Dresscloud Café
Strona 1758 / 2277
Co Ty... Wszystko zależy od kierowcy. Zresztą w automacie masz też opcje przejścia na manual, przynajmniej u nas
ja po tych wiadomościach jak automaty wjeżdżały pod pociągi to jakoś nie mam do nich zaufania i raczej nie zdecyduję się na automat - wolę manual
nawet jak mój wspomina o zmianie na automat to mnie aż dreszcze przechodzą
Ja wcześniej nie miałam czasu, chęci ani pieniędzy. Ale teraz się przemogłam. Jazdy poduczył mnie tato (nie mąż bo w naszym aucie mamy na szczęście automat i nie chciałam sobie mieszać ) Dobrze że egzamin teoretyczny mam już za sobą i tylko jazdy zostały
Ciekawy ten Twój Prosiak. Aczkolwiek ja wolę włochate zwierzaki. Chociaż świnki morskie miałam kiedyś 2 i znam to poranne chrupanie
no wiadomo, nie zawsze jest czas
ja w zasadzie do prawka podeszłam olewczo i chyba półtora roku je ogarniałam w dodatku instruktora miałam tak fajnego że miałam jazdy raz może dwa na miesiąc Dopiero mama moja zainterweniowała i miałam częściej, ale absolutnie nie spieszyło mi się do tego i na kurs mnie podstępem rodzice zaciągnęli ale zauważyłam, że wśród młodzieży teraz jest strasznym priorytetem mieć prawko...
A ja w pracy i do tego coś mnie brzuch boli, a dziś jak zwykle dzień aktywny No ale nie ma to jak później wrócić do mieszkanka i zabrać się za mizianie Prosiaka (świnki morskiej). Wybaczcie za ten spam, no ale muszę! Jestem w nim zakochana bez pamięci, a jest z nami dopiero tydzień + już zaczęły się choroby skórne z którymi walczymy od kilku dni. Staram się dobrze poznać jego charakter, choć pobudka o 6:00, gdzie zaczął szaleć po klatce nie daje mi dobrej perspektywy na wyspanie się przez najbliższe lata :p
Ja nadrabiam aktywnością teraz, bo siedzę 2 tygodnie w domu z chorą Młodą. Bo jak w pracy jestem to ciężko. A teraz jeszcze prawko doszło to już całkiem...
Możliwe, ja staram się na bieżąco kryształkować wszystkie chmurki, czasami wiadomo z czasem ciężko, ale póki mam dobry net u rodziców to próbuję nadrabiać zaległości, no ale z nowymi chmurkami to jest bardzo słabo. Wcześniej dodawałam chmurki po północy i jakoś w miarę było tych kryształków, a teraz ciężko 30 dostać przez cały dzień - szok po prostu
Ale przyznam, że na początku też nie chętnie dawałam kryształki, póki nie ogarnęłam tego portalu
Nie wiem co się dzieje, chmurki się pojawiają, a kryształków "ni ma". A specjalnie zaczęłam inne fotki robić i chyba na darmo się starałam
Ja widzę, że tu w ogóle pustki... Szczególnie rano. No w sumie ranki mogę zrozumieć bo większość w pracy, na uczelniach. Ale popołudniami też słabo.
A co do kryształkowania... Bardzo słabo. Myślę że jest po prostu wiele nowych dziewczyn, które nie chcą dawać nic od siebie tylko brać
A w ogóle co tak słabo z aktywnością? Czy może naprawdę tak lipne chmurki dodaję, że w ogóle nikt nie chce kryształkować? Ledwo wczoraj Daylis mi zaliczyło...
Wam też się tak inaczej wyświetlają chmurki, po przejściu do nich z linku? Np kiedy kliknę tutaj: https://dresscloud.pl/p/595449/u03.0118.kamilja.5a6cc5352e6b7.jpg?v=1517077813 jest jak w screenie i chmurka otwiera się w nowej karcie. A kiedy wejdę w zdjęcie z profilu algo z głównej strony, to jest "po staremu" .
Nowe zmiany na stronie?
Edit: Chmurka z linku w telefonie mi sie nie otwiera (laduje sie, laduje...), a przy wejsciu z profilu otwiera sie od razu.
Na Olx wiecznie są jacyś faceci, którzy tak piszą i pytają o więcej zdjęć.. chore..
Kurcze. Wystawiam koronkowy staniczek i kolejną wiadomość jaką dostaję to prośba o więcej zdjęć "na osobie", bo chcą zobaczyć jak się układa... Napisałam wyraźnie, że na mnie jest za duży no to jak mam po pierwsze pokazać? a po drugie przecież to byłyby dość intymne zdjęcia, więc domniemane Panie chyba powinny rozumieć, że takich zdjęć nie wyślę... Podejrzewam też, że to raczej faceci piszą...
Też tak macie? A może ja tylko mam chore podejrzenia?