
Wittchen w Lidlu
Po raz kolejny Wittchen prowadzi współpracę z Lidlem. Od 17.10 w ofercie znowu pojawią się skórzane torby. Ja rok temu byłam, walczyłam i kupiłam. Szybko jednak okazało się, że torby tak chwalone i reklamowane są najzwyczajniej w świecie.. bublem. Fatalnej jakości skóra, pękający lakier.. Całą moją historię z tymi torbami opisałam na blogu:
http://xdreamy.blogspot.com/2015/10/29-torby-wittchen-w-lidlu-czyli-czemu.html
Dlatego jeśli zastanawiałyście się, czy wstać w sobotę rano i stoczyć bój o torbę.. Zastanówcie się jeszcze raz
Pracuję na infolinii Lidla i panie dzwonią z 4 razy na moje 5 godzin pracy czy mogą sobie zarezerwować wcześniej , cwaniary hahahah
Jestem w szoku, posiadam torebkę Wittchen z Lidla, skóra Saffiano - kupiona rok temu, noszona codziennie. Wszystko w niej noszę dokumenty, zdarza się że ciężkie zakupy i co? I ani jednego śladu użytkowania dlatego i w tą sobotę wybiorę się po kolejny model bo tak dobrej torby jeszcze nie miałam
Nie mówię, że są złe! Też chętnie bym się zaopatrzyła czasem w jakieś szmatki z Lidla (najbardziej podobają mi się ubrania sportowe) ale jeśli mam najpierw stoczyć o nie dziki bój, to sorry ale wolę sobie odpuścić...
dokładnie powodem jest pewnie cena.. nie kupisz dobrej zimowej kurtki w takiej cenie, nawet w decathlonie czy outletach
Mój brat również kupuje tam ciuszki. Ma kilka par bluzek i spodni, z którymi nic kompletnie się nie dzieje po praniu, gdzie spodnie np H&M, czy Marks&Spencer tracą kolor, pojawiają się dziwne zacieki (pierze zawsze zgodnie z metkami)... Ale ostatnio, jak wybrał się po kurtkę na jesień nie znalazł już nic Był przed 9... Potem kumpel podesłał mu film z ludźmi walczącymi o te kurtki... 15 minut i nie ma ani jednej...
Widziałam co się tam dzieje kilka razy.
To jest jakiś żart, a rzeczy są jakościowo gorsze .
akurat ciuchy z lidla są super jakości, mówię tu o esmara, crivit czy livergy. Ostatnio np. kupiłam wełniany płaszcz (30%) za 120zł. W sieciówkach takie same od 250zł w górę.
Tak, tylko torba tak renomowanej firmy i takiej cenie regularnej jakiej jest (czyli dużej...) nie powinna się zużywać TAK szybko.
A to, że się bijesz w Lidlu o szmaty, to akurat nie ma się czym szczycić...
oby jak najdłużej, ale jakość tych toreb jest tragiczna.. a wojny swoją drogą
Mojej koleżance bardzo dobrze służy ale po filmiku zrobionym przez kolegę jak kobiety bija się o torebkę to wolę nawet nie wchodzić w tym dniu do lidla
Niestety, ale bitwa w Lidlu podczas promocji to norma a głównym powodem jest handel - torba za 250 zł, kurtka z 100 a potem sprzedają za targu te "oryginały" za 2 x większą kwotę. Wg mnie może i torby są tej firmy ale na pewno nie jest to pierwsza jakość - tylko torby szyte z odpadków..
Wiadomo, że płaci się za metkę. W Wittchen płaci się 800 zł za skórzaną torebkę, gdzie w małych, prywatnych sklepikach ze skórzaną galanterią za 200-300 zł można dostać naprawdę dobrej jakoś torebki... Skórzane oczywiście
jak na Wittchena pewnie tak, ale skóra to ogólnie bardzo tani materiał. płaci się za metkę po prostu..