
Jak zacząć malować innych?
Hej dziewczyny,
Wiem że Wy możecie mi doradzić w moim problemie
Otóż już od dłuższego czasu myślę nad tym aby gdzieś się ogłosić i malować dziewczyny na różne okazje (18, studniówki itp) oczywiście napisać że się dopiero uczę i zbieram doświadczenie
I może będzie troszkę negatywnych stwierdzeń że jeszcze nie powinnam ale gdzie mam się uczyć jka nie na takich okazjach właśnie - malowanie siebie to nie to samo ..
Ogólnie moim problemem jest fakt GDZIE się ogłosić - OLX, facebook ? nie mam bladego pojęcia
A do tego dochodzi jeszcze jeden problem że nie posiadam aż takiej ilości kosmetyków i nie są to firmy którymi mogę ``zrobić`` renomę ale firmy na których mogę polegać - nie raz wytrzymały testy extremalne ale co z podkładami? ja mam swój ulubiony ale nie chciałabym go używać na klientkach a z drugiej strony nie mam kasy (jak na razie - krucho z pracą ) aby zainwestować w podklady długotrwałe.. i sie tak zastanawialam czy wielkim fopa były by poproszenie o posiadanie swojego podkładu .. ?
Z drugiej strony myślę że to idiotyczny pomysł - no bo jak to tak .. ale patrząc na to że nie zajmuję się tym profesjonalnie to sama już nie wiem, a do tego przychodzi jeszcze na myśl praca na nieznannym mi kosmetyku .. ech ..
Jeszcze jedna sprawa - publikacji zdjęć na blogu lub tutaj czy myślicie że wystarczy słowna zgoda czy jdnak musiałabym sobie przygotowac karteczkę ze zgodą?
Pomocy dziewczyny!
Mnie malowała taka pani na studniówkę i zostałam poproszona o przyniesienie własnego podkładu. Myślę, że wiele początkujących osób tak robi, to akurat nie jest żaden problem
@paulinoowo tak tak też myślałam o takiej formie
@sufcia72 dziękuję
@francescaa dziękuję za taki wywód bo to dla mnie dużo szczególnie że mieszkam w mieście studenckim nie mogę malowac koleżanek i rodziny bo wszyscy sie porozjeżdżali a ja do rodziny mam 100 km więc musiałabym próbować sił już na klientkach
najlepiej to chyba zacząć od koleżanek, rodziny - niech to, że malujesz rozchodzi się wśród znajomych, a może w końcu koleżanka wspomni o Tobie innej koleżance i wkrótce będzie coraz więcej chętnych no i facebook - nie ukrywajmy, jest pomocny, może ogłoś się na grupach fb swojego miasta?
na makijażu niewiele się znam, dlatego napiszę coś jak od potencjalnej klientki nie wiem w zasadzie jak miałabym w swoim mieście znaleźć osobę, która jak Ty dopiero się uczy malować (a więc nie bierze kasy jak w salonie), ale gdybym znalazła kogoś takiego, kto za 20-25 zł mnie pomaluje na jakąś uroczystość to byłoby super oczywiście Ty będziesz dążyła do tego by w końcu malować za większe sumy, ale dla mnie biednej studentki to byłaby gratka, zresztą obustronna, bo i ja miałabym porządny makijaż (którego sama nie potrafię zrobić), a osoba mnie malująca - kolejne doświadczenie z makijażem - mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli
co do zdjęcia - osobiście nie miałabym nic przeciwko temu, że ktoś zamieściłby moje zdjęcie, nie wystarczyłoby zapyta o zgodę i na pewno bym się zgodziła ale wiesz jakie są baby... czasem wredne i zołzy i nie każdemu mogłoby się to podobać
jeśli chodzi o proszenie o przyniesienie własnego podkładu - ja bym przyniosła nawet puder, pędzle, cienie i zapłaciła za osobistą lekcję makijażu, żeby ktoś mi powiedział, czy dobrze dobrałam podkład, jak nakładać poszczególne kosmetyki itd.
