Tatuaż- kto ma? kto chce zrobić?

Strona 9 / 12

Nati4111
Nati4111
11•12 lat temu

Ja też mam dwa

Jeden od połowy stopy do połowy łydki pokazany u mnie i motyla na ramieniu, którego chcę zmodyfikować

Marlenn
Marlenn
637•12 lat temu
kiciovska • 12 lat temu
Ja mam dwa - napis na żebrach z zeszłego roku, i świeżutki na nadgarstku. Oczywiście w planach już trzeci, prawdopodobnie po wakacjach jaskółki na kościach biodrowych :) Nie wiem jak to jest, ale mnie nawet ten pierwszy, na żebrach w ogóle nie bolał, wręcz uważam to za przyjemne uczucie :)

Hmm, ja właśnie też chciałabym mieć na żebrach, strasznie podobają mi się w tym miejscu.. I mówisz, że Cię nie bolało, więc może i mnie by tak nie bolało hehe
Ja planuję, ale to tylko plany póki co - z powodu braku $$

paulai
paulai
91•12 lat temu

Strasznie podobają mi się tatuaże na nadgarstku, marzę o małym pięknym maku ale niestety forma pracy nie pozwala.

xnesskax
xnesskax
67•12 lat temu

Ja już mam.

agatkap127
agatkap127
213•12 lat temu

Nie mam ale bardzo bym chciała mieć na nadgarstku lub na łopatce

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•12 lat temu

ja mam wazkę na plecach i osobiście uważam że dentysta bardziej boli ale może po prostu miałam robiony w takim miejscu że mniej bolało niż gdzie indziej

marmi
Nieznany profil
17•12 lat temu

mój kot i mój kot : )
mam jeszcze 3 motyle na łopatce, ale nie posiadam zdjęcia, bo jakoś trudno mi je zrobić ; )
planuję kolejne!

cleogosia
cleogosia
891•12 lat temu

Ja mam na łopatce

stepelkaa
stepelkaa
356•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
Ja planuję dość nietypowy. Aktualnie zbieram pieniądze i szukam miejsca, gdzie mi taki zrobią :>

to już z takich bardziej wolę coś takiego o :


Ale i tak osobiście bym nie chciała, bo ja mijając taką osobę na ulicy pomyślałabym, że zabarwiła się od czegoś. ale niewątpliwie to jest oryginalny tatuaż, narazie ( bo potem wejdzie pewnie taka moda... jak ze wszystkim ) I podejrzewam, że trudno jest znaleźć kogoś kto taki zrobi, więc musisz dobrze poszukać

fcknartist
Nieznany profil
22•12 lat temu

Ja planuję dość nietypowy. Aktualnie zbieram pieniądze i szukam miejsca, gdzie mi taki zrobią :>

Alexander
Alexander
150•12 lat temu

A to mój teraz mam długie włosy więc na co dzień go nie widać
Symbol wybrałam nie tylko dlatego że mi się podoba jego przesłanie jest dla mnie interesujące

stepelkaa
stepelkaa
356•12 lat temu

że trzeba czesać, kąpać, że nawet podwórkowce potrzebują spacerów. I nie piszę tego,żeby się pochwalić tylko dlatego, że może jak następnym razem coś takiego do kogoś napiszesz, to pomyślisz najpierw, kim jest. Przepraszam was wszystkie, że się tak rozpisałam ale naprawdę zrobiło mi się przykro...

I wróćmy do tematu tatuaży, bo o tym jest wątek

stepelkaa
stepelkaa
356•12 lat temu
stepelkaa • 12 lat temu
ja nie mam żadnego ale planuję, tak na urodziny, wraz ze wskokiem w dorosłość ;) Mój facet nie lubi tatuaży ale do moich planów nic nie ma, w końcu to moja skóra i szanuje to ( a ja cieszę się, że ma takie podejście) Chciałabym coś małego na nadgarstku coś co symbolizowałoby 2 ukochane osoby, najważniejsze wartości i pewno miejsce ale.. nie mam jeszcze pomysłu. Musi być indywidualny, po prostu mój. Nie chcę nikogo urazić ale nie lubię również tak jak już któraś tu napisała tych wszystkich jaskółek, banalnych napisów i znaków nieskończoności. Też miałam fazę na takie tatuaże, ale nie nie, to bez sensu mieć coś takiego jak pięćset tysięcy innych osób. A dodatkowo cichutko planuję jeszcze zwierzęcą łapkę gdzieś, może za uchem jeszcze nie wiem, to narazie odległe plany, ale zwierzęta to ogromna część mojego życia dlatego może i tatuaż dla nich powstanie. W sumie mogłabym też mieć jakiś nasz tatuaż we dwoje, ale no.. jak mój P. ich nie lubi to raczej odpada, no chyba, że zmieni zdanie ;)

