Dresscloud Café
Strona 998 / 2277
Tak samo myślę! Wydaje mi się, że tym bardziej jak ktoś mało kalorii je i nagle miałby trzymać się określonej ich liczby to byłoby naprawdę trudne tym bardziej, że nie wiadomo czy "efekty wizualne" pojawią się, czy tylko przybierze się na wadze.
A w jakim jest wieku? Bo wydaje mi się, że w okresie dojrzewania jest to prawie niemożliwe żeby przytyć, a jak już się jest po tym okresie to metabolizm nie jest już taki szybki.
Mam znajomego, który mówił mi, że kiedyś prawie codziennie jadł w macu i zamiast przytyć, schudnął
Mam tak samo, nienawidzę i nienawidziłam tekstów typu: „chudzinko”, „zaraz znikniesz”, „jesz coś?”. Nie rozumiem po co to komentować 👎🏻
Moja siostra ma ten problem. Jakkolwiek dużo by nie jadła, nie jest w stanie przytyć nawet kilku kilogramów. Wszyscy jej zazdroszczą, ale wydaje mi się, że o wiele łatwiej schudnąć niż przytyć. Kończy się tak, że je sporo fast foodów z nadzieją, że przybierze trochę ciała. I większość ubrań na niej wisi.
Ja niestety prawie w ogóle nie tyję, nie ważne ile bym zjadła. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią, że ja to mam dobrze. No właśnie nie mam dobrze i mówienie, że jest się za chudym osobie, która nie może przytyć jest tak samo krzywdzące jak komentowanie wyglądu osoby otyłej. Przez to za dużo niezdrowych rzeczy, a szczególnie słodyczy w siebie pakuję
Brałam na początku ale nic nie pomogło. Ale na mnie działają tylko silne leki na receptę więc może spróbuj jeśli faktycznie masz jakieś powody by podejrzewać zatrzymywanie się wody typu obrzęki czy opuchlizna.
hahhah może i ja poproszę kardiologa! chociaż teraz czytam o hydrominum, może na początek byłoby i to dobre dla mnie
Na receptę od kardiologa. Miałam problem bo dużo ćwiczyłam, jadłam mało i zdrowo a nic nie chudłam. I okazało się że zatrzymała mi się woda w organizmie. No i po tabletkach wszystko zeszło. Także to nie jakiś super ekstra specyfik na odchudzanie
Mój cel do kwietnia to 55 kg. Tylko że nie wiem ile ważę. Mam nadzieję że tak jak ostatnio pomogą tabletki na zrzucenie wody z organizmu (wtedy w 2 tygodnie zgubiłam 5 kg) a resztę dobiję ćwiczeniami i MŻ.
Znam to doskonale... Jak mam na coś ochotę, to mam ogromny problem z odmawianiem sobie... U mnie takim momentem przełomowym były zdjęcia... Jak zobaczyłam, że na zdjęciach wyglądam jak kulka, mam jakby spuchnięta buzię i okrągłe policzki powiedziałam sobie dość . Ułatwia mi to, że można jeść naprawdę przepysznie i zdrowo . Mój cel to 10 kg do czerwca. (już mam -2)
Chyba nie, bo często zmieniam pasty i z każdą jest tak samo. Gdyby z tym trzymaniem diety było tak łatwo... Niestety mój organizm nie zna takiego pojęcia jak "dieta" i jak oczy widzą coś pysznego, żołądek jest pusty, to mózg automatycznie wysyła sygnał "jedz". Silna wola nawet nie podoła.
hmmm to może to kwestia pasty? Chociaż u mnie niezależnie od tego po myciu zębów nic mi nie smakuje
a mi nie przeszkadza jedzenie po myciu zębów
często np po obiedzie myję zęby żeby pozbyć się posmaku mięsa i zaraz po tym siadam do popołudniowej kawy i ciacha
Myślałam że tylko ja tak mam Po umyciu zębów nic mi nie smakuje. Dlatego po umyciu zębów piję tylko woda bo tylko ona zachowuje swój smak. No i mam podobnie jak Ty, przed każdym wyjściem myję zęby, a spotkań online nie mam więc nie myję przed nimi
@francescaa @hangled @Syll możemy przybić piątkę . Myję zęby kilkanaście razy dziennie, jak nie zrobię tego od razu po posiłku to widzę przebarwienia, których nie ma . Ogólnie zwracam na zęby bardzo dużą uwagę zarówno u siebie, jak i u innych i to chyba stąd
Ja też często myję zęby i nie wiem dlaczego zawsze tak wypada, że zaraz po tym nabieram ochotę na kawę lub coś do zjedzenia i wiadomo jaki to później ma smak