeriach Douglas i są one w ofercie miesiąca i można je kupić sporo taniej. Ja właśnie dlatego szybko wybrałam się do Douglasa i zaopatrzyłam się w te dwa rodzaje . Biała maseczka czyli Supermud świetnie oczyszcza naszą skórę, dając nam wrażenie głębokiego oczyszczenia, zmatowienia skóry i uregulowania poziomu sebum. Od kiedy regularnie jej używam mam dużo mniejsze problemy z cerą i niedoskonałości prawie w ogóle się nie pojawiają. Niebieska maska czyli Thirstymud to cudo dla skóry suchej. Świetnie odżywia skórę, sprawiając że jest ona miękka i przyjemna w dotyku. Do tego cudownie rozświetlona i pełna życia. A poza tym ślicznie pachnie karmelem. Ja jestem zakochana w tych dwóch produktach i są to moje kolejne opakowania, dlatego bardzo serdecznie je wszystkim Wam polecam .

Zobacz post

-

Nie byłabym sobą gdybym od razu nie przetestowała maseczki z ostatniej wymianki z Gosia ❤️ I już pędzę z recenzja. Zdjęcia są dość ciemne, ponieważ maseczkę robiłam wczoraj wieczorem. Jestem zachwycona ❤️ Jest to chyba najlepsza maseczka jaką miałam okazje testować. Cena produktu jak najbardziej może przyprawić człowieka o zawał. Ale zdecydowanie produkt jest warty swojej ceny, około 200 zł za 34 g. Zasycha stosunkowo szybko, tworząc skorupkę i "podkreślając" pory. Zmiany trądzikowe zostają wyciszone i szybciej się goją, pory są zwężone, a skóra genialnie oczyszczona i matowa (ale nie tępa). Jest świetna do cery problemowej i wprost wymarzona do zastosowania przed większym wyjściem - poprawa wyglądu jest bardzo widoczna. Ja po niej cyknelam jeszcze szybko maseczkę nawilzajaca w płachcie (ale o tym w kolejnej chmurce) i jestem zachwycona efektem. Akurat produktu zostało mi na jeszcze jedno użycie na strefę T i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie ❤️

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem