Dresscloud Café
Strona 1705 / 2277
Ja sama nie stosowałam żadnych, nie miałam nigdy problemu z wypadającymi włosami. Jednak moja koleżanka stosowała Kerabione i bardzo sobie chwaliła. Cena może nie jest zbyt niska, ale jej nie bardzo pomogły.
Dziewczyny, możecie mi polecić jakieś sprawdzone przez Was tabletki na wypadające włosy ? (inne niż biotebal)
@Ysiakova97 - jest to nowa odznaka, ale w formie "dodatku" do nicku
"Clouder z wielkim sercem
Miej aktywne konto Premium lub korzystaj z DressCloud bez AdBlockera. Dziękujemy za Twoje wsparcie!"
Dziewczyny, przepraszam jeśli już był poruszony gdzieś ten temat, ale co oznaczają te listki przy nazwie Clouder? Czy to tylko jakiś upiększacz?
Nie ma się co sugerować opiniami innych o egzaminatorach. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że oblałam u tego, który "jest najmilszy i przepuszcza wszystkich", a zdałam u kobiety, która "oblewa każdą dziewczynę". Miałam dość duże problemy ze zdaniem prawka, stres, niezbyt dobrze dobrany instruktor i wiele innych perypetii. Na ostatni egzamin przyjechałam na styk, nie chciałam w ogóle tam iść, przeciągałam moment wyjścia z samochodu, aż przyszła do nas mamy koleżanka, która akurat tam była i mówi "Twoja córka ma na imię Natalia? Bo chyba właśnie ją prosili". Poszłam z duszą na ramieniu, wychodzi ta kobieta, podaje nazwisko i zaprasza na egzamin. Sam jej widok mnie strasznie zestresował, ale ostatecznie okazało się, że jest dość miła i wcale tak nie utrudnia egzaminu. Plotki na jej temat krążyły różne, nawet mama się wielu rzeczy nasłuchała kiedy na mnie czekała. Wszyscy mówili, że z babką na pewno nie zdam, obleje mnie bo jestem chuda i wysoka i takie tam
@jusstinkaa ja mam w lapku z którego teraz korzystam procesor AMD A6-4400M 2,7 i jest spoko, nawet gierki idą, większy problem niż procesor robi grafika która wszystko utrudnia. Z dc nie mam żadnych problemów, z fejsa nie korzystam, raczej messenger ( on chodzi bez zarzutu ) , yt nawet w hd idzie
Dziewczyny kolejna zbiórka dla małęgo skrzywdzonego kotka
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/kotek-bez-paluszkow
Można wysłac nawet sms!
Też pisałam w tej sprawie. Cały czas mam 14 oznaczeń a powinno być o wiele wiele więcej. Już myślałam że robię to źle ale zostałam poinformowana że właśnie mają za dużo chmurek do sprawdzenia i dlatego to tak długo trwa.
U nas właśnie te najgorsze typki też takie są. Dlatego wiele osób oblewa, bo nie dość, że stres to jeszcze ich różne zachowania wybijające z rytmu.
Jeśli jednak będziesz uważana i naprawdę dobrze się czujesz w aucie to będzie dobrze.
Będę trzymać kciuki w czwartek!
@Brooklyn nasi są chamscy, bardzo podpuszczają, wpędzają w pułapki, trzeba byc czujnym i pewnym pozycji na drodze Przykładowo była taka sytuacja, że podczas egzaminu, gdy trzeba było ustąpić pierwszeństwa, inny kierowca ustępował egzaminowanemu, ten pojechał i przez to nie zdał Podobnie na egzaminie mojej koleżanki egzaminator rozwalił się w fotelu z cocacolą i zadawał durne pytania typu "a gdzie studiujesz, a skąd jesteś, a rodzice żyją?" DRAMAT. Grunt to nie dać się rozproszyć i zrobić w balona
Właśnie takie podejście jest chyba najlepsze. Moja kuzynka w ogóle nie chciała iść na prawko i ogólnie miała do niego stosunek obojętny. Na egzamin poszła tak samo i zdała za pierwszym razem.
Dziękuję! Tak właśnie sobie mówię, "aaa idę zdać, jakbym szła sobie na kolejna jazdę"
@gleam
U mnie w Wordzie egzaminatorzy są bardzo różni. Od takich, którzy są spoko po takich, którzy są ostatnimi chamami. Pamiętam jak zdawałam 5 lat temu prawo jazdy i poszłam na egzamin praktyczny i była dziewczyna, która zdawała już któryś raz z rzędu i trafiła na najgorszego z możliwych. Dodatkowo już raz u niego oblała i tego dnia również. Wyszła z płaczem i w ogóle. Nie wiem może trochę też zależy od szczęścia na kogo się trafi. Jednak jeśli uda Ci się zapanować nad stresem to powinno być dobrze. Najważniejsze, żeby nie zapominać o szczegółach. Czasem lepiej sprawdzić dwa razy niż potem oblać.
Mnie też uczulali. I na kursie nie zdarzyło mi się nie włączyć. Na egzaminie jednak nie wyszło mi pierwsze podejście, wyjechałam z miejsca, odskoczył mi kierunkowskaz i zapomniałam go ponownie włączyć. Zaparkowałam pięknie, ale i tak oblałam, życie. U nas jest bardzo rzadko, ale akurat mi się trafiło.
Będzie dobrze, jeśli czujesz się dobrze za kierownicą, to z górki! Wyobraź sobie, że to tylko kolejna jazda. Powodzenia!