Dresscloud Café
Strona 902 / 2277
Mam (może głupie) pytanie. Czy płukanki do włosów się spłukuje? Bo ja tak nie mam przekonania i trochę staram się spłukiwać. Mówię głównie o gotowych plukankach. 🤔
Ja z Hebe nie miałam przygód ale z Naturą online to są dopiero przeboje . Od czwartku ciągle pisali, że kurier dostarczy paczkę tego samego dnia i codziennie to samo. W końcu napisałam im parę słów to niby anulowali zamówienie. Ciekawe bo przecież wysłali je we wtorek a w czwartek a potem w poniedziałek miało być do odbioru .
Co Wy mówicie. Mi się jeszcze nie zdarzyło. Odpukać. Zawsze wszystko było ❤
Z Hebe to już miałam różne przeboje... Albo przyszło do mnie złe zamówienie i swojego dobrego już nie dostałam, bo brakło na magazynie, albo w ogole nie mieli jednak na stanie i zamiast przesyłki ekspres, dostałam ją po kilku dniach... Strasznie nie lubię Hebe online.
Niestety. I to towar dosyć drogi. Plecak oblepiony gumą do żucia, brudny w środku i z naderwaną klapą. Porażka jakas. 🙄
Jeśli Cie to pocieszy to lepiej tak niż sytuacja ,gdy przychodzi do Ciebie dlugo wyczekiwana paczka a towar jest brudny i popruty 🤦♀️🤦♀️🤦♀️(plecak z Zalando).
Kolejny raz zamówienie z Hebe przez internet mi nie przeszło bo nie ma w magazynie 🤦
Wszystko zależy od księdza. My chrzciliśmy dziecko nie mając ślubu kościelnego i nic nam nie powiedział. Znajomi chrzcili dziecko w dniu swojego ślubu kościelnego i też nic nie mówił. Grunt to trafić na normalnego księdza.
Bo znajomy miał być chrzestnym i ksiądz mu nie dał zgody bo nie miał ślubu kościelnego. A znowu ja miałam być chrzestną to ksiądz jedyne o co mnie zapytał to o imię i nazwisko.
Dlatego jak widać, wszystko zależy od tego na kogo się trafi.
Gdzie kupie stacjonarnie matche (tą herbatę)? Wiem że okazjonalnie bywa w Lidlu i Biedrze, ale czy w stałej ofercie też coś jest?
Tzn. My też postanowiliśmy wziąć ślub w trakcie pandemii. W planach było, że zrobimy najpierw ślub cywilny i wesele dla najbliższych a później ślub kościelny i wielka imprezę dla wszystkich z rodziny i znajomych... Głównie dlatego, że terminy do ślubu kościelnego i większych sal to było, za dwa, trzy lata a mi zależało żeby specjalnie nie czekać głównie dla babć i rodziców męża którzy są już wiekowi.
W trakcie przygotowań to przyznaje, że tak się namęczyłam a to z jedną częścią rodziny, a to z drugą, że kompletnie drugi raz mi się nie chce przez to przechodzić. A dodatkowo jak pisałam wyżej zupełnie mi się to nie zwróciło w finansowej kwestii.
Teraz się zastanawiam tylko jak ksiądz się będzie zapatrywał na ochrzczenie dziecka jak my bez kościelnego ślubu 🙄 i to jest jedyną ewentualność w jakiej rozważam ślub kościelny ale tak jak pisałam w formie - do kościoła że świadkami i na piwo. Sukienka po taniości, garnitur męża i obrączki te co już mamy...
Ja bym się tym tak nie przejmowała. ♥️ Moze miałam trochę ułatwione zadanie, bo wszystkie śluby bliskich znajomych były po naszym, więc miałam rozeznanie, jakie są widełki, ale one i tak były baaaaardzo zróżnicowane - od 300 zł do 1000 zł (od znajomych, wesele jednodniowe). Wiadomo że kazdy ma inne możliwości finansowe. Ja zawsze staram się, żeby zwróciło się za talerzyk z nadwyżka.
Dziewczyny, to wszystko zależy gdzie ten ślub itd Wiadomo, że każdy daje ile może i tyle 600 zł w mojej okolicy wydaje się absolutnym minimum od pary, a na przykład u mojej przyjaciółki w zupełnie innej częsci polski daje się 200-300 zł Niby nie ma się czym przejmować, ale przyznaje, że dla mnie to było mega stresujące ile dać itd - na ślub idziemy niedługo, jest też nocleg. Już podjęliśmy decyzję co do kwoty, a ja wciąż mam wątpliwości To chyba normalne
@Venus300 podchodzę do tematu tak samo. Mojej mamie się udało. Wzięła slub na początku pandemii. Moja mama, maz i ja z partnerem jako świadkowie. Zero czego kolwiek, oni chcieli ślub dla siebie. Mogłam zrobić dokładnie to samo - bez zbędnych wymówek teraz mam wymówkę aby go w ogóle nie brać 😂😂😂
Nawet myślałam, żeby po prostu tylko ze świadkami i później na piwo. Ale nie wiem czy chce mi się i to załatwiać XD. Księdza trzeba opłacić, sukienkę kupić... Może tam kiedyś... XD
Zawsze można zrobić ślub kościelny (u nas to kosztuje naprawdę dużo ) i nie robić wesela, a na ślub zaprosić tylko naprawdę najbliższych.
Wydaje mi się że 400 zł to dobra kwota dla koleżanki 🤔
Ja przyznaje, że mi się wesele po cywilnym właściwie nie zwróciło 🙈 dlatego o kościelnym przestałam myśleć. Ale też nie mam do nikogo pretensji, każdy dał tyle ile miał, mógł i uważał. A najbardziej cieszyłam się z tego, że się pojawili ❤️
I w Deichmannie jeszcze takie. 🤣
Chyba zamówię przez neta te czerwone i te z Deichmanna i rozłożę sobie płatność na raty bo nie mogę się zdecydować 🤣🤣