dyingstar • 12 lat temu
Nie chcę Cię urazić, ale gdyby mój facet powiedział mi, że nie akceptuje tatuaży to byłoby to dla mnie śmieszne, nie wiem, może moje podejście jest inne, bo domniemam, że jestem od Ciebie młodsza, ale nienawidzę gdy ktoś mi czegoś zakazuje, jeżeli masz na to ochotę i Tobie się to podoba to chyba to jest najważniejsze i nie powinnaś tak łatwo odpuszczać, nie lubisz jaskółek, znaków nieskończoności, nie musisz od razu pisać, że jest to bez sensu, bo dla mnie banalnym wzorem jest zwierzęca łapa, która powinna nieść za sobą jakieś przesłanie i skoro zwierzęta są dla Ciebie ważnym elementem w życiu to może powinnaś pomyśleć jak im zacząć pomagać niż tatuować sobie coś takiego, bo aż serce się kroi na widok zwierzaka, które jest maltretowane albo zabijane przez ludzi dla zabawy, na widok psa bez ogona lub z zaszytymi oczami, bo ktoś zrobił mu żart, dla mnie jest przerażające, czytając że zwierzęta są dla kogoś wszystkim dlatego chce sobie uwiecznić to na ciele, ale nie robiąc nic w kierunku niesienia pomocy im..

mój chłopak nie lubi tatuaży ale nigdzie na napisałam, że nie zgadza się na mój, nie ma nic przeciwko ( co od razu ujęłam w moim poście) Nie wiem czemu wyczytałaś,to co wyczytałać.
a pozatym @dyingstar szczerze mówiąc straszliwie zabolało mnie to co napisałaś o zwierzętach, bo nie wiedząc o mnie nic, tak mnie skrytykowałaś. Po pierwsze kocham psy więc do już jest pierwszy argument za zrobieniem sobie tego tatuażu, mam moją wymarzoną sznaucerkę która jest moim członkiem rodziny, wymarzonym i wybłaganym, doczekanym po 5 latach próśb. Po drugie na moim psie się nie kończy mimo, że mieszkam w bloku i bywało trochę ciężko. wejdź sobie na mój profil nawet tam mam ujęte dwie historie zwierząt którym pomogłam, ogółem takich zwierząt było 4. Dwa psy jeden ze schroniska ( właśnie bez jednego oka na skutek urazu mechanicznego, sunia bojąca się wszystkiego ) i drugi przewieziony przez pół Polski, żeby mógł u mnie być chwilowo, z problemami behawioralnymi ( agresja przy misce i do poszczególnych przechodniów) oraz dwa koty a raczej kocięta, obydwa z ulicy , jeden dosłownie ze środka z pod kół samochodów, a drugi zza bloku zaawansowanie chory. Wszystkie mają już swoje domy stałe. Narazie cztery gdyż dbając o zdrowie psychiczne mojej suczki nie mogę narazie brać innych pod opiekę bo moja sznaucerka na tym ucierpia - nie akceptuje innych zwierząt i staje się apatyczna i zamyka się w sobie lub je gryzie - w efekcie także one także ucierpiają. Dodatkowo opiekowałam się kiedyś szczenną suką w typie owczarka z ośmioma szczeniakami, maluchy również mają domy, to była dopiero krytyczna sytuacja, miałam je na opuszczonej działce do której jeżdżę w wakacje. Za półtora roku się wyprowadzam i na pewno będę miała zwierzęta w Domu Tymczasowym , tak jak tamte 4, bo tak, byłam Domem Tymczasowym. Bezpłatnym podkreślę, żebyś nie pomyślała, że może brałam za to pieniądze. Dodatkowo jeździłam 30 km na wolontariat do przytuliska zwierząt, organizuję bazarki i akcje charytatywne na forum dogomania.pl i z kilkaset słotych parę razy uzbierałam. Robię zwierzętom ogłoszenia, to też już w setkach można zliczyć, kilka zwierząt dzięki temu znalazło dom. Uczestniczę w wydarzeniach na facebooku. Zbierałam dwukrotnie karmę w Tesco i za każdym razem była to prawie setka kilogramów. Zgarnęłamz ulicy szczeniaka i dwa potrzebujące ptaki. Jeśli widzę zabiedzone zwierzę - karmię. Uświadamiam o sterylizacji, adopcjach, że nie wolno nić zwierząt,

