Łatka i Gacek :) a Wy jak się odnosicie do trzymania takich uszatych w domu ?
Strona 2 / 2
w nocy rzeczywiście trzeba do nich wstawać kilka razy i uspokajać jak do dzieci ale czasami są noce gdzie nic nie budzą i dadzą sie wyspaćp;
Jak dla mnie bomba Chociaż ja mam mojego "ogonka" tzn. psa. Faktycznie króliki trochę mają specyficzny zapach, ale jak ktoś dba o nie i sprząta to jestem za króliczkiem.
Jakie piękne uszate Ja od zawsze mam koty, więc niestety u mnie adopcja gryzoni odpada, bo bałabym się o ich życie [*]
słodziaki sama miałam kiedyś takiego uszatego, ale był mega nieznośny i po 9 miesiącach oddaliśmy go komuś innemu. hałasował w nocy, obgryzał klatkę, jak go wypuszczaliśmy to gryzł nas, puszczał "kulki" dosłownie wszędzie i był ogółem mega wredny, może dlatego, że był rudy w każdym razie mam złe wspomnienia i nie chciałabym już żadnego królika w domu