Dresscloud Café

Strona 1986 / 2277

smiling95
smiling95
910•9 lat temu

Jednafiga ja w kilka sekund byłam cała biała a co do atrakcji ja się dowiedziałam parę dni temu o tym i powiedziałam sobie że musze sie tam dostać ale na przyszłość polecam z własnego doświadczenia przyjść przed rozpoczęciem

Jednafiga
Jednafiga
2.95k•9 lat temu

@smiling95 nawet nie wiedziałam że u mnie w mieście sa takie atrakcje a ten grad oglądałam sobie w domu, w pięć minut całe podwórko miałam białe

rudamaruda
Nieznany profil
1.47k•9 lat temu

A ja mam dzisiaj dziwny dzień - chciałam się odmóżdżyć grając w jakieś gry, obleciałam chyba z 5 pozycji i dalej czuję niedosyt... chyba wyrosłam z grania.

smiling95
smiling95
910•9 lat temu
Jednafiga • 9 lat temu
@smiling95 gdzie są takie atrakcje? :D

@Jednafiga na Franowie w zajezdni ale ponad 3 godziny stałam w kolejce i udało mi się tylko dlatego że miałam szczęście bo rozpadał się grad i cała kolejka się rozwaliła i później już nikt nie ogarniał kto gdzie stał

Jednafiga
Jednafiga
2.95k•9 lat temu

@smiling95 gdzie są takie atrakcje?

smiling95
smiling95
910•9 lat temu

Mam dziś szczęśliwy dzień Udało mi się dopchać do kolejki na prowadzenie tramwaju z instruktorem i chyba odkryłam swoje powołanie XD kierowanie sprawiało mi taką frajdę że aż żałowałam że nie mogę jechać dalej a sam instruktor bardzo mnie chwalił że jako jedna z nielicznych nie zrobiłam gwałtownego hamowania

Dresscloud Café
Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•9 lat temu
Jednafiga • 9 lat temu
Ehh ja to mam pecha :D dzisiaj przycisnęłam sobie paznokcia ciężkim pudłem z lodem, cały palec mnie od tego boli, potem rozcięłam sobie drugi palec, a potem jeszcze kot mnie ugryzł, oczywiście w palca. A, jeszcze dwa dni temu na imprezie uderzyłam dłonią o kant stolika, mam teraz wielkiego siniaka... na palcu :D Palców mam 10, 4 sa kontuzjowane, także jeszcze coś się może wydarzyć z pozostałymi :D

oby nie

Jednafiga
Jednafiga
2.95k•9 lat temu

Ehh ja to mam pecha dzisiaj przycisnęłam sobie paznokcia ciężkim pudłem z lodem, cały palec mnie od tego boli, potem rozcięłam sobie drugi palec, a potem jeszcze kot mnie ugryzł, oczywiście w palca. A, jeszcze dwa dni temu na imprezie uderzyłam dłonią o kant stolika, mam teraz wielkiego siniaka... na palcu Palców mam 10, 4 sa kontuzjowane, także jeszcze coś się może wydarzyć z pozostałymi

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•9 lat temu
NowWhat • 9 lat temu
Nie chciałam tworzyć specjalnie nowego wątku, ale może któraś z Was mi będzie w stanie coś podpowiedzieć. Jestem z facetem już 7 lat, ale od długiego czasu mamy problemy, choć oboje się bardzo kochamy. Problemy niestety wychodzą w większości z mojej winy, choć to jest bardzo skomplikowana sytuacja. Wczoraj do niego pojechałam, i on stwierdził, że nie wie, czy jest w stanie wiązać ze mną przyszłość, że musi to przemyśleć. Umówiliśmy się, że ograniczymy kontakt do zera (zawsze mieliśmy bardzo duży, głównie smsowy), a on ma się zastanowić, i dać mi znać to się spotkamy znów i pogadamy. Wróciłam po tym wszystkim dziś do domu i jestem taka otępiała. Nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Próbuję nie płakać, bo nie chcę mówić rodzicom o niczym na razie (a mieszkam z nimi), ale to trudne, bo chodzę przygnębiona. Czy jest jakiś sposób, aby sobie z tym poradzić? Czym się zająć, żeby nie myśleć w kółko o nim i się nie zadręczać? Wybaczcie mi taką litanię, ale właściwie nawet nie mam się w tym momencie komu wygadać, a wiem, że na was zawsze można liczyć.

