
Przedłużanie rzęs - problem
Cześć
Wczoraj byłam na przedłużaniu rzęs po raz drugi. Prawdopodobnie stylistka źle przykleiła mi plasterek przez co nachodził na oko drażniąc je. Całą wizytę czułam kłucie i swędzenie, a łzy same płynęły przez co ciężko było przedłużyć rzęsy. Po zwróceniu uwagi usłyszałam, że czasami ciężko jest przykleić plaster ale trzeba wytrzymać i tak ma być Po powrocie do domu oko bardzo mnie bolało, tak jakby ktoś wsadził mi w nie palec. Zauważyłam że jest bardzo podrażnione i mam popękane żyłki. Przez 24h nie mogłam nic nakładać, minął dzień a oko wciąż boli. Zwracam się z pytaniem: co mogę nałożyć żeby choć trochę przeszło? Myślałam nad okładem z rumianku albo lodem, ale być może macie lepsze sposoby Dołączam poglądowe zdjęcia oka.
Nie powinno Cię nic boleć, a błąd popełniła dziewczyna, która wykonywała usługę. Jeśli zwracałam jej uwagę, a ona nie wzięła tego pod uwagę... Idź i poinformuj o zaistniałej sytuacji. Niech w salonie wiedzą, że mają taką 'douczoną koleżankę.
jakby były zrobione dobrze, to nie miałabyś problemu z okiem ja bym szła na reklamację, tym bardziej, że zwracałaś jej uwagę
Dziękuję Wam bardzo za rady Co do reklamacji to raczej odpuszczę bo rzęsy są zrobione dobrze, a wątpię żeby zwróciła mi część pieniędzy za to że nieodpowiednio przykleiła plaster. Będę stosować krople i liczyć że szybko zejdzie. Potem ściągnę i dam sobie spokój z przedłużanymi rzęsami
Jesli chodzi o zniwelowanie uczucia podraznienia i bolu w oku, to najprawdopodobniej dobrze sprawdzi sie Keratostill (krople). Dziala mocno - lagodzaco na podraznienia oka, ma tez dzialanie nawilzajace. Mi pomogl przy niedotlenieniu rogowki (o ile sie nie myle), a wtedy oko wygladalo duuuzo gorzej niz Twoje. W aptece mozesz sie upewnic czy mozesz to stosowac, bo ja stosowalam to z innej przyczyny. Jest bez recepty.
A jesli zabieg zle Ci wykonano, to jak najbardziej wracaj z reklamacja i zadaniem darmowej poprawy uslugi.
Ja bym na Twoim miejscu jak najszybciej poszła do tej kosmetyczki, niech Ci to poprawi, nawet między klientkami. Podejrzewam, że dużo czasu jej to nie zajmie, a Tobie ulży.
Pewnie za bardzo wsunęła w oko plaster Może przejdź się tam albo chociaż napisz i wyślij zdjęcie jak wygląda sytuacja.
Ja miałam rzęsy i z samego efektu zadowolona nie byłam ale żadnego kłucia nie było ani bólu. Ewentualnie apteka i może farmaceuta poleci jakieś kropelki.
Miałam dokładnie to samo Robiłam okłady z rumianku, bo jednak jest to podrażnienie i nie ma czym też smarować oka przesadnie.
Leżałam tak 2,5h a po takim czasie można oszaleć napisałabym do nich wiadomość ale nawet nie wiem co one mogłyby mi poradzić w takiej sytuacji
Ja jak chodzę na rzesy i mowie ze plasterek w sumie moze byc tylko ze moze minimalnie mnie drażni to dziewczyna od razu ściąga i mowi ze ma mnie nic nie boleć. Nie rozumiem jak mozna komus na ponad godzine trzymać tam plaster jak nawet widac ze cos jest nie tak! 😖😖😖
nie znam się, nie podpowiem, więc chociaż upnę, ps. jeśli to jakieś pocieszenie to bardzo ładnie zrobiła te rzęsy