cilia
cilia
269•12 lat temu
stepelkaa • 12 lat temu
ja nie mam żadnego ale planuję, tak na urodziny, wraz ze wskokiem w dorosłość ;) Mój facet nie lubi tatuaży ale do moich planów nic nie ma, w końcu to moja skóra i szanuje to ( a ja cieszę się, że ma takie podejście) Chciałabym coś małego na nadgarstku coś co symbolizowałoby 2 ukochane osoby, najważniejsze wartości i pewno miejsce ale.. nie mam jeszcze pomysłu. Musi być indywidualny, po prostu mój. Nie chcę nikogo urazić ale nie lubię również tak jak już któraś tu napisała tych wszystkich jaskółek, banalnych napisów i znaków nieskończoności. Też miałam fazę na takie tatuaże, ale nie nie, to bez sensu mieć coś takiego jak pięćset tysięcy innych osób. A dodatkowo cichutko planuję jeszcze zwierzęcą łapkę gdzieś, może za uchem jeszcze nie wiem, to narazie odległe plany, ale zwierzęta to ogromna część mojego życia dlatego może i tatuaż dla nich powstanie. W sumie mogłabym też mieć jakiś nasz tatuaż we dwoje, ale no.. jak mój P. ich nie lubi to raczej odpada, no chyba, że zmieni zdanie ;)

dyingstar • 12 lat temu
Nie chcę Cię urazić, ale gdyby mój facet powiedział mi, że nie akceptuje tatuaży to byłoby to dla mnie śmieszne, nie wiem, może moje podejście jest inne, bo domniemam, że jestem od Ciebie młodsza, ale nienawidzę gdy ktoś mi czegoś zakazuje, jeżeli masz na to ochotę i Tobie się to podoba to chyba to jest najważniejsze i nie powinnaś tak łatwo odpuszczać, nie lubisz jaskółek, znaków nieskończoności, nie musisz od razu pisać, że jest to bez sensu, bo dla mnie banalnym wzorem jest zwierzęca łapa, która powinna nieść za sobą jakieś przesłanie i skoro zwierzęta są dla Ciebie ważnym elementem w życiu to może powinnaś pomyśleć jak im zacząć pomagać niż tatuować sobie coś takiego, bo aż serce się kroi na widok zwierzaka, które jest maltretowane albo zabijane przez ludzi dla zabawy, na widok psa bez ogona lub z zaszytymi oczami, bo ktoś zrobił mu żart, dla mnie jest przerażające, czytając że zwierzęta są dla kogoś wszystkim dlatego chce sobie uwiecznić to na ciele, ale nie robiąc nic w kierunku niesienia pomocy im..

Trochę nie rozumiem twojej wypowiedzi? Stepelkaa napisała, że jej facet nie lubi tatuaży, ale nie ma problemów z jej decyzją, a ma prawo jak każdy inny coś lubić, bądź nie lubić. A dopisywanie historii w sprawie tatuażu zwierzęcej łapki jest poniżej krytyki. Skąd wysnułaś te wszystkie wnioski - wciąż nie mam pojęcia, ale najpierw polecam przeczytać coś ze zrozumieniem zanim się to skomentuje.

dyingstar
dyingstar
486•12 lat temu
stepelkaa • 12 lat temu
ja nie mam żadnego ale planuję, tak na urodziny, wraz ze wskokiem w dorosłość ;) Mój facet nie lubi tatuaży ale do moich planów nic nie ma, w końcu to moja skóra i szanuje to ( a ja cieszę się, że ma takie podejście) Chciałabym coś małego na nadgarstku coś co symbolizowałoby 2 ukochane osoby, najważniejsze wartości i pewno miejsce ale.. nie mam jeszcze pomysłu. Musi być indywidualny, po prostu mój. Nie chcę nikogo urazić ale nie lubię również tak jak już któraś tu napisała tych wszystkich jaskółek, banalnych napisów i znaków nieskończoności. Też miałam fazę na takie tatuaże, ale nie nie, to bez sensu mieć coś takiego jak pięćset tysięcy innych osób. A dodatkowo cichutko planuję jeszcze zwierzęcą łapkę gdzieś, może za uchem jeszcze nie wiem, to narazie odległe plany, ale zwierzęta to ogromna część mojego życia dlatego może i tatuaż dla nich powstanie. W sumie mogłabym też mieć jakiś nasz tatuaż we dwoje, ale no.. jak mój P. ich nie lubi to raczej odpada, no chyba, że zmieni zdanie ;)

