Myślisz, że warto się badać?

Strona 2 / 2

xedward
xedward
83•10 lat temu

ja odbyłam walkę rok temu o diagnozę i też wyszła mi choroba tarczycy, ale akurat niedoczynność i Graves-Basedow. po leczeniu jest o niebo lepiej, więc popieram. warto się badać, kiedy coś nie gra. wystarczy nieraz morfologia z hormonami tarczycy, żeby wiedzieć, co się dzieje.

Olikasa
Olikasa
80•10 lat temu
xkyokox • 10 lat temu
Mam dużą nadzieję, że jednak udanego mi się dostać do endokrynologa na NFZ, ale zobaczymy jak to będzie :)

Może być ciężko bez 'znajomości' dostać się na szybko. Do tego wiadomo, że jak już do specjalisty z leczeniem, to wizyty będą kinieczne co miesiąc

xkyokox
xkyokox
4.62k•10 lat temu

Mam dużą nadzieję, że jednak udanego mi się dostać do endokrynologa na NFZ, ale zobaczymy jak to będzie

Beatris
Beatris
201•10 lat temu

Dlatego jak coś pilnego to najlepiej iść prywatnie, choć na jedną wizytę. W mojej przychodni do endokrynologa czeka się minimum pól roku. DUŻO ZDRÓWKA

xkyokox
xkyokox
4.62k•10 lat temu

@ewelem byłam prywatnie, za wizytę płaciłam 180 zł z cytologią i USG (szłam z zamiarem otrzymania tabletek anty), badania hormonalne wyniosły mnie jakieś 190 zł i potem kolejna wizyta 100 zł.
Skierowanie możesz dostać od gina, jednak nie każdy to robi i każe iść prywatnie
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa!

naaatka
Nieznany profil
5.73k•10 lat temu

Masz absolutną rację, zdrowie jest tylko jedno!

ewelem
ewelem
534•10 lat temu

@xkyokox ciężko jest dostać skierowanie od ginekologa na badanie? Czy bez problemu daje?

thecure
thecure
52•10 lat temu

Badać się warto ale te kolejki wszystkie mnie odstraszają. Ja akurat nie bałam się chodzić do ginekologa. Nie uważam tej wizyty za przyjemną ale strasznego też nic w niej nie ma.

sailor
sailor
10.72k•10 lat temu

Masz 100% rację. Ja wczoraj napisalam się do mojego lekarza, choć wizytę odwlekalam miesiąc. Jeszcze tylko została kontrolna wizyta u dentysty... Dzisiaj dzwonię

ove3
ove3
2.56k•10 lat temu

Fajnie że sie przełamałaś i w końcu poszłaś do lekarza .
Często ludzie lekcewarza swoje objawy ja też tak często robię z barku czasu i tych kolejek u lekarza. Jeśli chodzi o wizytę u ginekologa ja byłam pierwszy raz w wieku chyba 17-18 lat i to chyba idealna pora a w sumie nawet za późno.
Trzymam kciuki żeby z Twoim zdrowiem wszystko było dobrze i żebyś szybko wróciła do normy .

sapelx3
sapelx3
275•10 lat temu

Ja niestety mam już kilka takich "sesji" chodzenia od lekarza do lekarza. Akurat u mnie chodzi o inną chorobę, ale również będzie mi ona towarzyszyć do końca życia. Ja pierwszy raz poszłam do ginekologa w wieku 18 lat i też nie było źle, bałam się, że będzie gorzej.

Olikasa
Olikasa
80•10 lat temu

Też mam ostatnio dużo przełomów z lekarzami Ale żeby czekać 3 tygodnie na lekarza...I jak tu być zdrowym?

monawerona
Nieznany profil
2.88k•10 lat temu

Ja po pierwszych kilku zdaniach Twoich objawów, które wymieniłaś wiedziałam, że chodzi o chorą tarczycę. To są objawy, które niekoniecznie mogą na nią wskazywać, bo 'każdemu zdarza się gorszy dzień' ale jeśli chodzi o schemat, który się powtarza to tarczyca albo choroba związana z sercem. Fajnie, że się przełamałaś i poszłaś do lekarza, ale szkoda, że tak późno. Ja żałuję, że do ginekologa poszłam dopiero jak miałam 18 lat, a tutaj 21 lat... Zdrowie ma się tylko jedno ja już coś o tym wiem, ale ciesz się, że to TYLKO niedoczynność tarczycy. Powodzenia w leczeniu i obyś po zastosowaniu odpowiedniego leczenia poczuła się lepiej.

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.