Dresscloud Café

Strona 1783 / 2277

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu

@dastiina bardzo dziękuję!

dastiina
dastiina
9.14k•8 lat temu

@xkyokox - co to za koleżanka, która "zgapia" i nie daje wsparcia jak jakaś dziewczynka z podstawówki. Zazdrość przede wszystkim! Ja bym starała się ograniczać kontakt z taką dziewuchą. Co do chomika - wiem co czujesz sama kiedyś miałam chomiki- najpierw jednego, a potem parkę. Niestety gdy odeszły także było mi mega smutno. Jednego próbowaliśmy ratować, ale niestety już nie dało rady. Mogę Ci jedynie wysłać wirtualnego przytulasa!

hangled
hangled
4.29k•8 lat temu

@Dell to dobrze wiedzieć, myślałam że po kilku miesiącach stosowania jak się nic nie działo to jestem bezpieczna. Teraz mam co przemyśleć

Dell
Dell
4.93k•8 lat temu

@hangled semilac potrafi uczulić nawet po kilku latach stosowania, mnie uczulił po nieco ponad roku używania

hangled
hangled
4.29k•8 lat temu

@Dell kiedyś jak robiłam u koleżanki to mnie nie uczulały, ale chyba jednak się zdecyduję na Indigo, bo Semilac ma bardzo średnie kolory w zestawie

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•8 lat temu

Słuchacie muzyki podczas nauki? Kiedyś sobie tego nie wyobrażałam, ale z instrumentalną jak się okazuje jest całkiem przyjemnie

Dell
Dell
4.93k•8 lat temu

@hangled mi ta lampa wytrzymała niecały rok (kupowałam prosto od producenta), wielu osobom wytrzymuje właśnie mniej więcej tyle. Myślę, że się sprawdzi jeśli nie jesteś pewna czy Ci się to spodoba i nie chcesz od razu wywalać nie wiadomo ile hajsu na lepszą. Ręka wchodzi cała bez problemu i mimo, że nie jest zabudowana to nie ma problemu z utwardzaniem. I o ile lampę na początek polecę, to lakiery na Twoim miejscu wzięłabym jakiejś innej firmy niż Semilac - nigdy nie wiadomo czy Ciebie też nie uczuli, a osobiście nie widzę sensu ryzykować

hangled
hangled
4.29k•8 lat temu

@wenkka ja właśnie myślałam nad tym, żeby zebrać wszystko sama, ale chyba na początek wolę mieć wszystko gotowe i mieć pewność, że to co potrzebne jest.

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu

@alex akurat dziś idę zaliczyć projekt na studia, a jutro mam ostatni egzamin, ustny. Także widzę wyraźnie światełko w tunelu końca sesji i mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć na jakąś dobrą ocenę, mimo bardzo złego humoru
Jeśli chodzi o chomika, to jest już nasz drugi i sama stwierdziłam, że chyba ostatni właśnie przez to, że bardzo krótko żyją No nic, zobaczymy jak się sprawa potoczy.

wenkka
wenkka
8.73k•8 lat temu

haha ta sesja z bezą jest świetna, koniecznie to przetestuj.
To niech narzeczony podpowie jej mężowi, że żonie marzą się chyba wakacje, bo jest marudna.

