
Co jest nie tak z hybrydami z Aliexpress?
Cześć dziewczynki,
ostatnio tak sobie myślałam na temat rozbieżności cen między hybrydami z Ali a takimi jak Semilac. Odpowiedź jest oczywista, że jakość i choćby pigmentacja i trwałość, ale czy myślicie, że np. do wyprodukowania Blingów, które chodzą za grosze są wykorzystywane jakieś gorsze specyfiki, które w bardziej negatywny sposób oddziałują na paznokcie?
Zakładanie przez firmy kont na dresscloud żeby bronić swoich produktów na forum jest zgodne z regulaminem @Dresscloud?
Śmieszne to
no niestety wiekszosc z nas nie zwraca uwagi na sklad hybryd tych z ali nie zamawialam i szczerze? troche bym sie bala.. podziwiam dziewczyny zamawiające kosmetyki z chin- balabym sie o swoja skore, wlosy czy paznokcie... a mysle ze tak samo tanie i fajne produkty mozna dostac w Polsce, a przynajmniej ma sie pewnosc co to za marka semilacow nie uzywalam, ciezko mi sie odniesc do tych uczulen nimi spodowanych. hybrydy robie lakierami em Nail- i zadnych podraznien nie mam, na szczescie
Ja wybrałam na początek hybrydy z Ali dlatego, że sa tanie a nie wiedziałam czy sobie z hybrydami poradzę sama. Tak, zamówiłam kilka firm i radze sobie z nimi dobrze, choć wiadomo - zdarzają się rózne przypadki. Robię tylko sobie więc oszczędzam na tym sporo. U kosmetyczki miałam Semilaca i nic mi się nie działo, natomiast lakiery z Indigo dosłownie mi pękały na paznokciach.
Lampy dostępne na ali są dokładnie takie jak te z INDIGO - przynajmniej czytalam ich testy i różnią sie tylko logo.
Niestety większość robiona jest w Chinach
Myślę, że uczulać może każdy lakier, akurat właśnie tak jak wspominano o tym najwięcej z semilac słychać bo jest popularny, to jasne, ale nie da sie im jakości odmówić. Ja np. Sama sobie robię hybrydy więc najwięcej mam tych z bling, bo są najtańsze ale mam i semilac i niebo a ziemia. Wiadomo
Witam, wszystkie nasze produkty są testowane przez wprowadzeniem na rynek i posiadają Certyfikat Bezpieczeństwa. Skład kosmetyków jest umieszczony na opakowaniu a także na naszej stronie internetowej a składniki używane do produkcji naszych lakierów są ogólnodostępne i powszechnie stosowane w kosmetyce profesjonalnej.
W razie pytań - chętnie pomogę
Online Ekspert marki Semilac
Nigdy nie powiedziałam, że nie ma takich przypadków, ale każdego może coś silnie uczulić. Każdy ma przecież uczulenie na coś innego. Mnie np. Uczula najzwyczajniejszy krem nivea. Ten z niebieskim wieczkiem i białym napisem
Zgodzę się że nie można przechodzić w skrajności w skrajność Ale jak wytlumaczysz takie przypadki ze ktoś używał hybryd Indigo, zero uczulenia, przerzucić się na Semilac wystąpiło potworne uczulenie i gdy po pół roku leczenia spróbował znów Indigo bądź innej marki to co uczulilo,a wcześniej nie działo się nic? Bo o wielu takich przypadkach czytałam na Facebooku. Alergie na Semilac sa też bardzo silne, nie wyczytałam nigdzie o przypadkach hospitalizacji po używaniu innych marek. Po tym jak uczulil mnie Semilac, nie mogłam używać nawet zwykłych lakierów bo uczulenie się poglebialo. I żeby nie było, nie atakuje, a wyrażam opinie, nie ma tu skrajności, po prostu tak bardzo zrazilam się do tej marki że już nigdy jej nie tkne. Za niedługo będę studiować chemię kosmetyczną to obiecuję przeanalizować skład i się wypowiedzieć
Nie ma co przechodzić ze skrajności w skrajność... Owszem, dobrze się reklamują, ale nie są aż tak złe jak piszesz. Nie chcę się kłócić, czy spierać, ale wiesz dlaczego najwięcej osób miało uczulenie od Semilacow? Bo najwięcej osób ich używało. Czytałam kiedyś artykuł na ten temat na forum profesjonalistek jesli chodzi o kosmetykę i po prostu Semilac był tak naprawdę pierwszą marką ktora wprowadziła na taką szeroką skalę swoje produkty i tyle osób ich używało. Tak naprawdę jesli porównać ile osób przykładowo uzywa/używało w domu lakierów Semilac i dostało uczulenia i lakierów Indigo czy Mistero Milano to procentowo wyjdzie podobnie. W liczbach jest różnica bo tak jak mówię, był bum na Semilac i każdy zaczął tego używać. Mam koleżankę ktora ma uczulenie na lakiery Indigo, Tifton i z Ali Elite99, Bling i Color tale, a semilac nie. Tak więc też nie można przechodzić w swoich poglądach ze skrajności w skrajność.
Mam baze i top z tych włoskich Jestem mega zadowolona
@paulinoowo możesz tez spotkać je w czerwonych butlach - 15ml pojemność
@paulinoowo w tej chmurce mam właśnie tego włoskiego Blinga :węc na pierwszy rzut oka to po prostu poznasz po butelce
http://dresscloud.pl/natrishia&show_post&img=u02.0716.natrishia.5794a9132a8e9.JPG
No o takich sprzedażach to w ogóle nie mówię, bo na all czy na olx jak patrzę to ludzie tak sprzedawają ale nie miesciło mi się w głowie jak można tak w sklepie zwykłym kasować
Ale np. Na allegro te chińskie tez chodzily jakis czas temu po ok. 12 zl podczas gdy ja kupuje po 6 zl :p nie wiem jak teraz
@natrishia Zalezy czy widziałaś te same blingi chińskie czy blingi włoskie. U mnie w drogerii są właśnie włoskie i faktycznie kosztują 15-18 zl (zalezy od koloru), ale one mają inny skład niż te chińskie blingi. Ja używam chińskich, włoskich nigdy nie miałam.
Zawsze takie sytuacje tłumaczę sobie na przykładzie kosmetyków z Ziaji - może nie każdy je lubi ale jest to dobra polska firma, ma wiele perełek i jest naprawdę tania a gdyby ktoś z zagranicy chciał kupić te kosmetyki to też kosztowały by grosze. Tak samo z chińskimi lakierami, oni produkują je za grosze i tak samo sprzedają a to wcale nie znaczy, że są gorsze. Na pewno znajdą się lakiery lepszej jakości ale to przebicie cenowe zwykle nie jest odzwierciedleniem jakości tylko firmy
Kiedyś gdzieś czytałam, że krycie i konsystencja nawet nie tyle co zależy od koloru co od jakiejś akurat serii produkcyjnej i mogę się tym zgodzić, mam już kilka Blingów, jeden np. jasny beż który kryje mi super po dwóch warstwach a mam ciemniejsze, które wyglądają jak kupa po trzech warstwach :p