Ocet jabłkowy - cudowny eliksir na odchudzanie i nie tylko?
Strona 2 / 2
Ja sama nie stosowałam, ale na wsi kilka lat temu jakiejś dziewczynie coś wpadło do głowy że chce byś tak chuda jak koleżanka i wypiła z gwinta 0,5 litra octu jabłkowego
Rozumiem, szkoda że nie sprawdził się 100 % bo wiele osób go zachwala
Ja też kiedyś piłam namiętnie i rzeczywiście sporo schudłam, ale mimo wszystko nie polecam - najgorsze na co wpadłam przy odchudzaniu
Jego smak jest okropny, nawet rozcienczony z wodą, próbowałam 3 razy i za kazdym razem zwymiotowalam
Ja nie stosowałam, słyszeć słyszałam, ale chyba nic nie działa od razu od tak, pewnie trzeba stosować to z kilka tygodni, aby były pierwsze widoczne efekty z czego pijąc to na pewno się nie schudnie leżąc na kanapie przed telewizorem, jako taki dodatek do wszystkiego brzmi to fajnie, czemu nie.
Z tego co wiem, to on wspomaga trawienie i troszkę przyspiesza metabolizm, ale tylko i wyłącznie przy zdrowym odżywianiu i ruchu.