Dresscloud Café
Strona 1706 / 2277
Dziękuję! Tak właśnie sobie mówię, "aaa idę zdać, jakbym szła sobie na kolejna jazdę"
@gleam
U mnie w Wordzie egzaminatorzy są bardzo różni. Od takich, którzy są spoko po takich, którzy są ostatnimi chamami. Pamiętam jak zdawałam 5 lat temu prawo jazdy i poszłam na egzamin praktyczny i była dziewczyna, która zdawała już któryś raz z rzędu i trafiła na najgorszego z możliwych. Dodatkowo już raz u niego oblała i tego dnia również. Wyszła z płaczem i w ogóle. Nie wiem może trochę też zależy od szczęścia na kogo się trafi. Jednak jeśli uda Ci się zapanować nad stresem to powinno być dobrze. Najważniejsze, żeby nie zapominać o szczegółach. Czasem lepiej sprawdzić dwa razy niż potem oblać.
Mnie też uczulali. I na kursie nie zdarzyło mi się nie włączyć. Na egzaminie jednak nie wyszło mi pierwsze podejście, wyjechałam z miejsca, odskoczył mi kierunkowskaz i zapomniałam go ponownie włączyć. Zaparkowałam pięknie, ale i tak oblałam, życie. U nas jest bardzo rzadko, ale akurat mi się trafiło.
Będzie dobrze, jeśli czujesz się dobrze za kierownicą, to z górki! Wyobraź sobie, że to tylko kolejna jazda. Powodzenia!
@wenkka gratuluję w takim razie U nas na egzaminie nie ma parkowania równoległego, aczkolwiek instruktor podczas nauki tego parkowania uczulał mnie na kierunkowskazy
Hm.. chyba nie ma jednej rady. JA pierwszy raz zdawałam prawko uwaga uwaga 5 lat temu! To było dla mnie straszne przeżycie, wszyscy tylko jęczeli, że prawko trzeba mieć, itp. Za kierownicą czułam się dobrze, radziłam sobie na drodze. Pierwszy raz oblałam na głupocie - zapomniałam włączyć kierunkowskazu przy drugim podejściu do równoległego parkowania. Potem było już gorzej. Zrobiłam sobie przerwę i dopiero w tym roku podeszłam ponownie. Nikomu, za wyjątkiem jednej koleżanki i męża, nie powiedziałam, że robię prawko. Po kilkunastu godzinach zapisałam się na egzamin. Pojechałam, miałam mega dobre nastawienie, choć się stresowałam. Dzień wcześniej mega pokłóciłam się z wtedy jeszcze narzeczonym Chyba przez to nie miałam czasu stresować się prawkiem. Wsiadłam do auta i... zdałam.
Dziewczyny, w czwartek mam egzamin praktyczny na prawo jazdy i już dziś odczuwam stres. Tydzień temu zdawałam teorię i wyszłam zadowolona, bo zdałam za pierwszym podejściem, zero stresu, a jak myślę o praktyce to zaczyna mnie boleć brzuch Jeżdżę dobrze od pierwszej godziny jazdy, instruktor mówił, że nie miał nigdy tak dobrze jeżdżącej kursantki już od samego początku i podejrzewał mnie nawet, że jeździłam dotychczas bez prawka, ogólnie bardzo dobrze czuję się za kierownicą, ale no mimo wszystko stres już mnie przywitał. Szczególnie że słyszałam od znajomych, że egzaminatorzy w naszym WORDzie są... no same wiecie jacy
Jak radziłyście sobie ze stresem przed egzaminem?
W takim wypadku dokupuje się lekcje najlepiej tak z tydzień przed egzaminem, a potem dzień albo dwa dni przed, sama tak robiłam U mnie czas oczekiwania w Tarnowie to było około 2 tygodnie, ale w sumie już tyle czasu minęło, że nie mam pojęcia jak jest teraz
Mam pytanie z serii głupich - jak się kontaktujecie z administracją? Do tej pory jeszcze nie miałam okazji, więc nie wiem. Chodzi mi o prawdopodobnie źle ocenione chmurki.
mi mój znalazł lapka na Allegro - normalnie sporo ponad 1000zł kosztują te modele a ja kupiłam za jakieś 600-700zł, ale jest 4 rdzeniowy, więc pod tym względem nie pomogę.
no i zależy też ile chcesz wydać na takiego lapka @jusstinkaa ?
Mi też nie nalicza. Pisałam już w wątku z odznakami, że Administracja ma bardzo dużo chmurek do sprawdzenia z etykietami i dlatego póki co mogą się nie aktualizować
Hej Clouders. Mam takie pytanie czy u Was nalicza normalnie w postępach przy odznakach jak oznaczacie produkty na zdjęciach? Bo u mnie to nie działa i cały czas mam 0/500 a oznaczam produkty (etykiety)
Moja ciotka dziś właśnie oblała prawko, po raz kolejny i następny termin ma dopiero p 20 października ;//
Kurczę otrzymałam za chmurkę 4 gwiazdki a po czasie zostało to zmienione na 3 gwiazdki I -10% w barometrze
ja raz odpuściłam sobie na miesiąc kolejne podejście do prawka, i jak dla mnie nie da się zapomnieć tego co się powinno robić w aucie. No chyba, że ma się ogromny stres ;/ , wiem że są takie osoby. Ale ja po wejściu do auta nie miałam problemu z rozpoczęciem egzaminu. Większy miałam stres kiedy po odebraniu prawka miałam jechać pierwszy raz haha.. Wtedy na prawdę nie wiedziałam co robić i szczerze napisze, że zrobienie kursu, zdanie egzaminu to jest pikuś. prawdziwa szkoła zaczyna się wtedy kiedy już ruszasz sama w jakąś trasę.