Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń

Strona 217 / 241

maktao
maktao
7.4k6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Moja mama była na targu. Wszyscy w maseczkach, przez megafon głosza, że ludzie mają prawo zwrócić uwage komuś, kto jej nie ma. Przecież ludzie by kogoś pobili, zabili... Piękne szczucie człowieka na człowieka. Przykład przytoczyła moja mama - facet przyjechał zza granicy, a że żona w ciąży, to pojechał na działkę odbyć kwarantannę. Jak spółdzielnia tych działkowiczów się dowiedziała, to stwierdzili, że jest zarażony, zaszczuli go po prostu... Powywieszali jakieś kartki o nim, ogrodzili go taśmą, wybili szyby w oknach w tym domku na działce, poprzebijali opony w aucie. NAPRAWDĘ do tego dążymy? Tego chcemy? Czemu społeczeństwo jest takie głupie? U mnie na wsi typ ma kwarantannę. Miał może nawet. Pierwsze dni nie było mu kto zakupy zrobić nawet, bo przyjechał właśnie tak, jak ten pan wyżej - to jest ich domek wakacyjny, zwykle mieszkają w większym mieście. Żona musiala do niego przyjechać, bo sąsiedzi wzywali policję, gdy ten wyszedł z domu po drewno xD Nom, pewnie, ma zamarznąć xD Już mnie taka nerwica bierze na tę głupotę... Maseczki są okropne. Ja mam problem w nich oddychać, szmata robi się mokra po kilku minutach. Ale jak nie założę maseczki, to mnie idioci pobiją, bo naoglądają się telewizji, która napompowała temat epidemii i mamy, co mamy. Nie ma mowy o jeździe na rowerze w maseczce, 2 razy byłam na dystans ponad 15 km i myślałam, że Z D E C H N Ę! Chodzę na spacery po wsi, zakładam apaszkę luźno gdy jestem koło domów, a opuszczam będąc poza, na otwartej przestrzeni. Mam dość.

Nieznany profil • 6 lat temu
Gdzie ciebie pobiją ? W Wrocławiu co druga osoba nie nosi , sama nie lubię jak ludzie nie noszą maseczki przy spotkaniu z innymi osobami czy w sklepie ale sama wczoraj byłam zmuszona maseczkę zdjąć. Powód? Jestem sercowa a wczoraj było tak duszno, że mnie przytykało w maseczce było gorzej i nie wyobrażam sobie aby ktoś mnie miał za to pobić a do sklepu byłam zmuszona iść po podpaski haha więc no sprawa pilna. . Co do roweru mój tata zakłada tylko przyłbice i niby twarz zakryta ale jednak masz jak oddychać. Niestety epidemia widzę z jednych wydobywa to co najgorsze z drugich to co najlepsze i wiele lat nie wrócimy do życia przed nią. No i osobiście jednak uważam, że zakrywanie twarzy jest dobre, wiem że ciężkie i tak jak wczoraj ja byłam zmuszona nosić ale w miarę możliwości zakrywajmy twarz na ulicy i to przetrwajmy. !

Bardzo współczuję tym, którzy naprawdę się duszą, bo ja tylko alergik, więc poza podwórkiem zakrywam. Ludzie w złości i swoim zacofaniu robią dziwne rzeczy...
We Wrocławiu co druga osoba nie nosi? W Warszawie podobno też.
Na rower nie założę przyłbicy, bo takowej nie mam

