
Puchowa kurtka
Ma któraś z was puchową kurtkę? Zastanawiam się nad zakupem, bo akurat są przecenione a ja w swojej bardzo marznę - a dodatkowo bardzo mi się podobają - i tak zastanawiam się czy rzeczywiście będzie ciepła? w środku podobno ma naturalny puch
Kupiłam! Przekonalyscie mnie wszystkie Tylko ubolewam bo czarna zniknęła w oka mgnieniu i kupiłam w końcu khaki szara jednak niepraktyczna, bo jasna
Ja Uwielbiam takie kurteczki Zdecydowanie w takich nie zmarzniesz, wręcz będzie Ci cieplutko
Ja mam puchową, zimową kurtkę i uwielbiam ją, ponieważ jest bardzo ciepła. Satynowa, w kolorze fuksji, zdobiona kryształkami i futrzanym kołnierzem prezentuje się wytwornie i stylowo. Bardzo ją lubię, mimo że jest ciężka, bo dzięki niej nigdy nie marznę. Wybierz kolor czarny - jest najbardziej praktyczny i elegancki.
Chyba ostatecznie mnie przekonałas! Biorę jak myślicie - szara, czarna czy khaki?
Ja sobie nie wyobrażam na zimę innej kurtki niż puchówka, nie raz się w takiej spocę ale wiem, że jestem ubrana ciepło i nie zachoruję
Tez mam zimową kurtkę z naturalnym pierzem. Marznę nawet przy najmniejszych mrozach, więc doskonale się teraz sprawdza. Żałuję, że kupiłam taką dopiero w zeszłym roku, bo zawsze ubierałam kilka warstw ubrań zamiast porządnej kurtki. Teraz jest mi zdecydowanie wygodniej, a przy okazji ciepło.
Ja moją puchową kupiłam rok temu, jak teraz były te temperatuty kolo -18 to nosiłam pod nią TYLKO krótki rękaw, a i tak się pociłam I dałam za nią 150 zł, po półtorej zimie nie ma na niej praktycznie śladów użytkowania, więc jednak da się kupić coś dobrego za tę cenę
myślę, że to puch jakiejś gorszej jakości....ekspertem nie jestem w tym temacie, więc nie będę się mądrzyć ...kiedyś spotykałam się z kolesiem, który zajmował się wytwarzaniem odzieży sportowej, m.in. kurtek narciarskich i nasłuchałam się o tych puchach i "puchach" hahaha ...powiem Ci też, tak na swoim przykładzie - kupiłam sobie kurtkę za podobną właśnie cenę, puchowa....przeceniona z 399zł na 159zł i wydawało mi się, że jest OK....cieplejsza od watolinowej ale szału nie było, dopiero jak dostałam w prezencie tę za prawie tysiaka to zauważyłam że różnica jest masakryczna, w tej drogie było tak cieplusio, że można było tylko jakiś longshirt założyć i luz nawet przy -27 stopniach ♥
nie dziwota, że ktoś ją zajumał ;P
Dla mnie kurtka musi mieć kaptur, wiec płaszczyki odpadają na zimę A parkę właśnie mam - i marznę
Ja nie przepadam za puchowymi kurtkami, bo zawsze się w nich dziwnie wygląda. Zawsze wolałam płaszcze z wełny czy ocieplane na kożuszku parki.
warto kupić puchową, bo są mega ciepłe ♥ tylko sprawdź jaki to puch...bo jak ze wszystkim... puch puchowi nie równy ....ceny takich konkretnych kurtek zaczynają się od min 900zł więc jak masz okazję cenową to decyduj się
polecam markę the north face ...też jestem mega zmarzluchem i miałam taką genialną cieplutką kurtałkę, ale zagubiła się na stoku ..a dokładnie w knajpie na górze...ktoś mi ją po prostu ukradł///
Polecam puchowe kurtki wszystkim zmarźluchom Mam taką jedną kurtkę i założyłam ją jak było -5... pod kurtką lekka cienka bluzka na długi rękaw, a spociłam się tam jakbym maraton jakiś przebiegła.. W rzeczywistości chodziłam tylko po mieście...