185 znanych toksycznych kosmetyków
Strona 2 / 3
Możliwe. Najlepiej to odstawić i zobaczyć czy cera się poprawiła. Ja teraz bardziej zwracam uwagę na cerę co jej szkodzi niż przedtem. Nigdy nie jest za późno aby zmienić swoje stare przyzwyczajenia.
A ja słyszałam, że akurat paski na tubkach nie mają nic wspólnego z tym, jakiej jakości jest ich zawartość Tutaj można o tym przeczytać: http://www.srokao.pl/2014/10/idiotyzmy-kosmetyczne-w-sieci.html
Trzeba po prostu czytać składy na etykietkach, nic innego nie da się poradzić
W moim mieście na ulotce z kebaba jest skład mięsa kebabowego i ma uwaga! 4 linijki składników! Serio ja myślałam że oni tam tylko płaty mięsa nadziewają i troche przyprawy dają..
Moja pasta ma granatowy kwadrat, mogę to podciągnąć pod niebieski?
Najlepiej byłoby stosować tylko naturalne kosmetyki, ale nie ma co ukrywać są dużo droższe od tych z drogerii, co do past do zębów, nie wiedziałam o tym muszę posprawdzać swoje
Jak widać na DC można się nauczyć czegoś nowego Nie miałam o tym pojęcia, jak tylko wrócę do domu to sprawdzam kolor kwadracików na pastach do zębów
no właśnie na to trzeba zwracać uwagę, bo jednak produkty dla dzieci powinny być w 100% bezpieczne, a tu taka klapa
Nic raczej z tej listy nie miałam. Ale tak szczerze to skład jedzenia czasami też przeraża ;p Ile chemii jest tak na prawdę w mięsie? Albo jak radioaktywna jest ryba panga? XD Ludzie nie patrzą na skład tego co wkładają do ust a co dopiero czym się smarują. Ja szczerze na skład kosmetyków nie patrzę bo i tak nic nie rozumiem. Te listy niby w tym pomagają, ludzie też coraz bardziej zaczynają się tym interesować. Programy typu 'Wiem co jem' czy 'Wiem co kupuje' też pomagają, czy nawet głupi demotywator o paskach na paście ile potrafi uświadomić rzeczy o których nie mamy pojęcia. Ale to i tak daleko w polu leży. Producenci też mam wrażenie od niedawna dopiero starają się wrócić do natury i tym przyciągnąć klienta.
Myślę, że większość kosmetyków ma w swoim składzie jakieś toksyczne składniki, ale w na tyle małych ilościach, że nie robią nic naszej skórze, a kremy, czy mascary, pasty do zębów itp. często zmieniamy na nowe, testujemy co innego Wiadomo, że dobrze jest mieć zbilansowaną, naturalną pielęgnację, ale nie każdy ma czas i cierpliwość szukania odpowiednich eko kosmetyków dla siebie, więc sięgamy po takie 'gotowce', które mają dłuższą datę wykorzystania, niż 3 msc
Hmm to może jednak mój BB Garnier ma największy wpływ na moje problemy z cerą?
Ja korzystam głównie z kremów Nivea i pasty Colgate... Raczej nie przestanę z nich korzystać, wszędzie jest syf i chemia 90% nie używam.
Już kilka lat temu o tym czytałam, bo zawsze mnie intrygowały składy kosmetyków W zasadzie to lepiej nie kupować tego co produkuje koncern L'oreal, w necie możecie sprawdzić ile marek to jego części składowe.
Pasty do zębów z fluorem nie używam od wielu lat, tylko szałowiowe z apteki teraz Ziaja ma fajne linie bez chemii. Bardzo istotne są te kwadraciki na zgrzewce w zasadzie tylko pasty z zielonym i niebieskim nie robią krzywdy.
I ps. nie wiem czy wiecie, że tampony oraz zapachowe podpaski/wkładki są bardzo szkodliwe i zaburzają gospodarkę homonalną kobiecych spraw.
z tej listy miałam tylko jeden krem przeciwsłoneczny z Nivea, ale użyty chyba ze dwa razy i leży ;P
Ja o poście Colgate wiedziałam. Tak mnie uchylila że popękaly mi wargi i rowki aż krew się lała
Teraz to musiałabym wypierdzielić połowę łazienki A szczerze ? To bardziej mnie truje Płocki Orlen i te ich niby 97% pary wodnej która codziennie wylatuje kłębami z kominów
Ja używam niektóre produkty i raczej używać będę nie oszukujmy się ale teraz w jedzeniu jest tyle samo chemii co w kosmetykach
Jakoś mnie to nie dziwi. Nie oszukujmy się wciąż mało osób interesuję się składem kosmetyków jakichkolwiek i w ogóle to czyta. Z czego widzę w Rossmannie kobiety najczęściej wybierają produkt z najniższej półki nawet nie zwracając uwagi na skład. Ja i Ty możemy to robić, ale Kowalska nie. Ludzie kupują te produkty bo są reklamowane w telewizji i są często na promocji, a co najważniejsze tanie. Ja w miarę możliwości staram się kupować kosmetyki, które nie zawierają tego czego nie powinny, ale skłamałabym gdybym powiedziała, że nie kupiłam nigdy np pasty Colgate, bo ją lubię i będę ją kupować.
Większości nie używam Już od jakiegoś czasu coraz bardziej przykładam wagę do składu kosmetyków i używam coraz więcej tych naturalnych. Aczkolwiek nie można też popadać w paranoję
Używam tych kosmetyków., przynajmniej kilku z nich, raz na jakiś czas. Ba! Jeszcze bardzo lubię, więc może trochę takie artykuły przerażają, ale zapewne tak czy siak będę ich używać dalej