Szeptucha
Szeptucha
8.82k6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Moja mama była na targu. Wszyscy w maseczkach, przez megafon głosza, że ludzie mają prawo zwrócić uwage komuś, kto jej nie ma. Przecież ludzie by kogoś pobili, zabili... Piękne szczucie człowieka na człowieka. Przykład przytoczyła moja mama - facet przyjechał zza granicy, a że żona w ciąży, to pojechał na działkę odbyć kwarantannę. Jak spółdzielnia tych działkowiczów się dowiedziała, to stwierdzili, że jest zarażony, zaszczuli go po prostu... Powywieszali jakieś kartki o nim, ogrodzili go taśmą, wybili szyby w oknach w tym domku na działce, poprzebijali opony w aucie. NAPRAWDĘ do tego dążymy? Tego chcemy? Czemu społeczeństwo jest takie głupie? U mnie na wsi typ ma kwarantannę. Miał może nawet. Pierwsze dni nie było mu kto zakupy zrobić nawet, bo przyjechał właśnie tak, jak ten pan wyżej - to jest ich domek wakacyjny, zwykle mieszkają w większym mieście. Żona musiala do niego przyjechać, bo sąsiedzi wzywali policję, gdy ten wyszedł z domu po drewno xD Nom, pewnie, ma zamarznąć xD Już mnie taka nerwica bierze na tę głupotę... Maseczki są okropne. Ja mam problem w nich oddychać, szmata robi się mokra po kilku minutach. Ale jak nie założę maseczki, to mnie idioci pobiją, bo naoglądają się telewizji, która napompowała temat epidemii i mamy, co mamy. Nie ma mowy o jeździe na rowerze w maseczce, 2 razy byłam na dystans ponad 15 km i myślałam, że Z D E C H N Ę! Chodzę na spacery po wsi, zakładam apaszkę luźno gdy jestem koło domów, a opuszczam będąc poza, na otwartej przestrzeni. Mam dość.

Nieznany profil • 6 lat temu
Gdzie ciebie pobiją ? W Wrocławiu co druga osoba nie nosi , sama nie lubię jak ludzie nie noszą maseczki przy spotkaniu z innymi osobami czy w sklepie ale sama wczoraj byłam zmuszona maseczkę zdjąć. Powód? Jestem sercowa a wczoraj było tak duszno, że mnie przytykało w maseczce było gorzej i nie wyobrażam sobie aby ktoś mnie miał za to pobić a do sklepu byłam zmuszona iść po podpaski haha więc no sprawa pilna. . Co do roweru mój tata zakłada tylko przyłbice i niby twarz zakryta ale jednak masz jak oddychać. Niestety epidemia widzę z jednych wydobywa to co najgorsze z drugich to co najlepsze i wiele lat nie wrócimy do życia przed nią. No i osobiście jednak uważam, że zakrywanie twarzy jest dobre, wiem że ciężkie i tak jak wczoraj ja byłam zmuszona nosić ale w miarę możliwości zakrywajmy twarz na ulicy i to przetrwajmy. !

W Gdańsku gdzie mieszkam właściwie nie widziałam osoby bez... Ale już kilka kilometrów za, w małym miasteczku w którym pracuje to już co druga osoba nie nosi...
Najgorzej mnie denerwuje ,ze ja jako obsługa sklepu muszę pilnować by Ci ludzie nie wchodzili do sklepu - ale tak na prawdę co proszę by się zasłonili to albo mnie olewają i skręcają w kolejną alejkę i już ściągają, albo się tłumaczą ,ze mają schorzenia... Także mi jest okropnie głupio Przestałam na to zwracać uwagę i coś czuje ,że zaraz dostanę ochrzan od kierowniczki...

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k6 lat temu
kngslk • 6 lat temu
Śląskie dziewczyny, jak się trzymacie? :(

Tragedia na tym Śląsku ostatnio, ja z domu nie wychodzę wcale 😕

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Marzę żeby już wszystko się uspokoiło... Chciałabym aby można było wyjechać do Włoch jak co roku a tak plany wiszą na włosku... A wy ?Jak z waszymi planami?

Ja mam zarezerwowany domek we Władysławowie na początku września na 7 dni, zobaczymy jak to będzie..

wenkka
wenkka
8.73k6 lat temu

Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

O muszę zobaczyć szczegóły, bo od tygodnia nie mam TV i nie miałam jak obejrzeć

wenkka
wenkka
8.73k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

Karolinnaa • 6 lat temu
O muszę zobaczyć szczegóły, bo od tygodnia nie mam TV i nie miałam jak obejrzeć

