Wiosna co raz bliżej :)
Strona 4 / 5
ja już spięłam dupę, mam zamiar zrzucić jakieś 10 kilów taką mam ochotę pobiegać, no ale jednak jest jeszcze chłodno, więc też biegam w domku, do tego hula hop, czasem 'pump it up' z yt albo jakieś cardio
jak zrzucę 5 kg, mam zamiar znowu przejść całe insanity, ale zobaczymy jak to będzie też mam wszędzie motywację, na lapku, na tel, nawet jak na fb wejdę to milion lasek fit
@marlanda począki zawsze są ciezkie ja tez szybko odpadałam :p ale po trochu po trochu co raz wiecej i teraz robie cardio z mel b i tabate z Małgosią Mączyńską
http://youtu.be/rNQrQfN-RhI ja polecam to + cały kanał fajne ćwiczenia tam są.
a jak się widzi efekty to są jeszcze bardziej świetne a od jutra zaczynam brzuch z mel b bo to moja największa zmora na tyłku efekty są więc i może na brzuchu będą
Ja tydzień temu rozpoczęłam intensywne przygotowania do wiosny i dziś rano się zważyłam, - 2kg na wadze to dopiero motywacja!
no i tak by było najlepiej tylko nie mam w moim miescie siłowni mam tylko w szkole ale co z tego jak nie można z niej korzystać po zajeciach
o takiej nie słyszałam i nie widziałam jej filmików ale zerkne i moze jakies cwiczenia wpadną mi w oko zycze powodzenia i wytrwalosci !
@beatkaa14 no dokładnie troche cwiczeń nie zaszkodzi cwiczenia na posladki z mel b są świetne i z nią fajnie sie cwiczy jest pelna energii
Dziewczyny! Siłka => bieżnia no problem
osobiście wolę bieżnie ,bo mnie kolana nie bolą... a w ubiegłym roku jak biegałam normalnie po dworze to był dramat chodzić nie mogłam po treningu.
starczy troche chęci i czasu żeby zrobić coś dla siebie rok temu dałaś rade i cwiczyłaś to w tym też dawaj
póki co robię tylko pośladki mel b bo więcej nie mogę się zmotywować ale staram się zdrowiej odżywiać i jeść mniej słodyczy w sumie to już zawsze lepiej wogóle coś robić niż gnić cały dzień przed tv z chipsami
na tapetę i jak sie patrzy co raz to aż chce sie taki brzusio dla mnie to niezla motywacja
ja też zamierzam biegać ale jeszcze jest za zimno jak na razie tylko w domku
ja od jakiegoś tygodnia znów ćwiczę żeby jak się zrobi cieplej troszkę zacząć znów biegać motywacji brak ale jak nie będę ćwiczyć teraz to nie ma mowy o bieganiu (kolka morderca)