
Mycie pędzli?
Cześć dziewczyny Czym myjecie pędzle do makijażu? Co polecacie, a czego nie? Z góry dziękuję za odpowiedzi
Ja swoje pędzle myję zazwyczaj mydłem (najlepiej szarym), albo jakimś szamponem np dla dzieci. U mnie to się sprawdza najlepiej od kilku już lat i pędzle nie są zniszczone
Swoje pędzle myję zwykłym szarym mydłem Biały Jeleń, na początku może zapach trochę przeszkadzać, ale idzie się do niego przyzwyczaić
Ja różnie, myję tym co mam pod ręką Ale szampony powinny być dobre bo działają zmiękczająco
Pędzle myje szamponem dla dzieci Bambino, bądź specjalnym płynem (mam takowy z FM Group), raz w tygodniu
Ja swoje myję średnio raz w tygodniu Wyjątkiem jest pędzel do podkładów płynnych i żelowego eyelinera, bo te myję po każdym użyciu. Myję je mydłem w kostce Biały Jeleń lub żelem Babydream i wszystkie są póki co w świetnym stanie. Oczywiście dbam o to, by nie moczyć skuwki i suszyć je poziomo lub włosiem do dołu.
Ja myje pędzle zwykłym mydłem w kostce lub w płynie. Czasami myje szamponem
ja myje tym co mam pod ręką - czasem szamponem, czasem mydłem w płynie, jakimś żelem pod prysznic :d i wszystko z nimi super, sa nadal mięciutkie
Myję po każdym użyciu. Dotykam nimi buzi i nie chcę, żeby były na nich jakieś bakterie. Wyjątkiem są pędzle do pudru, różu i bronzera, bo te myję co 2-3 użycia. Stosuję antybakteryjne mydło Protex albo delikatny szampon dla niemowląt. Dbam tak o wszystkie swoje pędzle i służą mi od lat
zdecydowanie najlepiej moje pędzle czyści mydło w płynie - szary jeleń okropny zapach ale super dopiera pędzle po podkładzie