
Dłuto do demakijażu?! Dziewczyny, pomocy!
Historia problemów z cerą w mojej rodzinie jest dość obszerna i niewarta opowiadania, napomknąć jednak muszę, że odziedziczyłam I mam dość upierdliwy problem, stąd moje pytanie: czym i jak zmywacie makijaż? Moja skóra nie przepada za myciem wodą i równocześnie bardzo nie lubi pocierania wacikami, więc kończą mi się pomysły. Na pewno nie mogę używać mleczka oliwkowego z Ziaji, a ten płyn micelarny to totalna porażka, podkładu z ręki nie chciał zmyć. Moja skóra też średnio lubi ten żel z Kolastyny.
Jakby co, najbardziej chodzi mi tu o zmycie podkładu Revlona, bo skubany trzyma mocno A jeśli macie coś fajnego do demakijażu oczu (a najlepiej dwufunkcyjnego: twarz + oczy), będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady. Wiadomo, że szukam kosmetyków czym tańszych, tym lepiej, ale jak nie będę miała wyjścia, to będę musiała na nie kasę wyrzucać
Byłabym też wdzięczna za informacje o produktach Yves Rocher, mam 40% zniżki za założenie karty stałego klienta, to ich cena mniej mnie zaboli Ale chodzi mi o cokolwiek, bo już rozważałam sposoby starożytnych Rzymian: natrzeć oliwką i zeskrobać sierpem
Spróbuj może płynu micelarnego z Nivea 3w1. Mam problematyczną cerę i do tego bardzo suchą a ten płyn działa na mnie bardzo dobrze, więc może u Ciebie też się sprawdzi.
Chusteczek dla niemowlat nie polecam do zmywania makijażu
Lepiej kupić te konkretnie przeznaczone do demakijażu
Kiedyś czarszka na YT robiła balsam do zmywania makijażu. Co prawda nie próbowałam
Miałam za to gabeczke do zmywania makijażu. Kupiłam ja w rossmannie i kompletnie się nie sprawdzila gdy używałam ja z płynem micelarnym. Może gdyby użyć ja z kremem do zmywania np. z Garniera było by lepiej.
Właśnie nie wiem, czy ostatnio bardziej mi zaszkodziło to mleczko, czy pocieranie. Ale z tym mleczkiem to już chyba boję się go nakładać grubą warstwą na skórę Może spróbuję z innym, jak się jakieś w domu pojawi. Aczkolwiek mojej mamie to pasuje, bardzo możliwe, że innego nie kupi.
@rena442 powiem Ci że tak się zraziłam, że teraz boję się znowu zastosować tą kurację. A jaki Ty stosujesz olej?
@Lacrimosa kiedyś czytałam że dobrym sposobem na makijaż jest rozprowadzić mleczko grubsza warstwą na skórze, trochę pomasować i zmyć płatkiem a nie nakładać tylko na płatek bo to słabo działa
Dzięki. Zobaczę sobie, aczkolwiek trochę się boję, bo w mojej rodzinie problemy skórne po takich różnych ziołowych kosmetykach to normalka.
Wypróbuj tołpe, mleczka, toniki, płyny miceralne podobno są bardzo bezpieczne i dobre... a przede wszystkim naturalne! Miałam jeden żel, który nie piekł i nie podrażniał oczu podczas mycia, jest gdzieś w moich chmurkach...
Albo piankę do mycia z nivea (różowa), dziś będę mieć w chmurce, możesz obczaić
http://dresscloud.pl/monstrosay&show_post&img=2f496b2a38d47a013f8ad2a9ec345cd5.jpg
@gleam Jeszcze nie, ale jak za piątaka, to mogę się pokusić. Chyba po prostu zacznę od najtańszych możliwych rzeczy z nadzieją, że coś mi przypasuje.
A sprawdzałaś ten żel micelarny? U mnie sprawdza się świetnie Jest łagodny, fajnie odświeża twarz i oczy też można nim zmywać
hmmm a nie chcesz już próbować z innymi? może coś się sprawdzi! U mnie oleje na buzi działają cuda
Właśnie coś też czytałam o wilgotnych chusteczkach dla dzieci, ale kogoś też uczuliły. Normalnie paranoja Mleczka nie, oleje nie, żele nie, chusteczki nie, za dużo tego wszystkiego
Ja miałam z pestek winogron bo podobno jest najlagodniejszy, proporcje też zrobiłam dobrą a efekty były tragiczne. I dopiero później znalazłam blog gdzie dziewczyna pisała że ta metoda wcale nie jest taka dobra
http://biustys.blogspot.com/2013/05/olejowanie-twarzy-szkodliwe-dla-skory.html?m=1
Ja stosuję chusteczki wilgotne(dla niemowląt)idealne dla mojej wrażliwej skóry.
Także stosuję wodę termalną po demakijażu.
Z olejami uwazaj! Ja dostałam po kilku razach taki wysyp zaskórników że teraz nie mogę się ich w ogóle pozbyć Wbrew pozorom to nie jest idealna metoda dla wszystkich. A może chusteczki wilgotne? U mnie świetnie sobie radzą z makijażem
A u mnie akurat mydła w płynie totalnie się nie sprawdzają. Tylko jedno nie zrobiło mi krzywdy. W gimnazjum, jak intensywnie używaliśmy mydeł w płynie do mycia rąk, w pewnym momencie skóra popękała mi do krwi. Dopiero mamy siostra mnie uświadomiła, że powinnam przerzucić się na kostki
To może jednak nie spróbuję tego kokosowego, chyba, żeby moja siostra je do czegoś kupiła, to bym jej podkradła. Dzięki, @dids
noszę naprawdę solidną warstwę makijażu, w tym właśnie wspomniany Revlon lub jeszcze bardziej oporny Estee Lauder Double Wear, do zmywania używam płynu micelarnego z biedronki i uwaga uwaga... oliwki dla dzieci - doskonale rozpuszcza makijaż. potem całą buzię myję jak zwykle, nakładam krem i gotowe
Ja popieram gusię - Evree ma fajnie kosmetyki. U mnie też działa płyn micelarny z Biodermy oraz ten specyfik z Vichy, ale ja go głównie używam do zmycia mojej tapety z oczu (bo inaczej wyglądam dziwnie).