alex
alex
3.46k•8 lat temu
xkyokox • 8 lat temu
Kochane potrzebuję pocieszenia, bo początek tego roku daje mi tak bardzo w pośladki, że szkoda gadać :( Sesja - niby idzie płynnie i gładko, ale tyle nerwów to ja jeszcze nigdy nie straciłam :/ Aż się dziwię, że mój narzeczony ze mną teraz wytrzymuje. Od piątku nasz chomik na bardzo duże problemy zdrowotne, najprawdopodobniej guz - bardzo ciężko mi to przeżyć. Chomik jest dla mnie bardzo ważny i mimo, że już od miesiąca go leczymy na skórę, to teraz ten guz jest już chyba definitywnym potwierdzenie, że trzeba się pożegnać - nie ma dnia, kiedy bym nie płakała :( No i ostatni "problem", który mnie wykańcza to moja dobra koleżanka, która nagle postanowiła urządzić sobie na mnie swego rodzaju "odbicie ambicji"(???). Jedziemy z M do Mediolanu w lutym odpocząć, to za każdym razem słyszę "przecież tam nic nie ma"... Oczywiście ona tam nie była tylko jej przyjaciółka, więc co usłyszy z moich ust "Mediolan" to odpowiada "tam nic nie ma" . Zaczęło mnie to drażnić porządnie. Potrzebowałam dużego wsparcia, gdy dowiedziałam się o chomiku - olała mnie kompletnie, bo to "tylko chomik". No i najgorsze w tym wszystkim - dziewczyna zaczęła ode mnie zgapiać różne rzeczy. Moje marzenie sesji poślubnej: czarna tiulowa sukienka + wianek - nagle z du** jej się zaczęły podobać czarne sukienki tiulowe + wianek i taką chce mieć sesje, a że już jest poślubie to kto jej zabroni. W towarzystwie znajomych moim rozpoznawczym wyrażeniem było "to niemiłe!", zgadnijcie kto teraz nagminnie tego wyrażenia? Umniejszanie mi i moim osiągnięciom przy każdej możliwej okazji, czy to fb, czy rozmowa to już jest "normalność". No i na każdym kroku mówienie, jaka to ona teraz szalona, jaka podróżująca itp... Z jednej strony brzmi to komicznie, z drugiej łącząc te wszystkie sytuacje sesja + chomik + koleżanka - jestem dobita do granic :(

Nieznany profil • 8 lat temu
Współczuję chomika, ja z moim ostatnim chomikiem dżungarskim miałam to samo - zaczęła rosnąć mu gula w tylnych okolicach, przestał jeść a weterynarz powiedział, że jest za mały żeby mógł cokolwiek z tym zrobić.. i musiałam się pożegnać :( Łatwiej mi było żyć z myślą, że już nie cierpi, po moim było widać ogromną zmianę w zachowaniu.. A koleżanką chyba nie ma co się przejmować, może zazdrości, może to tylko chwilowe? Dałabym sobie na razie spokój z nią, myślę, że milczenie powinno być wymowne - a jeśli nie to zacznij jej mówić, że np chcesz mieć sesję w sukience typu beza, najlepiej z białymi kabaretkami i w koronie.. ciekawe czy to też podchwyci. xD

Z tą sesją mistrzowski pomysł

alex
alex
3.46k•8 lat temu
xkyokox • 8 lat temu
Kochane potrzebuję pocieszenia, bo początek tego roku daje mi tak bardzo w pośladki, że szkoda gadać :( Sesja - niby idzie płynnie i gładko, ale tyle nerwów to ja jeszcze nigdy nie straciłam :/ Aż się dziwię, że mój narzeczony ze mną teraz wytrzymuje. Od piątku nasz chomik na bardzo duże problemy zdrowotne, najprawdopodobniej guz - bardzo ciężko mi to przeżyć. Chomik jest dla mnie bardzo ważny i mimo, że już od miesiąca go leczymy na skórę, to teraz ten guz jest już chyba definitywnym potwierdzenie, że trzeba się pożegnać - nie ma dnia, kiedy bym nie płakała :( No i ostatni "problem", który mnie wykańcza to moja dobra koleżanka, która nagle postanowiła urządzić sobie na mnie swego rodzaju "odbicie ambicji"(???). Jedziemy z M do Mediolanu w lutym odpocząć, to za każdym razem słyszę "przecież tam nic nie ma"... Oczywiście ona tam nie była tylko jej przyjaciółka, więc co usłyszy z moich ust "Mediolan" to odpowiada "tam nic nie ma" . Zaczęło mnie to drażnić porządnie. Potrzebowałam dużego wsparcia, gdy dowiedziałam się o chomiku - olała mnie kompletnie, bo to "tylko chomik". No i najgorsze w tym wszystkim - dziewczyna zaczęła ode mnie zgapiać różne rzeczy. Moje marzenie sesji poślubnej: czarna tiulowa sukienka + wianek - nagle z du** jej się zaczęły podobać czarne sukienki tiulowe + wianek i taką chce mieć sesje, a że już jest poślubie to kto jej zabroni. W towarzystwie znajomych moim rozpoznawczym wyrażeniem było "to niemiłe!", zgadnijcie kto teraz nagminnie tego wyrażenia? Umniejszanie mi i moim osiągnięciom przy każdej możliwej okazji, czy to fb, czy rozmowa to już jest "normalność". No i na każdym kroku mówienie, jaka to ona teraz szalona, jaka podróżująca itp... Z jednej strony brzmi to komicznie, z drugiej łącząc te wszystkie sytuacje sesja + chomik + koleżanka - jestem dobita do granic :(

