Co jest nie tak z hybrydami z Aliexpress?
Strona 2 / 2
Moim zdaniem to jest odwrotnie, że Semilac ma okropne składy. A co do ceny to nie ma znaczenia, pracuje w młynie , więc robię przy mące i widzę kiedy jest jedną mąką A tylko zmieniają się opakowania firm. A co najlepsze mąka ta sama, a ceny zupełnie różne w sklepach Myślę ze z kosmetykami jest tak samo, zależy od marki, wiadomo ze niektóre mają naprawdę wysokiej jakości składniki. A Semilac to jak dla mnie firma z okrojonym składem bo uczulil mnie i kilka tysięcy innych kobiet, widziałam naprawdę okropne zdjęcia. A z tego co wiem te aliexpressowe naprawdę mało kogo uczulają
też chętnie się dowiem w przyszłym tygodniu ruszam z pierwszymi własnoręcznymi hybrydami, czekam tylko na top i wszelkie akcesoria do skórek, resztę już mam ^^ no i idą do mnie 2 blingi i 1 elie ^^
Też to zauważyłam!
A co do krycia- u mnie zależy od koloru. Aktualnie mam na paznokciach czarny bling. KOleżanka nakłada 4 warstwy by pokryć w pełni paznokcia a ja nałożyłam dwie i jest idealnie. Zależy jaka partia. Ale mam też fuksję, która dopiero po 3 warstwach znośnie wygląda...
@Sonrisaa Może i masz rację, coś w tym jest
Apropo Blingów to powiem Wam, że ludzie i tak już wyczaili interes i widziałam już je w kilku sklepach takich stacjonarnych, po 15 zł np. - dziewczyny myślą, że to super promocja i je kupują a tak naprawdę niezbyt oszczędzają ;p
Wg mnie nie. Uważam, że Semilac wyrobił sobie taką opinię, że bez względu na cenę ludzie zawsze po niego sięgną. Dlatego cena jest wysoka. A lakiery z Alie są mało znane, nie są łatwodostępne (nie kupimy ich w galerii czy kiosku w naszej miejscowości). NIe słyszałam jeszcze o kimś, kogo bling uczulił, a ile osób skarży się na Semilaci. Czasami jak dorwę gdzieś promocję to są lakiery Semilac po 15 zł, co oznacza, że nadal jest na tym zarobek.
To tak samo jak z Tymbarkiem- kiedyś miały naprawdę dobry smak, a teraz pijąc go czuję całą tablicę mendelejewa. Marka wyrobiła sobie opinię i korzysta