Dresscloud Café
Strona 933 / 2277
U nas były malutkie słoiczki z domowym dżemem truskawkowym ozdobione materiałem, który był również w formie bieżników na stołach. Wesele było w stylu FOLK
Co byście zrobiły: zakupiłam na Zalando Lounge okulary, dałabym sobie głowę uciąć, że z kategorią przyciemnienia 4, przyszły, oglądam, a na zauszniku jak byk stoi „3”. Nie mam jak podejrzeć oferty, żeby się upewnić, ale nie wiem, czy do nich nie napisać, bo jakby nie było, produkt nie do końca zgodny z opisem... Oczywiście nie zamierzam odsyłać, bo generalnie są piękne, po prostu się zastanawiam, czy warto próbować ugrać jakiś przeprosinowy kod zniżkowy na następne zakupy
a nie, takie to nie ale ja w ogóle nie lubię tego typu lapaczy kurzu, więc nie ma szans, żeby komus coś takiego dać
Haha, wyobraziłam to sobie
A swoją drogą, to już nawet po chrzcinach ostatnio dostaliśmy właśnie magnesy na lodówkę ze zdjęciem dziecka i jakimś fragmentem tekstu czy coś takiego. I o ile np. po weselu chętnie przyjmujemy magnesy, gdzie są tylko imiona młodych i data ślubu, i wieszamy je na lodówce, to ten ze chrzcin pałęta się gdzieś po komodzie
No kto by się nie cieszył z ciasteczek czy cukierków Ważne, że nie dajesz im magnesów ze swoim zdjęciem po każdej imprezie
Trochę racja, ale z drugiej strony sama zawsze przygotowuję jakieś drobiazgi dla osób, które zapraszam najczęściej właśnie jakies ciasteczka czy cukierki, nic co mogłoby kogoś wprawić z zakłopotanie i
Tutaj akurat sie zgodzę z moimi przedmówczyniami Generalnei moje wesele za rok i jedyne o czym myślałam, to o jakimś cukierku jak np. rafaello lub innym, które jest zamknięte w pudełeczku Lub co mi bardzo sie podoba to buteleczka z nalewką lub innym trunkiem. Tylko jest to strasznie drogie, więc wszystko zależy od tego ile para młoda ma budżetu Ostatnio wpadłam na ciastko z wróżbą i możliwe, ze to będzie na moim weselu. Ale sam zamysł dawania jakiś gadżecików typu zawieszka, magnes, breloczek czy inne takie gadżety wiem z własnego doświadczenia, że idą w kąt
Ja tej idei nie rozumiem ani jako gość ani jako była Panna młoda (haha). U nas nie było prezentów dla gości, a sama też jakoś nie przepadam za bibelotami, więc wszelkie magnesy, breloki leżałyby rzucone w kąt. Na jednym z wesel dostaliśmy paczuszki cukierków, no to to było okej, można było zjeść.
O to to, albo na komunie się daje podziękowania dla gości i ogólnie jak ktoś chce to spoko, niech daje, ale z tego trochę robi się taki zwyczaj, że potem jak ktoś nie da to już głupio, bo wszyscy inni dają
No ja też uważam że jest to bez sensu. Bo niby dlaczego mam dawać gościom prezenty z okazji mojego ślubu? Tak samo jak słyszałam że teraz z okazji urodzin dziecka, solenizant daje gościom prezenty w podziękowaniu za przybycie... 🤦♀️ Kolejna głupia moda.
Uważam tak jak Ty, pudełko ciastek i flaszka jak dużo zostanie i po sprawie. Dla rodziców dawaliśmy kosze prezentowe z kawą, herbata i słodyczami.
No dla mnie to generowanie kosztów niepotrzebnych ale co kto lubi 🤷♀️
dziewczyny jak to jest z wysyłką zamówień z roska? chciałam zamówić sporo żywności, która dostępna jest tylko w jednym sklepie w Polsce -_- no i zastanawiam się czy to przejdzie, czy mi anulują, bo kompletują wszystko na sklepie?
jedyne co mogę powiedzieć jako gość to totalnie nie rozumiem tych prezentów co innego dla rodziców czy tam chrzestnych, ale takie pierdoły dla każdego to dziwny zwyczaj wydaje mi się, że kiedyś tego nie było, dawało się flaszkę albo ciasto i było z głowy jako gość nie ucieszyłabym się z żadnego magnesu, breloczka, figurki czy innej takiej rzeczy jedyne co ma dla mnie sens to coś do zjedzenia/wypicia wiadomo, każdy zrobi na swoim weselu jak chce ale dla mnie te prezenty dla gości to jeden z najdziwniejszych pomysłów na świecie jakby sama organizacja przyjęcia mało kosztowała
Ja dawałam magnesy na lodówkę takie jak na zdjęciu plus do tego ciasto. ☺️
Magnesy znikły prawie wszystkie, a pózniej było mi bardzo miło gdy do kogoś przyszłam w odwiedziny i widziałam, że wiszą na lodówce. 😂 Ale to wiadomo wszystko kwestia gustu. 😄
U nas to też było na zasadzie "szkoda żeby się zmarnowało" No i nie chcieliśmy generować dodatkowych kosztów na jakieś prezenty które nie każdemu się spodobają, a większość i tak pewnie rzuci je za jakiś czas w kąt.
Też myślałam o herbatkach ale mój narzeczony nie jest z tego pomysłu zbyt zadowolony
Zaobserwowane
Ja też nad tym myślę ale ciągle widzę w swoich pracach jakieś niedoskonałości i nie mogę się przełamać