Może postaraj się chociaż na chwilę odciąć, wiem, że masz naukę, ale może zamknij oczy, puść ulubioną muzykę... to rozwiązanie chwilowe, ale na pewno małe przerwy nie podziałają na gorsze.
Co do chomika, tu Cię nie zrozumiem, bo nie miałam tak z małymi zwierzakami, które wiedziałam, że nie pożyją lata. Za to jak tata chciał oddać suczkę Cherie komuś znajomemu z błahych powodów, bardzo mnie to bolało, zależało mi na niej i wywalczyłam, żeby znalazła się u rodziny, która mieszka w domu obok. Piszę to dlatego, że wiem, co to znaczy miłość do zwierzęcia i nie chcę żeby to, co dodam zabrzmiało banalnie, ale musisz przywyknąć do myśli, że on umrze, najlepiej przelej miłość na innego zwierzaka. Jestem pewna, że po czasie pokochasz tego innego, może kupcie z chłopakiem jakieś zwierzę, które będzie żyło przez kilka lat?
Jeśli chodzi o przyjaciółkę, tutaj rozumiem Cię w 100%, ponieważ też kiedyś taką miałam. Nie znosiłam, jak ode mnie odgapiała cokolwiek, ponieważ robiła to ciągle. To było okropnie denerwujące. Poza tym wyobraź sobie, jak to jest usłyszeć od przyjaciółki "zbrzydłaś". Ogólnie nie będę się rozdrabniać, zazdrościła mi czasem, powtarzała "jak schudnę i coś tam jeszcze zrobię i coś tam to będę ładniejsza od ciebie". Moim zdaniem przyjaciółce się tak ciągle nie powtarza, a ona czasem tym żyła. Wprost mówiła, że mi zazdrości np relacji z kimś. Narzekała też na naukę, że jej nie idzie, mi za to szło dobrze. Jeśli się dało, to jakoś sobie pomagałyśmy w sprawach związanych ze szkołą. Niektóre osoby się dziwiły, że się z nią przyjaźnię, ponieważ była i lubiana i nie. Mnie to nie obchodziło. Jednak kiedy czas gimnazjum się skończył i poszłyśmy do innych szkół, widywałyśmy się co jakiś czas, już nie codziennie i zaczęłam zauważać, jaka na prawdę jest, co raz bardziej mi przeszkadzało jej zachowanie. Kontakt stopniowo słabł, aż wygasł. Tak więc... @xkyokox porozmawiaj z przyjaciółką i powiedz jej, co jest nie tak. Jeśli nie będzie się starała ograniczyć takiego zachowania, a Tobie będzie przeszkadzać, nie wiem czy jest sens się z nią przyjaźnić. Źle, kiedy drugi człowiek właśnie jak to ujęłaś "umniejsza Tobie i Twoim osiągnięciom", moim zdaniem powinna Cię wspierać.