Nie chcę Cię urazić, ale gdyby mój facet powiedział mi, że nie akceptuje tatuaży to byłoby to dla mnie śmieszne, nie wiem, może moje podejście jest inne, bo domniemam, że jestem od Ciebie młodsza, ale nienawidzę gdy ktoś mi czegoś zakazuje, jeżeli masz na to ochotę i Tobie się to podoba to chyba to jest najważniejsze i nie powinnaś tak łatwo odpuszczać, nie lubisz jaskółek, znaków nieskończoności, nie musisz od razu pisać, że jest to bez sensu, bo dla mnie banalnym wzorem jest zwierzęca łapa, która powinna nieść za sobą jakieś przesłanie i skoro zwierzęta są dla Ciebie ważnym elementem w życiu to może powinnaś pomyśleć jak im zacząć pomagać niż tatuować sobie coś takiego, bo aż serce się kroi na widok zwierzaka, które jest maltretowane albo zabijane przez ludzi dla zabawy, na widok psa bez ogona lub z zaszytymi oczami, bo ktoś zrobił mu żart, dla mnie jest przerażające, czytając że zwierzęta są dla kogoś wszystkim dlatego chce sobie uwiecznić to na ciele, ale nie robiąc nic w kierunku niesienia pomocy im..

stepelkaa
stepelkaa
356•12 lat temu

ja nie mam żadnego ale planuję, tak na urodziny, wraz ze wskokiem w dorosłość Mój facet nie lubi tatuaży ale do moich planów nic nie ma, w końcu to moja skóra i szanuje to ( a ja cieszę się, że ma takie podejście) Chciałabym coś małego na nadgarstku coś co symbolizowałoby 2 ukochane osoby, najważniejsze wartości i pewno miejsce ale.. nie mam jeszcze pomysłu. Musi być indywidualny, po prostu mój. Nie chcę nikogo urazić ale nie lubię również tak jak już któraś tu napisała tych wszystkich jaskółek, banalnych napisów i znaków nieskończoności. Też miałam fazę na takie tatuaże, ale nie nie, to bez sensu mieć coś takiego jak pięćset tysięcy innych osób. A dodatkowo cichutko planuję jeszcze zwierzęcą łapkę gdzieś, może za uchem jeszcze nie wiem, to narazie odległe plany, ale zwierzęta to ogromna część mojego życia dlatego może i tatuaż dla nich powstanie. W sumie mogłabym też mieć jakiś nasz tatuaż we dwoje, ale no.. jak mój P. ich nie lubi to raczej odpada, no chyba, że zmieni zdanie

Pinkie
Nieznany profil
656•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
Mam dwa: napis ze stycznia tego roku i duży smok na plecach... Ten drugi niestety jak dla mnie do poprawki... Miał być kobiecy i kolorowy a jest męski i szary :/ do tego kwiaty to by pięciolatek lepiej namalował -,- Wrzucam dla porównania wzór smoka ,którego chcialam mieć na skórze :P

CzarnaAmy • 12 lat temu
kobieto przepraszam ze to powiem ale jeśli robiłaś to w studiu powinnaś jak najszybciej sie głosic do poprawki jak dla mnie to co ktos ci zrobił to kompletna amatorszczyzna :{ Współczuje

Taaaa najpierw muszę tysia nazbierać ,by iść do kobietki ,która mi tego nie zepsuje. -,-... Wiem jaki on jest "piękny" i jestem wściekla,bo gość portfolio miał piękne .....

CzarnaAmy
CzarnaAmy
2•12 lat temu
Nieznany profil • 12 lat temu
Mam dwa: napis ze stycznia tego roku i duży smok na plecach... Ten drugi niestety jak dla mnie do poprawki... Miał być kobiecy i kolorowy a jest męski i szary :/ do tego kwiaty to by pięciolatek lepiej namalował -,- Wrzucam dla porównania wzór smoka ,którego chcialam mieć na skórze :P

kobieto przepraszam ze to powiem ale jeśli robiłaś to w studiu powinnaś jak najszybciej sie głosic do poprawki jak dla mnie to co ktos ci zrobił to kompletna amatorszczyzna Współczuje

CzarnaAmy
CzarnaAmy
2•12 lat temu
zabelka • 12 lat temu
a mi marzy się rękaw <3 niestety chyba nigdy się nie odważę go zrobić :(

dlaczego sie nie odważysz ??

kiciovska
kiciovska
486•12 lat temu

Ja mam dwa - napis na żebrach z zeszłego roku, i świeżutki na nadgarstku. Oczywiście w planach już trzeci, prawdopodobnie po wakacjach jaskółki na kościach biodrowych Nie wiem jak to jest, ale mnie nawet ten pierwszy, na żebrach w ogóle nie bolał, wręcz uważam to za przyjemne uczucie

1 6 7 8 9 10 11 12
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.