@NowWhat mam nadzieję, że już jest lepiej...

ale dziś mam dzień... przed pracą poparzyłam 4 palce i dostałam gorączki. Generalnie tak boli !

w pracy dzieci zgubiły mi scenariusz zajęć z przygotowanymi przeze mnie zabawami,zagadkami i wszystkim innym i musiałam improwizować...

jedyne co dziś mnie uszczęśliwiło to jedzonko mojej mamy ha ha

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu
NowWhat • 9 lat temu
Nie chciałam tworzyć specjalnie nowego wątku, ale może któraś z Was mi będzie w stanie coś podpowiedzieć. Jestem z facetem już 7 lat, ale od długiego czasu mamy problemy, choć oboje się bardzo kochamy. Problemy niestety wychodzą w większości z mojej winy, choć to jest bardzo skomplikowana sytuacja. Wczoraj do niego pojechałam, i on stwierdził, że nie wie, czy jest w stanie wiązać ze mną przyszłość, że musi to przemyśleć. Umówiliśmy się, że ograniczymy kontakt do zera (zawsze mieliśmy bardzo duży, głównie smsowy), a on ma się zastanowić, i dać mi znać to się spotkamy znów i pogadamy. Wróciłam po tym wszystkim dziś do domu i jestem taka otępiała. Nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Próbuję nie płakać, bo nie chcę mówić rodzicom o niczym na razie (a mieszkam z nimi), ale to trudne, bo chodzę przygnębiona. Czy jest jakiś sposób, aby sobie z tym poradzić? Czym się zająć, żeby nie myśleć w kółko o nim i się nie zadręczać? Wybaczcie mi taką litanię, ale właściwie nawet nie mam się w tym momencie komu wygadać, a wiem, że na was zawsze można liczyć.

frambuesa • 9 lat temu
Myślę, że na razie musisz pomyśleć o tym na spokojnie, bo teraz jest pewnie sporo emocji. Ja niestety nie popieram sytuacji ograniczania kontaktu do zera. Wiadomo, że czasami trzeba coś przemyśleć, zastanowić się, ale myślę, że lepiej to robić bez tego. Chyba powinnaś wziąć głowę do góry, wyjść z jakaś przyjaciółką i dać mu czas :) Sama się do niego nie odzywaj pierwsza, bądź twarda ♥ I zajmij się sobą ! Weź się na przeczytanie jakiejś książki, weź sobie długą kąpiel , albo zrób coś co ostatnio długo odkładałaś :) I tak jak mówiłam teraz najważniejsi są przyjaciele ♥ ! Głowa do góry Kochana i nie zadręczaj się tym ♥ ♥ ♥

zgadzam się! przede wszystkim znajdź sobie jakieś zajęcie, siedzenie w miejscu to najgorsza rzecz z możliwych. Spróbuj zrobić coś, co pomoże Ci rozładować emocje. Idż pobiegać, rysuj cokolwiek!
Trzymaj się cieplutko

frambuesa
frambuesa
11.69k•9 lat temu
NowWhat • 9 lat temu
Nie chciałam tworzyć specjalnie nowego wątku, ale może któraś z Was mi będzie w stanie coś podpowiedzieć. Jestem z facetem już 7 lat, ale od długiego czasu mamy problemy, choć oboje się bardzo kochamy. Problemy niestety wychodzą w większości z mojej winy, choć to jest bardzo skomplikowana sytuacja. Wczoraj do niego pojechałam, i on stwierdził, że nie wie, czy jest w stanie wiązać ze mną przyszłość, że musi to przemyśleć. Umówiliśmy się, że ograniczymy kontakt do zera (zawsze mieliśmy bardzo duży, głównie smsowy), a on ma się zastanowić, i dać mi znać to się spotkamy znów i pogadamy. Wróciłam po tym wszystkim dziś do domu i jestem taka otępiała. Nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Próbuję nie płakać, bo nie chcę mówić rodzicom o niczym na razie (a mieszkam z nimi), ale to trudne, bo chodzę przygnębiona. Czy jest jakiś sposób, aby sobie z tym poradzić? Czym się zająć, żeby nie myśleć w kółko o nim i się nie zadręczać? Wybaczcie mi taką litanię, ale właściwie nawet nie mam się w tym momencie komu wygadać, a wiem, że na was zawsze można liczyć.