Na fb profil kancelaria premiera emituje @Karolinnaa

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

Karolinnaa • 6 lat temu
O muszę zobaczyć szczegóły, bo od tygodnia nie mam TV i nie miałam jak obejrzeć

wenkka • 6 lat temu
Na fb profil kancelaria premiera emituje :) @Karolinnaa

Za późno weszłam w wątek, ale zobaczę, dzięki! ☺️

maktao
maktao
7.4k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

Pieeeeknie, pieknie!
I dalej nie wiem, czy wrócimy na uczelnię Jeden prowadzący wciąż wieży, że wrócimy w czerwcu i napiszemy mu kolokwium. -_-

Syll
Syll
17.76k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

maktao • 6 lat temu
Pieeeeknie, pieknie! I dalej nie wiem, czy wrócimy na uczelnię xD Jeden prowadzący wciąż wieży, że wrócimy w czerwcu i napiszemy mu kolokwium. -_-

Ja pierwszy i ostatni raz będę w lipcu na uczelni na obronie Jak to mój promotor napisał: postaram się, żeby odbyły się jak najpóźniej

maktao
maktao
7.4k6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Od 18.05 wchodzimy w 3 etap. Tak, Śląsk tez.

maktao • 6 lat temu
Pieeeeknie, pieknie! I dalej nie wiem, czy wrócimy na uczelnię xD Jeden prowadzący wciąż wieży, że wrócimy w czerwcu i napiszemy mu kolokwium. -_-

Syll • 6 lat temu
Ja pierwszy i ostatni raz będę w lipcu na uczelni na obronie :D Jak to mój promotor napisał: postaram się, żeby odbyły się jak najpóźniej :D

U mnie przygotowują się do obron online.
Ale wiesz, ten magister olewał nas przez 2 miesiace, teraz nam wstawia filmy 1,5h na youtube, mówi w nich to, co mówił nam już na zajęciach...
Marnuje nasz czas.

wenkka
wenkka
8.73k6 lat temu

W skrocie, i tak trzeba zaczekac na rozporzadzenie, bo konferencja prasowa jeszcze nadal nie jest zrodlem prawa:

- fryzjerzy, kosmetyczki - start od 18 z zachowaniem rygorow sanitarnych
- restauracje, bary, kawiarnia - stoliki 2 m od siebie, 1 os na 4 m2, rygory sanitarne
- wiecej pasazerow w komunikacji publ
- od 17.05 1 os na 10 m2 w miejscach kultu
- zmiany w sporcie
- jakies konsultacje dla maturzystow i 8klasistow.
- za 2 tyg opieka dla dzieci klas 1-3 , ale nie zaj dydaktyczne, tylko opiekuncze
- od 1.06 konsultacje dla wszystkich uczniow

EDIT
https://www.gov.pl/web/koronawirus/3etap - jakieś streszczenie wrzucili.

Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Fabuleux
Nieznany profil
2.77k6 lat temu

Co do UCZELNI !
@Marudziara Plus u nas prowadzący już wczoraj mówili, że mamy szykować się na powrót powoli.

Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
gulonica
gulonica
4.54k6 lat temu

Koleżanka, która pracuje w salonie kosmetycznym właśnie pisała, ze jest jedne wielki szał i wszyscy umawiają się na paznokcie, rzęsy, brwi wszystko co się da. ;/

maktao
maktao
7.4k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Co do UCZELNI ! @Marudziara Plus u nas prowadzący już wczoraj mówili, że mamy szykować się na powrót powoli.

Mowa tu o zajęciach, których nie da się przeprowadzić zdalnie @Fabuleux... Z tego, co mówił Minister EN wynika, że dotyczy to np. kierunków artystycznych.
Ja na humanie nie mam co na to liczyć. I dobrze, bo wcale nie chcę wracać.
EDIT: ale tak jak pisze wenka, no to musimy czekać na rozporządzonko.

