znalezione w tk maxx
Strona 4 / 5
ja rzadko kiedy wychodzę z pustymi rękoma z tego sklepu, ale też bywają takie dni, że nic mi się nie podoba
@frambuesa ja obstawiam, że może chodzić o to że kallos jest np tańszą marką tego co Ty widziałaś i stąd ta różnica.
A ja właśnie wczoraj sobie myślałam, że chętnie bym sobie połaziła po tk maxx
A tak swoją drogą to własnie dzisiaj tam byłam, były maski kallosa - takie same wielkie litrowe opakowania, tylko miały trochę inne chyba etykietki ( ale to minimalnie) i wiecie ile kosztowały ? 49,99....w Hebe s przecież za 10 zł Wiecie moze o co z nimi chodzi ? Na pewno była bananowa i ta różowa.
Mi została już tylko taka kurtka. Ja tam w sumie nigdy nic nie mogę wypatrzyć, albo za duże albo za małe a na dodatek drogie...
ja w TkMaxxie dorwałam botki zimowe z Tamaris. Zapłaciłam za nie aż 60% taniej, więc deal życia
Moim jedynym zakupem z tego sklepu są maski do twarzy Zawsze jak już jestem tam to albo mnie przeraża syf w kosmetykach, albo ogrom rzeczy na wieszakach. Ale maseczki są super
U mnie w mieście też niestety nie ma TK Maxx, więc jeżdżę do miasta obok lub do stolicy mojego województwa, ale żeby znaleźć tam jakieś perełki trzeba spędzić dużo czasu na szukaniu, jak w SH
moja największa perła z TKMaxx-a to ta neonowa torebka ♥
i oczywiście ulubiony notatnik