Dresscloud Café
Strona 2083 / 2277
ej wlaśnie fartuszek był fajny bo bardzo przydatny w pracy kosmetyczki chciałam go mieć mimo że kosmetyczką nie jestem wiec nie szalałam z kryształkami no i nie wygrałam
Swoją drogą tylko mnie szokują ceny za jakie schodzą lakiery Semilac? Kiedyś jeszcze miałam parcie, żeby je licytować ale jak widzę, że jeden lakier warty 29 zł i striper za 4 zł schodzi za prawie 12 tys. kryształków to ja już wolę sobie go kupić , bo szkoda kryształków tak pieczołowicie kiszonych
Nie każdemu podejdzie, to przypuszczam że nie za jakaś zawrotną sumę
Mi osobiście się podoba ale nigdy bym czegoś w tym stylu nie założyła Licytujesz?
No właśnie poszłyśmy do faceta, który skakał jakby był na haju a w dodatku robił to tak szybko i bez jakiegokolwiek ładu i składu, że wszyscy którzy byli pierwszy raz patrzyli się na niego jak na wariata a reszta się ruszała jak chciała, każdy w swoją stronę, we własnym tempie... Porażka ale może jeszcze kiedyś spróbuję, chociaż przyznam, że obie się baaaardzo zniechęciłyśmy
zobaczymy za ile pójdzie choker z kryształkiem swoją drogę jestem tego mega ciekawa
Swoją drogą ciekawa sprawa z tym swopem Co chwilę pojawia się inny wynik najpierw było, że wylicytowany za ponad 50 tysięcy, a teraz jest inaczej
Czy tylko mnie rozbawiła zabójcza cena fartuszka "0 kryształków" postawiona przez nieznany profil?
Dziękuję a z tą zumbą to może trafiłaś na złego instruktora, ja byłam na zajęciach u kilku albo kilkunastu osób, na niektórych chciałam zostać nawet na cały dzień, a na innych sala pustoszała po rozgrzewce. Najgorsi są profesjonalni tancerze, tańczą od dziecka i nie wiedzą już co umie a co nie umie zrobić zwykły człowiek. Kiedyś byłam na zajęciach u jednej tancerki, przez dziesięć minut tylko ona skakała a ludzie stali jak głupki słuchając jej niemiłych "motywacyjnych" uwag, potem wszyscy wyszli. Innym razem trafiłam na tancerza i było na co popatrzeć, ale za nic w świecie nie umiałam wykonać żadnego układu a na zumbie miałam roczny staż... tak więc różnie to bywa, jakbyś miała kiedyś możliwość pójścia do kogoś innego to polecam, może po prostu instruktor był źle dobrany
czyli jednak nie wydawało mi się że pisało że 15 będzie, a wczoraj przez 2 godziny czekałam żeby zobaczyć co będzie
O mamo, tylko ja nie cierpię Zumby? Jak zaczęłyśmy jakiś czas temu chodzić na siłownię, to testowałyśmy wszystkie zajęcia jakie były i Zumba była masakryczna... Jakieś podskakiwanie bez ładu i składu, każdy w swoją stronę, prowadzący trochę zachowywał się jakby był na haju, wyszłyśmy po pół godzinie bo nawet się dobrze nie zmęczyłyśmy i poszłyśmy na bieżnię...
Może to kwestia prowadzącego ale ten zniechęcił nas dostatecznie do zumby
Bardzo byłam ciekawa co wybrałaś jak zobaczyłam że ty wygrałaś ale widzę, że napisałaś - dobry wybór, gratuluję!
ahh już wiem ja zazwyczaj mówie po prostu wizaż hmm.. jest taka elegancka teraz