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Co do UCZELNI ! @Marudziara Plus u nas prowadzący już wczoraj mówili, że mamy szykować się na powrót powoli.

maktao • 6 lat temu
Mowa tu o zajęciach, których nie da się przeprowadzić zdalnie @Fabuleux... Z tego, co mówił Minister EN wynika, że dotyczy to np. kierunków artystycznych. Ja na humanie nie mam co na to liczyć. I dobrze, bo wcale nie chcę wracać. EDIT: ale tak jak pisze wenka, no to musimy czekać na rozporządzonko. :D

No to zazdroszczę, u mnie powrót będzie bo na chemii nie prowadzą nam laboratoriów zdalnie i większość prac ludzie mają eksperymentalnych więc musimy wrócić Wykładów też połowy nam nie prowadzą online więc no cóż ja już szykuje się na powrót

maktao
maktao
7.4k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Co do UCZELNI ! @Marudziara Plus u nas prowadzący już wczoraj mówili, że mamy szykować się na powrót powoli.

maktao • 6 lat temu
Mowa tu o zajęciach, których nie da się przeprowadzić zdalnie @Fabuleux... Z tego, co mówił Minister EN wynika, że dotyczy to np. kierunków artystycznych. Ja na humanie nie mam co na to liczyć. I dobrze, bo wcale nie chcę wracać. EDIT: ale tak jak pisze wenka, no to musimy czekać na rozporządzonko. :D

Nieznany profil • 6 lat temu
No to zazdroszczę, u mnie powrót będzie bo na chemii nie prowadzą nam laboratoriów zdalnie i większość prac ludzie mają eksperymentalnych więc musimy wrócić :/ Wykładów też połowy nam nie prowadzą online więc no cóż ja już szykuje się na powrót :(

My mieliśmy tylko z jednym prowadzącym potyczkę. I to z trzydziestoletnim magistrem, który ma najmniej do roboty ze wszystkich moich prowadzących. Jak leżeć w kosciele, to spoko, ale żeby prowadzić zdalnie zajęcia? Nie, lepiej przez 2 miesiące nas zlać. Mam nadzieję, że się z tego wyspowiada

wenkka
wenkka
8.73k6 lat temu

W dzienniku ustaw pojawiło sie najnowsze rozporzadzenie.
Dopuszczono m.in. spotkania 2 osob (nadal najblizsi zgodnie ze 115 kk bez ograniczen). Nadal maski, rękawiczki.

zbeergirl
zbeergirl
4076 lat temu

Jestem z Katowic, mój facet pracuje na kopalni, ma test pozytywny ( chociaz od tygodnia sanepid nie ma Jego wyników, i nawet nie jest zgłoszony przez kopalnie). Jemu leci już kwarantanna. Ja z synem siedzimy z nim z domu, i czekamy na wymaz. kiedy to będzie- nie wiadomo.
Nasza kwarantanna oficjalnie dopiero się zacznie po uzyskanych wynikach testów, które będą nia wiadomo kiedy. W najgorszym wypadku bęeziemy siedzieć w domu 34 dni.
34 dni...
Owszem na śląsku jest mnóstwo pozytywnych testów, ale nie znam nikogo, kto ma jakieś objawy. Trzesie mnie z nerwów, kiedy słyszę, że jest czas na powtarzanie testów u osób z negatywnym wynikiem, a nie ma czasu na zbadanie rodzin.
Jestem w ciąży, będę 2 miesiące bez usg, bo do lekarza iść nie mogę, mój syn do końca zdziczeje przez brak kontaktu ze światem.
Płakać mi się chce na myśl, że nie da się z tym nic zrobić. Wszelkie próby rozmów z sanepidem kończyły się na tym, że skoro oni nie dostali jeszcze wyniku mojego partnera, nie mają podstaw zeby w ogóle z nami o tym rozmawiać.

A kiedy pod koniec marca zgłaszałam do wszystkich instytucji że na kopalni sa osoby z wirusem, a wszyscy pracują normalnie, kazano mi nie panikować, i czekać na oficjalne oświadczenie pgg.

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k6 lat temu

U mojej koleżanki w Łodzi w pracy wszystkie nauczycielki były na radzie, siedziały obok siebie bez maseczek. W piątek miały robione testy na koronawirusa. Moja kumpela nie ma, ale u jej koleżanek w pracy mają korone. Już mam dosyć tego wirusa

1 215 216 217 218 219 241
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.