Panny Młode 2017 i 2018!
Strona 2 / 4
@Laraine
Jeśli możesz prześlij mi to zdjęcie proszę na pw Bardzo fajny pomysł
My odebraliśmy obrączki kilka dni temu , wewnątrz mamy wygrawerowane tylko nasze imiona tzn. mój narzeczony - moje a ja jego , chcieliśmy datę ślubu ale jesteśmy przezorni i zrezygnowaliśmy z tego . ( Tata mojego narzeczonego jest bardzo chory i gdyby coś złego się wydarzyło to wszystko odwołujemy więc stąd brak daty wewnątrz)
@CichooBadz a może takie miejsce do fotografowania? wiesz, jakaś ładna lub śmieszna tablica, przy której będzie można się fotografować. Rok temu byłam na bajecznym weselu na zewnątrz (był ślub i wesele na dworze) i tam było na ścianie przyczepione .... + .... =
no i oczywiście w miejscu kropek się stawało, wygląda to ekstra mam takie zdjęcie, mogę podesłać na pw
Dziewczyny a jaki grawer robicie na obrączkach? bo właśnie się zastanawiam. Nasze imiona i data ślubu?
Ja biorę ślub w 2018 ale to nie będzie klasyczny ślub i wesele, a coś wyjątkowego, tylko dla nas Więc nie muszę organizować niczego dwa lata wcześniej zacznę kilka przed
W niektórych kwiaciarniach można wynająć takie większe latarenki, zawsze mozesz popytac
@nazwa001 Kochana tak sie składa, że napis MIŁOŚĆ po polsku już wynajęty mamy. Skrzynki nie za bardzo pasują do sali gdyż jest hmm bardziej elegancka. Jeżeli chodzi o domki to nie wiem gdzie bym znalazła duże i tanie. Mam kilka ale malutkich niestety. Jeżeli chodzi o budkę to akurat nasza fotografka sama wpadła na pomysł, że koło północy sama nam zrobi taką jak już goście będą wstawieni i będzie śmiesznie. Chętnie posłucham jeszcze innych pomysłów. Dziękuję
@CichooBadz jednym z moim zdaniem lepszych pomysłów jest zorganizowanie "fotobudki" samemu. Jeśli nie wynajmujecie takiego sprzetu to fajnie jest zrobić ją samemu, wystarczy trochę miejsca odgrodzić parawanami, postawić krzesełka lub jakieś pufy oraz kosz z gadzetami typu smieszne okulary, kapelusze, peruki i tabliczki. Goscie moga robic sobie tam zdjecia sami telefonami, lub mozecie umówić się z fotografem by od czasu do czasu tam sie zjawil. Ludzie lubią takie rzeczy i zawsze dobrze sie przy tym bawia. A jeśli chodzi o typowo dekoracyjne rzeczy to ja uwielbiam latarnie/latarenki jak na zdjeciach. Można też wynajmowac swietlne napisy jesli lubicie takie bajery. Nie wiem w jakim stylu planujecie ślub, ale do takich lekkich, nieco rustykalnych wnetrz pasują skrzynki, wiejskie kwiaty itp
@cammmi Jeżeli chodzi o przyczepienie do sufitu balonów akurat jest bardzo wysoka sala i nie bardzo. Chodzi mi bardziej o dekoracje, które mogą stać na ziemi .
@CichooBadz dla mnie są cudownością takie duże balony owinięte tiulem , które wiszą przy suficie niestety nie mogę teraz nigdzie znaleźć tego zdjęcia, ale chciałabym takie !
@Laraine Ja mam 12 maja 2018
Mamy w zasadzie wszystko sale, kamerzystę, fotografa, samochód itp. Jeszcze zostały nam ubrania i kościół w zasadzie to tyle. Ja potrzebuję natomiast pomysłów jak zapełnić salę bajerami. Mam dość dużą salę a mało ludzi i chciałabym żeby zrobiło się bardziej tłoczno przez dekorację. Szukam inspiracji !
Fajny wątek ja narazie nie planuje ale napewno nie zrobię wielkiego weseliska - przeraża mnie to organizowanie, nie potrzebna mi taka wielka impreza
@RudaWi znam ten ból, u mnie też były niezłe przeboje z weselem plus wojna partyzancka na linii moi rodzice - teściowa, a skończyło się na mojej wizycie u psychologa jak patrzę na to po dwóch latach, to dalej nie rozumiem o co in wszystkim chodziło. Trzymaj się! Być może jeszcze ten dzień bardzo ci się spodoba!
Świetny temat ! Dopisze się do listy gdy ustalimy termin ślubu,a to najwcześniej w maju ;p
Ja jeszcze pewno daleko przed, choć powolutku zaczynamy o tym myśleć. Fajny wątek, na pewno będę zaglądać
No i tutaj pies pogrzebany. Wlasnie z takimi relacjami najciezej dogadac cie z rodzicami.
Straszne jest to co piszecie dziewczyny. Dla mnie jest nie do pomyślenia, by rodzice decydowali i zmuszali mnie do czegokolwiek. Ale to może dużo jest wspólnego z tym, w jakiej relacji jesteście na co dzień. Ja jestem z rodzicami na stopie przyjacielskiej/partnerskiej i rodzice we wszystkim mnie wspierają a ja ich. Ale np. W rodzinach moich koleżanek w których jest bardziej "autorytarne" podejscie rodzicow niestety tak nie ma i tez takie "szantaze" emocjonalne wystepuja. Moim zdaniem ten nasz slub to ma byc najszczesliwszy dzien W NASZYM ZYCIU i to my mamy czuc sie jak ksiezniczki, a nie jak marionetki w czyichs dloniach. Wiem, ze to moze byc trudne ale ja mimo wszystko probowalabym postawic na swoim i wytlumaczyc rodzicom spokojnie ze zle czuje sie na takich duzych weselach i nie chce tego, ze zalezy mi na skromnym weselu. Kilka razy podkreslilabym moje argumenty. Wiem ze to nie zawsze dziala, ale moze za ktoryms razem by poskutkowalo. Nie jestem w takiej sytuacji na szczescie. Wspolczuje @rudawi
Dokładnie, rodzice potrafią być straszni. Rodzice mojej przyjaciółki i jej narzeczonego nie pozwolili im nawet zaprosić najbliższych przyjaciół na wesele. Powiedzieli, że "ewentualnie jak chcą to mogą przyjść do kościoła"...