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•8 lat temu
xkyokox • 8 lat temu
Kochane potrzebuję pocieszenia, bo początek tego roku daje mi tak bardzo w pośladki, że szkoda gadać :( Sesja - niby idzie płynnie i gładko, ale tyle nerwów to ja jeszcze nigdy nie straciłam :/ Aż się dziwię, że mój narzeczony ze mną teraz wytrzymuje. Od piątku nasz chomik na bardzo duże problemy zdrowotne, najprawdopodobniej guz - bardzo ciężko mi to przeżyć. Chomik jest dla mnie bardzo ważny i mimo, że już od miesiąca go leczymy na skórę, to teraz ten guz jest już chyba definitywnym potwierdzenie, że trzeba się pożegnać - nie ma dnia, kiedy bym nie płakała :( No i ostatni "problem", który mnie wykańcza to moja dobra koleżanka, która nagle postanowiła urządzić sobie na mnie swego rodzaju "odbicie ambicji"(???). Jedziemy z M do Mediolanu w lutym odpocząć, to za każdym razem słyszę "przecież tam nic nie ma"... Oczywiście ona tam nie była tylko jej przyjaciółka, więc co usłyszy z moich ust "Mediolan" to odpowiada "tam nic nie ma" . Zaczęło mnie to drażnić porządnie. Potrzebowałam dużego wsparcia, gdy dowiedziałam się o chomiku - olała mnie kompletnie, bo to "tylko chomik". No i najgorsze w tym wszystkim - dziewczyna zaczęła ode mnie zgapiać różne rzeczy. Moje marzenie sesji poślubnej: czarna tiulowa sukienka + wianek - nagle z du** jej się zaczęły podobać czarne sukienki tiulowe + wianek i taką chce mieć sesje, a że już jest poślubie to kto jej zabroni. W towarzystwie znajomych moim rozpoznawczym wyrażeniem było "to niemiłe!", zgadnijcie kto teraz nagminnie tego wyrażenia? Umniejszanie mi i moim osiągnięciom przy każdej możliwej okazji, czy to fb, czy rozmowa to już jest "normalność". No i na każdym kroku mówienie, jaka to ona teraz szalona, jaka podróżująca itp... Z jednej strony brzmi to komicznie, z drugiej łącząc te wszystkie sytuacje sesja + chomik + koleżanka - jestem dobita do granic :(

Współczuję chomika, ja z moim ostatnim chomikiem dżungarskim miałam to samo - zaczęła rosnąć mu gula w tylnych okolicach, przestał jeść a weterynarz powiedział, że jest za mały żeby mógł cokolwiek z tym zrobić.. i musiałam się pożegnać Łatwiej mi było żyć z myślą, że już nie cierpi, po moim było widać ogromną zmianę w zachowaniu.. A koleżanką chyba nie ma co się przejmować, może zazdrości, może to tylko chwilowe? Dałabym sobie na razie spokój z nią, myślę, że milczenie powinno być wymowne - a jeśli nie to zacznij jej mówić, że np chcesz mieć sesję w sukience typu beza, najlepiej z białymi kabaretkami i w koronie.. ciekawe czy to też podchwyci.

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu
wenkka • 8 lat temu
@xkyokox koleżankę olej, bo chyba porządnie ci zazdrości. Nie ma się, co przejmować. Albo odpowiedz jej coś porządnie albo po prostu ignoruj. Nic bardziej nie wkurza takich osób, jak ich ignorowanie, bo nagle nie są pępkiem świata. Chomika żal, ale może jeszcze da się coś zrobić i wyjdzie z tego. :)

Dziękuję za ciepłe słowa! Relacja z tą koleżanką jest specyficzna, bo jej mąż i mój narzeczony są przyjaciółmi i jeżdżą prawie codziennie razem to pracy. Dlatego nie chcę też robić kwasu, ale chyba masz rację - ignorowanie to najlepszy pomysł.
Dziś jedziemy znów do weterynarza z chomciem i zobaczymy, oby faktycznie dało się go wyleczyć

wenkka
wenkka
8.73k•8 lat temu

@xkyokox koleżankę olej, bo chyba porządnie ci zazdrości. Nie ma się, co przejmować. Albo odpowiedz jej coś porządnie albo po prostu ignoruj. Nic bardziej nie wkurza takich osób, jak ich ignorowanie, bo nagle nie są pępkiem świata.
Chomika żal, ale może jeszcze da się coś zrobić i wyjdzie z tego.

