
Weselne wykupiny...
Witajcie
Mam problem, który muszę rozwiązać do dwóch tygodni. Moja przyjaciółka wychodzi za mąż i jestem jej świadkową. Poprosiła mnie abym poprowadziła jej wykupiny (dla osób które nie wiedzą to Pan Młody wykupuje swoją przyszłą żonę pieniędzmi lub różnymi przedmiotami czy słodkościami i wódką). Chciałabym to poprowadzić w formie wierszyka niby coś znalazła na internecie ale coś mi w tym nie pasuje. Mam cichą nadzieję, że któraś z was może prowadziła już takie coś i jest mi w stanie pomóc.
W moich okolicach widziałam kilka razy wykupiny, stawiano stolik w bramie i kilku facetów z obu rodzin piło wódkę (to chyba była woda, bo na nogach długoby nie ustali), że niby Ci od młodego mieli przepić tych od panny młodej- tak zrozumiałam. Najbardziej żenujący moment z całego dnia chyba spaliłabym się ze wstydu jakby mi orkiestra grała pod domem i takie cyrki się odwalały a uwierzcie, że jestem mega wyluzowaną osobą
Od siebie niestety nic nie wniosę, ale ten pomysł jest świetny Ja byłam na weselu, gdzie Pan Młody musiał wykupić bucik Panny Młodej.. walutą już w litrach
Kurcze, mieszkamy w tym samym regionie, a pierwszy raz słyszę o czymś takim Może wklej tutaj ten znaleziony wierszyk, zobaczymy co można pokombinować i na czym to w ogóle polega
Nigdy nie słyszałam o takim zwyczaju ale brzmi ciekawie! Chętnie bym coś takiego zobaczyła
ojojoj... to musisz się jakoś przygotować, bo ostatnio jak fociłam na ślubie to pan z zespołu nie umiał się wypowiedzieć, jąkał się, stresował i jakoś to takie nużące było, że tylko czekałam aż to się skończy Ale dasz rade ! pewnie w necie są jakieś teksty na wykupimy, bo już mi się zdarzyło, że na dwóch weselach były baaaardzo podobne słowa i teksty
U nas też jest coś takiego i najczęściej właśnie starsza się tym zajmuje. Też raczej jest to na spontana, nie słyszałam żeby tam jakieś wierszyki były. ;/
wykupiny są lepsze niż ocepiny! pamiętam 2 sytuacje - u koleżanki w bramie stanął 3-letni syn koleżanki ( panna młoda była jego opiekunką ) i powiedział , ze ślubu nie będzie, bo pani młoda jest jego! śmiechu kupa.
Sytuacja numer 2 - siostra mamy wychodziła za mąż, mama ma 11 rodzeństwa więc pan młody musiał sobie poradzić z 6 siostrami i każdej dać po 3 butelki wódki. Niby nic, ale taka ilość i w ogóle to no zabawnie. Jak sobie coś przypomnę to dopisze, a teraz tak dla podbicia
Jestem ze Sląska, ale z wykupinami się nie spotkałam jeszcze, więc nie pomogę. ;< Z bramami owszem.
U nas też są wykupimy ale nie jestem tego zwolennikiem. Zawsze wykupimy prowadzi jeden pan z zespołu (który będzie również grać na weselu). Na początku wykupin pan z zespołu wita wszystkich zgromadzonych i pyta Pana Młodego czy jest przygotowany na wstąpienie w nowe życie. Pan Młody daje drobne na talerzyk a pan z zespołu leci do pokoju Panny Młodej. Wraca i mówi że to nie wystarczy i Pan Młody daje większą ilość pieniędzy (zazwyczaj około tysiąca złotych albo i nawet euro). Pan z zespołu ponownie idzie do Pani Młodej a ta znów twierdzi, że to nie to. Pan z zespołu wraca i prosi o inną rzecz. Wtedy Pan Młody daje róże na talerz a pan z zespołu leci do Pani Młodej a ta się zgadza na wyjście. Pan z zespołu wraca i mówi Panu Młodemu, że pieniądze się nie liczą tylko miłość i małe gesty i wita Panią Młodą która wchodzi do pokoju i całuje Pana Młodego a ten wręcza jej bukiet ślubny. Voila - i zaraz po tym jest błogosławieństwo i już wyjście z domu.
@paulinoowo Gdybym właśnie umiała na spontana to spoko ale ja jestem mało wygadana (chyba) i wstydzę się szybko... Chciałam połączyć trochę wierszyka i trochę na spontana...
@vivix Tak tłuczenie talerzy to u nas tradycja. Co za przypadek akurat mieszkam w Tychach
u nas też robi się bramy
byłam na 2 weselach na śląsku ( w Tychach ) i nie spotkałam się z czymś takim, jedyne co mnie tam zdziwiło to tluczenie talerzy/porcelany u Pani młodej, także ode mnie up
ja na wykupinach miałam tak, że jak Pan Młody dał za mało pieniędzy (woreczek z drobniakami) to dawano mu najpierw jakąś mała dziewczynkę, dał kolejny to np matkę Panny Młodej a przy 3 próbie dostawał już właściwą osobę. Nie było przy tym wierszyków, bo śmiechu było i tak wystarczająco jak było 'na spontana'
U nas się robi bramy na wsi, pan młody płaci w wódce i cukierkach... ale o tym żeby jeszcze musiał wykupić pannę młodą nie słyszalam, więc UP
Jednak mam nadzieję, że jakaś dziewczyna (pewnie ze Śląska) mi pomoże up !