Dresscloud Café
Strona 1913 / 2277
Poleci któraś jakąś dobrą odżywkę do paznokci? Niestety z własnej głupoty sobie zniszczyłam paznokcie i muszę je jakąś doprowadzić do porządku.
Akurat do Danio sie nie zgłosiłam bo zapomnialam o tym ale nawet lepiej bo dostalan uczulenia na cos i chwilowo unikam nabiału bo na to wiem ze mam uczulenie wiec nie moglabym jeść danio
Mój weekend jakoś bez szału, jedyną dobrą rzeczą było zrobienie porządków z butami Reszta zleciała nie wiadomo kiedy :o a jutro z powrotem na uczelnię, niestety na popołudnie i do wieczora ;/
to już jest mega przesada, a co gdyby komuś bardzo zależało na czasie? gdyby ktoś jechał do pracy, na ślub, pogrzeb? a co gdyby ktoś nie miał gdzie nocować, zostałby na ulicy z walizą i czekał na busa całą dobę? Z całego serca życzę właścicielowi żeby mu ta firma upadła, takie coś nie powinno istnieć na rynku. i tu nie chodzi mi o to, że im się bus popsuł, bo to się zdarza, tylko o to podejście do klienta - wywalone na wszystko
Ja zaraz uzbieram na jednej stronce punkty na książkę Sekrety urody koreanek i mega się cieszę
@Jednafiga bardzo współczuję... Ja się denerwowałam jak miałam busa opóźnionego o 6h, a co dopiero cały dzień...
@Jednafiga rozumiem bardzo dobrze, takich spraw nie można odpuszczać, skoro zostawili taką liczbę ludzi na lodzie nie zapewniając im niczego. Ludzie są niepoważni czasem...
Jedzie tą firmą, bo w niedzielę i tak nic by nie zorganizowała, tym bardziej że to nie ona się tym zajmuje tylko jej agencja pracy. Mam nadzieję że jej szefowa ostro pociśnie tą firmę, przecież to jest jakaś kpina. Tym bardziej że na taki kurs zawsze wchodzi kilka/kilkanaście osób, więc jest spora szansa na to że ktoś im narobi problemów, sama musze się dowiedzieć co to konkretnie za firma i im wysmaruję odpowiednią reklamę gdzie się da.
o jejku..
faktycznie tragedia.... Naciskajcie na tą firmę jak się da, nie mogą tak zostawić klientów bez niczego... Ostatecznie jedzie tą firmą czy jakiś inny transport zorganizowała?
A ja miałam cudowny weekend .Przyjaciel przygotował dla mnie wspaniałą niespodziankę na sobotę
dzisiaj trochę odpoczywam, coś tam ruszam w pliku z magisterką...
Gratuluje. Późno te wyniki miałaś. Ja ekonometrie zaraz następnego dnia miałam.
U mnie weekend kompletnie do niczego w sumie to nie weekend, bo sobota jest u mnie normalnym pracującym dniem, ale ta niedziela to masakra. W sobotę wieczorem moja mama miała wyjechać z Frankfurtu do mnie, miała być na miejscu w niedzielę rano. Transport odbywa sie przez taki bus, który zabiera ludzi z domu w Niemczech i dowozi pod konkretny adres w Polsce, pod same drzwi. Wyjazd miał być o 19, o 18 telefon że będzie opóźnienie bo bus się popsuł, ale zaraz to naprawią, to nic poważnego. No spoko, to mama siedzi i czeka, czeka, czeka i nic. W końcu w nocy ktoś zadzwonił i powiedział, że transportu nie będzie (!!!) bo bus się do reszty rozwalił ale załatwią coś zastępczego. I tak moja mama została sama, z dwiema wielkimi walizami, w obcym mieście za granicą. Na pytanie czy przewoźnik zwróci jej w takim razie kasę za dodatkową noc w hotelu Janusz biznesu nie odpowiedział, nie odpowiedział też na propozycję mamy, żeby jej załatwił miejsce w innym busie, innej firmy (do Janusza chyba nie dociera, że kasę za ten kurs i tak odda, a jak ktoś się mocno wkurzy to i nawet odszkodowanie będzie płacić). Nic się nie dzieje, jutro coś ogarną, a to że kilka czy tam kilkanaście osób zostało nagle bez noclegu to ich ch... obchodzi. Rano myślałam że mnie coś strzeli, mama miała u mnie być, a tymczasem dostałam tylko smsa, że wyjeżdża dzisiaj o 19! 24h opóźnienia, wyobrażacie sobie to? Bo mi się to już w głowie nie mieści! Tym gorzej że mama miała u mnie być tylko 4 dni, a będzie 3 dni bo urlop jej się skończy z mamą widuję się 2-3 razy do roku...