się rozpisałam
Myślę, że w razie czego lepiej mieć podkładkę na piśmie Tak na zupełnie wszelki wypadek. W sumie zalezy kogo będziesz malować, czy osoby zupełnie obce czy koleżanki, ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony gotowe wzory są w internecie, np o tu http://fotoprawo.pl/index.php/wzory/
Ja na makijażach się nie znam, więc w tej kwestii niech się wypowiadają bardziej kompetentne dziewczyny ale jeśli chodzi o udostępnianie czyjegoś wizerunku to wypadałoby mieć jednak zgodę tej osoby. @jelita69 dla Ciebie to jest TYLKO twarz, ale jednak są osoby, którym przeszkadza to, że ich twarz znajdzie się nagle w internecie czy np na ścianie w Twoim salonie kosmetycznym i wszyscy będą mogli ją tam zobaczyć. Nie ma tu żadnego znaczenia czy makijaż był świetny, czy nie do końca udany, chodzi o zasadę. Wiadomo, że takie zdjęcia dobrze jest robić choćby po to, żeby obserwować swoje postepy w makijażowaniu, ale niech to będzie za wiedzą waszych klientek. Ja w życiu nie byłam malowana przez kogoś, ale gdybym kiedyś miała być to chciałabym żeby taka osoba zapytała o zgodę przez zrobieniem zdjęcia i opublikowaniem go.
Używałam Estee Lauder Double Wear ale był dla mnie za ciężki i skóra nie wytrzymywała po tem shinybox krem bb przez pierwszy tydzień było super teraz nie i zakończyłam na sisleyu Ja jestem uczulona na 90% rzeczy nie tylko kosmetyków Moje skarpetki muszą mieć 75 % bawełny haha Ale to nie wątek o tym Chodzi o Diabollo
@Fabuleux zawsze warto pytać czy wcześniej coś uczulało, to prawda wole też pracować na swoich kosmetykach z tego względu, że je znam a jak ktoś przynosi mi swój podkład to może być dla mnie nowością Zwłaszcza że sama używam tylko Revlonu i Estee Lauder, po inne marki sięgam sporadycznie, raczej na próbę
Swoją drogą jakiego podkładu używasz? Pytam bo musi być jakiś mega bezpieczny skoro wcześniej wszystko Cię uczulało
Nieprofesjonalne może się wydaje to ja nie prosić o podkład to dla bezpieczeństwa o alergie warto zapytać bo wiem na swoim przypadku że 90% kosmetyków mnie uczula i np. Revlonu używa moja mama a ja już nie mogę bo pół twarzy jak pomidor I ja zawsze proszę o przyniesienie podkładu i nikt w tym nic dziwnego nie widz
Może poproś konsultantkę Avonu żeby ci zamówiła całą gamę próbek podkładów z którejś serii i ewentualnie próbki pomadek, możesz mieć masę kolorów w miniwersjach i wyjdzie taniej na początek
też czasem kogoś maluję i wcale nie używam drogich kosmetyków z tańszych bardzo lubię Revlon osobiście nie poprosiłabym klientki żeby przyniosła swój podkład bo wydaje mi się to nieprofesjonalne, ale tak naprawdę wystarczy Ci najpopularniejszy odcień, ciemniejszy i dość jasny - spokojnie 'dorobisz' odpowiedni kolor
@diabollo no z tymi podkładami to wyszłoby dużo lepiej gdybyś miała chociaż 2, absolutnie nie trzeba kupować całej gamy kolorów. Pytałam o to nawet moją nauczycielkę ze szkoły wizażu A jeszcze co do firm.. ja też używam tych z niższych półek cenowych jeżeli wiem że są sprawdzone. Oczywiście jeżeli kiedyś będę chciała robić to na 100 % to będę inwestować w te ekskluzywne kosmetyki. A klientki.. płacą taniej u nas, więc niech nie oczekują że nałożysz jej na twarz coś co kosztuje 300 zł
A zdjęcia zdjęciami, to tylko twarz. Nie ma oznaczenia że to one, nie ma danych kontaktowych. Oczywiście można zapytać przelotem czy zgodzi się że umieścisz jej zdjęcie np. w swoim portfolio.. ale akurat ja się tym jakoś nie przejmuję