świnka morska

Strona 2 / 2

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•11 lat temu

Mam dwie świnki. Gładkowłosą i rozetkę

Pamiętaj, że świnki to stadne zwierzątka, bardzo lubią towarzystwo innych prosiaczków, więc radzę przygarnąć drugą świnkę, bo ta będzie smutna niestety...

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu
smiling95 • 11 lat temu
Mój Żużelek <3 Jest już z nami prawie rok i nie wyobrażam sobie poranka bez jego wołania o sałatę :D :kocham:

Widzę długowłosy mega słodki!

smiling95
smiling95
910•11 lat temu

Mój Żużelek Jest już z nami prawie rok i nie wyobrażam sobie poranka bez jego wołania o sałatę

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu

@sailor to czekam na zdjęcia

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Jaki słodziak *.* Ja bym sobie chętnie sprawiła świnkę/myszę/szczura ale by mi się chłop udusił :( Uwielbiam te małe potworki, najsłodsze są puszczone wolno po domu, biegające we wszystkie strony :D

Moja też codziennie szaleje trochę trzeba po niej sprzątać później, ale warto
niby tylko zwierzak, ale mega poprawia humor

joannazof
Nieznany profil
384•11 lat temu

Jaki słodziak Ja bym sobie chętnie sprawiła świnkę/myszę/szczura ale by mi się chłop udusił Uwielbiam te małe potworki, najsłodsze są puszczone wolno po domu, biegające we wszystkie strony

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu

Ja jak znajde jakies stare zdjęcia swoich to też się pochwalę

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Śliczny prosiaczek. :) Podoba mi się rudy lepek :)

Tak, to wygląda naprawdę uroczo

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Jak byłam dzieckiem ,to dostałam od pewnego Pana 2 świnki - taką kudłatą brązową i "gładką" w biało czarne paski. Mialy to być dwa samczyki a okazało się ,że to samiczki w dodatku ciężarne... O.O więc z 2 zrobiło się stadko a ze stadka cała plaga hahahaha :D Mój ojciec w tym czasie miał róznego rodzaju ptactwo ozdobne w takich olbrzymich klatkach ,więc kiedy świnki przestały się mieścić w domu to daliśmy je do tej największej klatki z bażantami :D Ptaki miały przesrane ,bo jak ojciec rzucił ziarno to nie zdążyły podejść a świniaki juz wszystko pochłonęły :D potem rozdał je i na tym skończyła się przygoda :P

A to ciekawa historia

eyelids
Nieznany profil
337•11 lat temu

Śliczny prosiaczek. Podoba mi się rudy lepek

Pinkie
Nieznany profil
656•11 lat temu

Jak byłam dzieckiem ,to dostałam od pewnego Pana 2 świnki - taką kudłatą brązową i "gładką" w biało czarne paski. Mialy to być dwa samczyki a okazało się ,że to samiczki w dodatku ciężarne... O.O więc z 2 zrobiło się stadko a ze stadka cała plaga hahahaha Mój ojciec w tym czasie miał róznego rodzaju ptactwo ozdobne w takich olbrzymich klatkach ,więc kiedy świnki przestały się mieścić w domu to daliśmy je do tej największej klatki z bażantami Ptaki miały przesrane ,bo jak ojciec rzucił ziarno to nie zdążyły podejść a świniaki juz wszystko pochłonęły potem rozdał je i na tym skończyła się przygoda

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
Dokładnie :) Powiem Ci szczerzę, że nie cierpię myszy, szczurów, myszoskoczków itp, a świnki, mimo że wielkościowo są podobne do tych gryzoniu, uwielbiam :) Tak patrzę na Twoją i widzę że jest strasznie rozczochrana :P Moje były gładziutkie :P I trochę spasione :D

Ha ha ha to akurat rozetka, dlatego ma tak śmiesznie ułożona sierść ;D

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu

Dokładnie Powiem Ci szczerzę, że nie cierpię myszy, szczurów, myszoskoczków itp, a świnki, mimo że wielkościowo są podobne do tych gryzoniu, uwielbiam

Tak patrzę na Twoją i widzę że jest strasznie rozczochrana Moje były gładziutkie I trochę spasione

Asiuulka
Nieznany profil
2.05k•11 lat temu

Oj tak, u nas jest dosyć podobnie to już moja druga świnka, pierwsza niestety niedawno odeszła... Ale było to wspaniałe stworzonko.

One bardzo przywiązuja się do człowieka, nawet się nie spodziewałam ze mozna się tak zżyc z gryzoniem

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu

Ja miałam kiedyś 2, ale to było lata temu i już zdechły Bardzo mądre stworzonka Miałam je od malutkiego, więc nie były to takie dzikuski jak ze sklepu zoologicznego. Dały się fajnie wytresować - w lecie biegały sobie same po podwórku i jadły trawę, nie uciekając nigdzie Zawsze jak się otwierało szafkę w kuchni w której było dla nich jedzenie to śmiesznie kwikały

Także każdemu polecam te słodkie małe i milutkie stworzonka, zresztą za rok sama pewnie kupię świnkę córce

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.