Dresscloud Café
Strona 853 / 2277
Wycena rkodzieła to bardzo ciezka rzecz i zdecydowanie musisz sama pomyśleć ile Cię to kosztowało. Ile godzin spędziłaś na tym i ile poszło kordonka lub włóczki ?
Rozmiar jest spory, więc jak dla mnie powinno kosztowa 300-500 zł chociaż sama wiem, że nie dałabym rady tyle obecnie zapłacić
Dziewczyny zrobiłam taka narzutę na łóżko,lub jak to woli na stół,ale nie umiem jej wycenić w sprzedaży,czy któraś pomoże?. Tylko szczerze was proszę
Mnie też ta sytuacja przeraża. Dodatkowo biorąc pod uwagę jakie są pensje w Polsce i jakie ceny wszystkiego to nawet bym się bała, że takiego dziecka bym nie utrzymała, musiałabym chyba sama sobie praktycznie nic nie kupować. Cieszę się, że nie mam instynktu macierzyńskiego i zresztą nigdy nie miałam marzenia o zostaniu matką.
haha ciekawa interpretacja. W sumie teraz granica wieku ciągle się przesuwa, więc już trudno stwierdzić, kiedy się jest młodą a kiedy nie.
mama, która dopiero co została mamą, też dla mnie jest młodą mamą, nawet jak jest po 40
nie, to nie kwestia wyrzutów sumienia, boję się, że komuś zaszkodzę jeszcze bardziej. szwagierka mojego faceta pracuje w MOPS i to juz pora, zeby to wprowadzić w życie.
telefon do dzielnicowego z prośbą o interwencję plus zawiadomienie MOPSu. Myślę, że jeżeli masz jakiekolwiek podejrzenia, że może dziać się komuś krzywda, to nie powinnać mieć wyrzutów sumienia, że "donosisz".
Aktualnie to chyba nic nie jest dobre przy staraniach o dziecko. Aż by się chciało powiedzieć - taki mamy klimat...
Ja chciałabym być młoda mama ale w obecnych czasach nie wyobrażam sobie tego żeby wgl nią zostać...
nawet ten stres nie jest dobry przy staraniach o dziecko, z tego co wiem.
to wszystko idzie w kierunku tego, byśmy były kobyłami rozpłodowymi. boli, boli to wszystko
Od ponad roku mieszkanko nad nami było puste... jakaś rodzinazaczela wynajmowac i juz 3 albo nawet 4 tydzien cale dnie są huki, krzyki, wrzaski, płacz dzieci... nie wiem, co mam robić, bo z drugiej strony: dzieci. ja wiem, jak my z siostrami się ze sobą biłyśmy.
a z drugiej strony, za ścianą mamy sąsiadów z 3 dzieci i nie słychać tak tego!
Podobno w 1 klatce - ja mieszkam w 2 - byla afera z patologiczna rodzinką, policja i karetka itd, drama normalnie. po miesiacu wynajmujący ich wywalili. i istnieje podejrzenie, ze to oni tu wynajmują nad nami właśnie... tak wyszło z rozmowy z zarządcą.
podobno po miesiacu ich mieszkania całe nowe mieszkanie bylo do remontu. wiec strach pomyslec, co tam robią tyle czasu ze tak CIĄGLE hałasują. CIĄGLE. w ciągu dnia ani w nocy nie ma spokoju.
nie wiem, co mam robić. boję się, że jak tam pójdę na górę i zwrócę uwagę, to przemoc (jeśli jest) zrobi się po cichu i zrobię jeszcze gorzej
Dzisiaj gdzieś czytałam, ale nie umiem znaleźć teraz źródła, że do sejmu wpłynął projekt zmiany kodeksu karnego, aby odpowiedzialność karna ponosiły kobiety, które dokonały aborcji (aktualnie nie jest to karalne). W tym tekście było napisane, że rejestr ciąż jest ściśle z tym powiązany. Jak to znajdę, to wrzucę linka.
Ja też jestem przerażona. To powinien być etap, gdzie zaczynam myśleć o dziecku, a jest etap, w którym czuję ciągły stres...
ja osobiście zaczynam bać się nawet myśleć o tym, że mogłabym mieć kiedyś dziecko, a jeszcze dziewczynkę??? jak bardzo przechlapane będzie mieć? boję się, po ludzku się boję, dokąd nasz kraj zmierza.
a opozycja się cieszy, bo myślą, że społeczeństwo się wku* na to, co wyczynia władza i w końcu oni zasiądą przy korycie. ech
wiedzialam, że cos mialam zrobic jak wócę do domu... dzięki za przypomnienie, wysłałam
Ta sytuacja robi się straszna... Dla mnie, to nie do pomyślenia co będzie czuć matka, która poroni z przyczyn naturalnych i zamiast w spokoju przejść żałobę, będzie latać po urzędach albo pisać pisma że już nie jest w ciąży...
Pewnie niektóre z Was już słyszały o projekcie rejestrowania ciąży w Polsce. Aktualnie trwają konsultacje społeczne. Do 5.12 można wyrazić swoją opinię. Mała podpowiedź jak to zrobić, jest np. tutaj: https://instagram.com/konstytucjonalista?utm_medium=copy_link