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu

Kochane potrzebuję pocieszenia, bo początek tego roku daje mi tak bardzo w pośladki, że szkoda gadać
Sesja - niby idzie płynnie i gładko, ale tyle nerwów to ja jeszcze nigdy nie straciłam Aż się dziwię, że mój narzeczony ze mną teraz wytrzymuje. Od piątku nasz chomik na bardzo duże problemy zdrowotne, najprawdopodobniej guz - bardzo ciężko mi to przeżyć. Chomik jest dla mnie bardzo ważny i mimo, że już od miesiąca go leczymy na skórę, to teraz ten guz jest już chyba definitywnym potwierdzenie, że trzeba się pożegnać - nie ma dnia, kiedy bym nie płakała
No i ostatni "problem", który mnie wykańcza to moja dobra koleżanka, która nagle postanowiła urządzić sobie na mnie swego rodzaju "odbicie ambicji"(???). Jedziemy z M do Mediolanu w lutym odpocząć, to za każdym razem słyszę "przecież tam nic nie ma"... Oczywiście ona tam nie była tylko jej przyjaciółka, więc co usłyszy z moich ust "Mediolan" to odpowiada "tam nic nie ma" . Zaczęło mnie to drażnić porządnie. Potrzebowałam dużego wsparcia, gdy dowiedziałam się o chomiku - olała mnie kompletnie, bo to "tylko chomik". No i najgorsze w tym wszystkim - dziewczyna zaczęła ode mnie zgapiać różne rzeczy. Moje marzenie sesji poślubnej: czarna tiulowa sukienka + wianek - nagle z du** jej się zaczęły podobać czarne sukienki tiulowe + wianek i taką chce mieć sesje, a że już jest poślubie to kto jej zabroni. W towarzystwie znajomych moim rozpoznawczym wyrażeniem było "to niemiłe!", zgadnijcie kto teraz nagminnie tego wyrażenia? Umniejszanie mi i moim osiągnięciom przy każdej możliwej okazji, czy to fb, czy rozmowa to już jest "normalność". No i na każdym kroku mówienie, jaka to ona teraz szalona, jaka podróżująca itp...
Z jednej strony brzmi to komicznie, z drugiej łącząc te wszystkie sytuacje sesja + chomik + koleżanka - jestem dobita do granic

wenkka
wenkka
8.73k•8 lat temu

@hangled ja mam ten zestawr startowy z lampą LED. Sprawdza się dobrze, choć wiadomo, że jakbym kupiła wszystko osobno gdzieś w internetach, to na pewno wyszłoby taniej. Lampa działa drugi rok, jak na domowe potrzeby to dla mnie super.

frambuesa
frambuesa
11.69k•8 lat temu
hangled • 8 lat temu
Zastanawiam się nad kupnem zestawu startowego do hybryd. Waham się nad Semilacem i Indigo, macie jakieś doświadczenia?

frambuesa • 8 lat temu
Jeszcze neonail ma fajne :)

hangled • 8 lat temu
Też sobie właśnie na nie zerkam. Ale zastanawiam się jak ta lampa twoja ze swopa, dobrze się sprawdza, mieści się cała ręka? Bo znalazłam spoko zestaw z nią, a wolę właśnie jakąś lepszą lampę niż mostek. :)

Lampa jest mega ! Caął ręka wchodzi, jest poręczna i szybko robi pazurki Spokojnie mogę ją polecić

hangled
hangled
4.29k•8 lat temu
hangled • 8 lat temu
Zastanawiam się nad kupnem zestawu startowego do hybryd. Waham się nad Semilacem i Indigo, macie jakieś doświadczenia?

frambuesa • 8 lat temu
Jeszcze neonail ma fajne :)

Też sobie właśnie na nie zerkam. Ale zastanawiam się jak ta lampa twoja ze swopa, dobrze się sprawdza, mieści się cała ręka? Bo znalazłam spoko zestaw z nią, a wolę właśnie jakąś lepszą lampę niż mostek.

frambuesa
frambuesa
11.69k•8 lat temu
hangled • 8 lat temu
Zastanawiam się nad kupnem zestawu startowego do hybryd. Waham się nad Semilacem i Indigo, macie jakieś doświadczenia?

Jeszcze neonail ma fajne

1 1782 1783 1784 2277
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.