
ssanie oleju
komuś coś wiadomo na ten temat? dzisiaj mi kumpela opowiadała i bardzo mnie zaciekawiło, czy któraś próbowała! http://itsjul.blogspot.com/2014/03/dlaczego-powrociam-do-ssania-oleju.html
taki czas z olejem w ustach to taka abstrakcja że nawet nie będę próbować. Aż mi niedobrze na samą myśl. I jakoś nie jestem przekonana czy to działa.
hahahaha
ale to przecież tak jak ze skutkami ubocznymi w kuracjach lekami....nie u każdego występują ;P ...a już na pewno nie wszystkie
@koralowa
Kryzys jest tak naprawdę najcięższym okresem podczas całego oczyszczania, które organizm robi na początku płukania ust olejem. Jest to jedna z oznak, że ta naturalna metoda po prostu działa. Te ciężkie dni są po prostu nazywane kryzysami, względnie pseudo kryzysami ozdrowieńczymi.
objawy kryzysu:
bóle stawów,
bóle mięśni,
zawroty lub migrenowe bóle głowy,
bóle złamanych nawet wiele lat temu kości,
zmiany skórne (np. w przypadku opryszki ust, jest to jej wzmożona postać; w przypadku niewyleczonych ropni, lub nawet w dzieciństwie przebytych chorób skórnych objawy znów się pojawiają ),
zmęczone, przekrwione oczy, rano mogą być dodatkowo zaropiałe,
jeśli stłukliśmy sobie kiedyś paznokcia - zejdzie na nowo,
niektóre blizny mogę boleć i lekko się zaróżowić,
włosy będą ciężkie, nie będą chciały się układać i będą sie szybciej przetłuszczać,
skóra może bardziej się pocić - zapach potu będzie intensywniejszy,
może pojawić się wielomocz,
stolce będą oddawane częściej, możliwe, że pozbędziemy się niektórych kamieni kałowych - warto mieć świadomość nieciekawego fetoru, czasem mogą pojawić się stolce z krwią,
ogólne zmęczenie i osłabienie organizmu,
brak smaku,
gorączka,
wymioty,
wzmożony katar i wiele, wiele innych, zależnych tak naprawdę od naszego indywidualnego stylu życia - oczywiście, te wszystkie objawy oznaczają, że toksyny z nas uciekają i komórki się odnawiają.
Ich intensywność wiąże się z ilością nagromadzonych toksyn, złogów i zwyrodnień. Pojawienie się biegunki około 4 dnia kuracji jest wczesnym objawem oczyszczania śluzówki przewodu pokarmowego ze zwyrodnień, owrzodzeń żołądka i jelit.
sądzę, że do wszystkiego da się przekonać ja jak zdobędę kokosowy, to próbuję
nie przerażają Was te kryzysy ozdrowieńcze? czytałam jednego bloga, na którym pisali o 3 kryzysach. każdy gorszy od poprzedniego. ludzie w szpitalach lądują..
@diabollo to nie fajnie... no na mnie kiepsko to podziałało, samo przełamanie się, pierwszy moment i "ssanie" nie było takie złe, ale jak wyplułam to... masakra, dwa mycia zębów nie pomogły, śniadanie średnio mi smakowało, do tego śliskie podniebienie, ślina mi zgęstniała i dopiero obiad zjadłam normalnie, a w międzyczasie przegryzałam produkty, które mają intensywny smak.
Pierwsze słyszę, ale może faktycznie to fajny pomysł. Wiadomo, na początku będzie trudno, ale ja się wejdzie w rutynę to jakoś pójdzie.
@doughnut obawiam się że nie .. jak mam wrażliwsze dni to odruch wymiotny mam nawet przy głupim myciu zębów
Ja kiedyś spróbowałam z kokosowym, udało mi się wytrzymać minutę później po wypluciu miałam odruch wymiotny i dwa razy myłam zęby, bo nie mogłam się pozbyć tego oleju z budzi hehe