Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 170 / 241
Mnie zastanawia, dlaczego w Krakowie, tak duzym mieście jest tylko jeden przypadek....
Obok mojej miejscowości niestety też już potwierdzili przypadek (Kalisz-Krotoszyn) ;/
Ja za chwilę muszę iść do Biedry kupić sobie coś do jedzenia do pracy 🙍 Swoją droga zastanawiam się jak długo jeszcze będziemy pracować. Szyjemy materace dziecięce dla Ikei, na mojej zmianie jest około 50 osób z kilku miejscowości... Jak na razie na wejściu sprawdzają nam temperaturę i to tyle.
Ja mam mieszane uczucia, wróciłam ze sklepu, udało mi się kupić papier toaletowy . W lidlu są naklejone kreski przed kasami z prośbą, żeby jedna osoba stała przy kasie, a reszta ustawiała się za kreską w odległości metr od siebie. Oczywiście przy jednej kasie w całej kupie (zamiast w normalnej kolejce w linii) zbiorowisko starszych ludzi. Żadne kreski i prośby ich nie interesowały. Jeden na drugim, dyskutują. Dramat.
Do Zawiercia wczoraj trafiła kolejna osoba, jednak nikt nie chce podać informacji, czy jest to mieszkaniec powiatu zawierciańskiego, czy jest to ktoś przywieziony z innej części województwa. Ludzie zaczynają od nowa panikować, o 8.30 nie można było kupić już chleba... ;/
U mnie też dużo miejsc wolnych i po 4 osoby jeżdżą tramwajem i siedzą od siebie bardzo daleko! Mieszkam przy ruchliwej ulicy i czuję się jakby była Niedziela, czasem coś przejdzie ☺️
Dla uspokojenia, na osiedlu we Wrocławiu - parking prawie pełny! Zazwyczaj jest na odwrót - ile teraz pustych miejsc, to tyle zostaje.
Jestem przerażona. Zawiozłam mojego do pracy I w drodze powrotnej walczyłam ze sobą aby nie dostać ataku paniki. Mimo nerwicy, ataków paniki i lęków staram się przezwyciężyć strach i pojechałam sama, poszłam tez sama do sklepu.. Ale jest mi ciężko, boje sie ze moje ataki pogłębia się przez ta sytuację z koronawirusem. Jechałam koło castoramy- było pelno aut! W piekarni ludzie przestrzegał zasad - poza sklepem była kolejka każdy stal w 1-2 m odstępie.
dobra cos musialam pomylic
moze on nie byl mieszkańcem Katowic dlatego u Krupy nadal 0 w zakazonych
Też jestem ciekawa.
U mnie pacjent leżał w Sosnowcu 4 dni i na ponad 200 testów wszystkie są negatywne, a leżał na normalnym oddziale. Mam nadzieję, że to prawda i zbadali wszystkich..
ten lekarz trafił do szpitala w zawierciu, nie liczy się do tych statystyk, które wrzuciłam.
tak przynajmniej wynika z informacji, które znalazłam...