
Przyszłe Panny młode
Hej zakładam ten wątek z ciekawość czy jest tu jakaś przyszła Panna młoda ja sama biorę ślub we wrześniu i mogły byśmy się wymienić tutaj swoimi spostrzeżeniami przygotowaniami czy też obawami przed tym wyjątkowym dniem:0-)
O masakra, w życiu nie wydałabym tyle pieniędzy na jakąkolwiek imprezę, nawet własne wesele
Co ja bym za to miała... Wycieczkę dookoła świata z facetem, super samochód i jeszcze by zostało kupę kasy. A tak - jedna noc i nie ma nic. Albo te suknie po parę tysięcy... Bo napisana, że "ślubna" to już kwoty są kosmiczne a można równie dobrze kupić bardzo ładną, białą za parę stówek.
Mi się marzy skromne przyjęcie na świeżym powietrzu z bliską rodziną i znajomymi. Całe szczęście mojemu facetowi, też nie pasuje huczne wesele w wielkiej sali z milionem ciotek, których nie znamy, więc mam farta że w tym względzie się dogadamy kiedyś
Ja biorę ślub na początku września. A wesele? Co do wesela to dwudniowe. Trochę się martwię, ponieważ jestem już w 28 tygodniu ciąży i nie wiem czy sobie poradzę jako panna młoda
mi zostało trochę lepiej niz miesiąc i ten czas tak szybko leci że sie stresuje bardzo
A nam zostało 7 miesięcy...jeszcze :-) a ja już bym chciała żeby było tak z 10 dni przed :-) hehe
@kolorteczy a wiesz kiedyś wpisując w google je znalazłam, jakaś blogerka się zajmuję właśnie takimi cudami
a ja jestem dopiero na samym początku, ślub planujemy na przyszły rok- wrzesień, więc czeka nas rozmowa z księdzem i wszystko inne!. troszkę jestem przerażona
babeczki.. ciekawe czy smaczne jestem łasuchem, ale na diecie już 3 kg. mniej przez tydzień