Myślę, że na razie musisz pomyśleć o tym na spokojnie, bo teraz jest pewnie sporo emocji. Ja niestety nie popieram sytuacji ograniczania kontaktu do zera. Wiadomo, że czasami trzeba coś przemyśleć, zastanowić się, ale myślę, że lepiej to robić bez tego. Chyba powinnaś wziąć głowę do góry, wyjść z jakaś przyjaciółką i dać mu czas Sama się do niego nie odzywaj pierwsza, bądź twarda I zajmij się sobą ! Weź się na przeczytanie jakiejś książki, weź sobie długą kąpiel , albo zrób coś co ostatnio długo odkładałaś I tak jak mówiłam teraz najważniejsi są przyjaciele ! Głowa do góry Kochana i nie zadręczaj się tym

NowWhat
NowWhat
8.04k•9 lat temu

Nie chciałam tworzyć specjalnie nowego wątku, ale może któraś z Was mi będzie w stanie coś podpowiedzieć.
Jestem z facetem już 7 lat, ale od długiego czasu mamy problemy, choć oboje się bardzo kochamy. Problemy niestety wychodzą w większości z mojej winy, choć to jest bardzo skomplikowana sytuacja. Wczoraj do niego pojechałam, i on stwierdził, że nie wie, czy jest w stanie wiązać ze mną przyszłość, że musi to przemyśleć. Umówiliśmy się, że ograniczymy kontakt do zera (zawsze mieliśmy bardzo duży, głównie smsowy), a on ma się zastanowić, i dać mi znać to się spotkamy znów i pogadamy.
Wróciłam po tym wszystkim dziś do domu i jestem taka otępiała. Nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Próbuję nie płakać, bo nie chcę mówić rodzicom o niczym na razie (a mieszkam z nimi), ale to trudne, bo chodzę przygnębiona.

Czy jest jakiś sposób, aby sobie z tym poradzić? Czym się zająć, żeby nie myśleć w kółko o nim i się nie zadręczać?

Wybaczcie mi taką litanię, ale właściwie nawet nie mam się w tym momencie komu wygadać, a wiem, że na was zawsze można liczyć.

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu
frambuesa • 9 lat temu
Czy Wy też nie możecie komentować swopow z aplikacji?? :( czy tylko te negatywne opinie się nie publikują? :P Jestem rozczarowana że dwa swopy na raz są z GR :( ogólnie mi się one nie podobają a dw na raz to już w ogóle :P

ja tez nie moge a jak komentuje zdjecia z aplikacji albo posty na forum to mi ucina

Ita09
Ita09
580•9 lat temu

Dziewczyny czy tylko ja mam problem z ładowaniem się zdjęć? Jak otwieram zdjęcia to ciągle mam ten znaczek ładowania. Połączenie z internetem mam dobre. Troszkę mnie to denerwuje

Edit: Już się naprawiło

Dresscloud Café
frambuesa
frambuesa
11.69k•9 lat temu

Czy Wy też nie możecie komentować swopow z aplikacji?? czy tylko te negatywne opinie się nie publikują? Jestem rozczarowana że dwa swopy na raz są z GR ogólnie mi się one nie podobają a dw na raz to już w ogóle

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•9 lat temu
przesadna • 9 lat temu
Dziewczęta, jest coś planowane na okres świateczny? Chyba kieeedyś był kalendarz adwentowy, czy mi coś pomyliło :P?

pewnie dowiemy się za niedlugo, wątpię, że administracja coś zdradzi

Ysiakova97
Ysiakova97
672•9 lat temu
przesadna • 9 lat temu
Dziewczęta, jest coś planowane na okres świateczny? Chyba kieeedyś był kalendarz adwentowy, czy mi coś pomyliło :P?

Podbijam pytanko

przesadna
przesadna
1.2k•9 lat temu

Dziewczęta, jest coś planowane na okres świateczny? Chyba kieeedyś był kalendarz adwentowy, czy mi coś pomyliło ?

ania173
ania173
7.31k•9 lat temu
CichooBadz • 9 lat temu
@ania173 Kooocccyyyykkkkkk :tort:

@CichooBadz hahha, ale Ty szalona

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•9 lat temu

@ania173 Kooocccyyyykkkkkk

1 1985 1986 1987 2277
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.