Dresscloud Café
Strona 2254 / 2277
@doughnut ja ostatnio przeliczałąm i zauważyłam że jeśli teraz czegoś nie ''wezmę'' to póxniej będzie mi strasznie ciężko coś wygrać bo nie mam jak dodawać 5 zdjęć codziennie. Dlatego postawiłam to co miałam i udało mi się. Teraz będę sobie spokojnie powoli zbierać i pewnie w przyszłym roku coś wygram jak ceny podskoczą do 100 tys W tym moim podoba mi się wszystko oprócz balsamu, ale ten dam jak ostatnio mamie. Bo w mój gust na prawdę ciężko trafić
Poza tym mam tak ogromny zapas kosmetyków a teraz nie mam pieniędzy żeby coś kupić, a żel pod prysznic i peeling akurat się przydadzą
Także ja jestem bardzo zadowolona
Ale to Ci powiem, że u nas jak mama robi jakąś zupę to też na litry, by było na kilka dni Tak jak np. mamy teraz rosół to też robi go więcej i najpierw jemy rosół, potem dodaje koncentrau i jest pomidorówka
@doughnut widziałam i jestem przerażona. Teraz to nazbieranie na następnego zajmie mi chyba rok A mojego ostatniego ma mi jutro mama przywieźć
@natrishia ja wczoraj ugotowałam swoją pierwszą w życiu pomidorówkę na pomidorach robionych przez babcię mojego Wielki gar, chyba na 3 dni starczy. /a co najważniejsze, nie chcę się chwalić ale wyszła pyszna, córa zjadła więcej niż ja. Także zapraszam
Ja to jestem typowym przypadkiem nielubiącym zup. Ale rosół i pomidorowa to litrami
@natrishia nic mi nie mów.... bo mnie po prostu trafia, jestem chora - akurat jak to pewnie ostatni tydzień tak pięknej pogody, nie mam przez pół dnia zasięgu, smsy jakoś idą, ale połączenia przychodzące i wychodzące nie, a najbardziej mnie wkurza to, że to już któryś raz z kolei, miesiąc dopiero się zaczął, a już z 3 razy szanowna sieć plus nawala, we wrześniu też było kiepsko - ale ostatnio to przesada, no bo ile można? poza tym kolejna sprawa, czyli internet, niestety nigdy więcej nie zdecyduję się na telewizję, która działa łącząc się przez internet... i jeszcze kurcze, zrobiłam dzisiaj spaghetti na obiad i nie wiem (bo nie mam przez katar dobrego smaku) ale coś jest z nim nie tak, chyba pomidory były gorzkie... idzie się załamać!!!
Cześć dziewczyny, myślicie że to już czas na jesienną depresję? Ostatnio nie chcę mi się nic, nic mnie jakoś nie cieszy, najlepiej bym nigdzie się nie ruszała. Wszystko mnie dosłownie dobija ..
@sailor gratulacje wreszcie sie doczekałaś
zobaczysz wszystko sie ułoży z kasą zawsze można pokombinować
ważne że jesteście razem w 3 bez zbędnych mącących osób
oo to nie dobrze z tym ogrzewaniem, dla dziecka - musisz jutro dzwonić z samego rana i domagać się.
Zła troche jestem bo mamy zimno w mieszkaniu a pan od ogrzewania jeszcze nie przyszedł
mam pytanie: czy którejś z Was krwawiły kiedyś dziąsła?
nic mi nie pomaga... już praktycznie od roku, jest to ciągle powracający problem
byłam z tym u dentysty dwa czy nawet trzy razy z tym, stosowałam wszystko jak zalecał i nic...
używałam już: parodontax (1 opakowanie), pastę i płukankę meridol (po jednym opakowanniu), płukankę eludril (dwa opakowania), żel elugel (pół tubki - beznadziejny), żel sachol
nie wiem może macie na to jakiś sposób, cudowny lek, cokolwiek...