Dresscloud Café
Strona 2255 / 2255
Dzisiaj byłam w lumpie. Niby nic, nowy towar. A udało mi się znaleźć uwaga nowe puzzle jeszcze w oryginalnej folii i plecak termiczny, Coś czego meega długo szukałam.
Teraz jak jestem w szkole jest to mega przydatne, biorę makaron w termosie obiadowym i dodatkowy termos z herbatką. I mam gdzie w końcu chować to jedzonko.
Ja też tydzień temu się miło zaskoczyłam, bo przypadkowo znalazłam bluzę z Nike, w stanie prawie idealnym, bo nie ma żadnych plam ani nic, tylko trochę sprana ale dałam do prania chusteczki przywracające kolor i bluza wygląda jak nowa 🥰
Napiszesz coś więcej o chusteczkach przywracających kolor? Mam sporo ubrań które bardzo lubię ale już nieco sprawnych a te wszystkie płyny do prania kolorów to raczej pić na wodę, może pomagają trochę w tym sensie że kolor minimalnie wolniej się wypłukuje z ubrań...
To są te. Kupiłam je kiedyś w Niemczech na promocji i jak dałam jedną, to nie było żadnego efektu. Dopiero teraz dałam 3 i faktycznie przywróciło kolor i kilku innym ubraniom, ale nie wiem czy się opłaca skoro w opakowaniu jest tylko 6 chusteczek, a trzeba dawać aż 3, żeby zobaczyć jakikolwiek efekt. Zobaczę jak ten kolor mi się będzie trzymał na ubraniach, bo jak słabo, to chyba kupię po prostu czarny barwnik, żeby pofarbować i mieć spokój na dłużej.
Dziękuję za odpowiedź❤️ pomyślę o tych chusteczkach🙂 mam listki do prania tej marki i są całkiem fajne.
A nie masz przypadkiem na myśli tej opcji ze zgłoszeniem błędnej oceny? 🤭 jeśli tak to było coś takiego
Właśnie się dowiedziałam że po 3 latach nie jesteśmy prawnie małżeństwem 🙈 ale w sumie nie ma tego złego bo zamiast odnawiać ślub w Las Vegas to go po prostu tam weźmiemy 😁
Mieszkamy w uk i tu nas ksiądz pokierował do notariusza żeby spisać umowę że powiedzieliśmy sobie wszystko, nic nie zatajamy itd to miało być w ramach zapowiedzi kościelnych. Poleciliśmy do Polski wziąć ślubu, poprosiliśmy księdza o konkordatowy ale nam powiedział że możemy tylko kościelny bo naszym ślubem cywilnym jest ta umowa. Wikary powiedział że oni dostarcza ten dokument do urzędu stanu cywilnego. I tak sobie żyliśmy trzy lata, teraz muszę wymienić prawo jazdy bo mi się kończy, nie zrobiłam tego po ślubie, ale coś mni tknęło zeby zadzwonić do urzędu stanu cywilnego i upewnić się że ksiądz dostarczył dokumenty żebym na nazwisko męża mogła wyrobić nowe dokumenty. I tu niespodzianka pani w urzędzie powiedziała że nie ma żadnego aktu ślubu i jestem panna 🙈. Zadzwoniłam do proboszcza i się okazuje że wikary popełnił błąd bo po pierwsze jak się bierze ślub poza Polska to samemu trzeba dostarczyć przetłumaczony akt do urzędu a po drugie ta umowa która podpisaliśmy przy notariuszu wcale nie była ślubem cywilnym 🤣
No to chyba trzeba zrobić drugi panieński! Ale ogólnie MASAKRA!!!! Jaki bałagan
Historia jak z filmu serio 😀 Niedawno w M jak miłość w specjalnym odcinku walentynkowym oglądałam prawie taką samą historię 🙈 Ale akcja, jednak naprawdę też się dzieją takie rzeczy 🥺