Hybrydy w domu - praca
Strona 2 / 2
Ja robiłam tak paznokcie przez około 2 lata, teraz to się skończyło, gdyż dziewczyny pokupowały lampy i malują sobie same w domu, a do mnie wpadają raz na jakiś czas, jak mają jakąś imprezę i chcą zaszaleć ze zdobieniami - których same nie potrafią wykonać. Ale wracając, miałam naprawdę dużo chętnych dziewczyn, pracowałam w godzinach 7:30-15:30 po czym wracałam do domu i przyjmowałam około 3 dziewczyn dziennie (tym samym miałam prawie drugą wypłatę), a w przerwach świątecznych zamiast pomagać w domu myć okna czy piec ciasta , od rana do wieczora jeździłam na pazury (tak, często zdarzało się, że to ja jeździłam do kogoś, a nie on do mnie - zbierało się np. 5 koleżanek i każdej z nich, jednej po drugiej robiłam paznokcie). Najważniejsze dla mnie było to żeby zadbać o higienę, dla każdej z dziewczyn miałam osobny pilnik, bloczek polerski, patyczki, które przechowywałam w zamkniętym i opisanym woreczku strunowym.
Fajnie to wspominam i gdy ktoś się do mnie zgłosi czy nadal robię pazury, to chętnie się z nim umawiam. Zawsze jest to dodatkowy pieniążek - dla pracującego studenta każde 25zł się liczy.
Osobiście zwracam uwagę na rękawiczki, duży komfort psychiczny i dla Ciebie, i klientki, chociaż wiem, że nie każdy lubi i nie każdemu wygodnie, ale higienicznie
Ja też się odezwę w tym temacie, chociaż mistrz paznokci ze mnie żaden
Koleżanka, która zabrała głos pierwsza troszeczkę przesadza i mam takie samo zdanie jak @ksanaru Ja znam dużo makijażystek, które nigdy się nie szkoliły u nikogo, biorą wysokie pieniądze za makijaże a żeby tego było mało uczą inne dziewczyny. Prawie każda dziewczyna robiąca włosy, mejkapy czy paznokcie zaczyna w domu. Moim zdaniem to też świetna opcja sprawdzenia czy faktycznie to jest TO, czy poczuje smykałkę. Często okazuje się, że dziewczyny zakładają firmy bo chcą zarobić ale talentu i pasji nie ma, więc biznes trafia szlag. Uwierz, że dla klienta ważne jest podejście, atmosfera, efekt a nie certyfikaty
Są osoby które mają firmy a nie mają talentu za grosz a uważają się za lepsze niż mistrzowie świata Dzisiaj dużo osób patrzy na efekt i cenę a nie certyfikaty, kursy itd. Fakt to jest świetna sprawa żeby się rozwijać ale nie jest to konieczność bo właśnie osoby robiące coś z pasją są najlepszymi artystami niż Ci którzy otwierają biznes bo jest opłacalny. Jeśli dziewczyna zobaczy, że jej idzie to można myśleć o biznesie.
Jeśli chodzi o taki kącik to przede wszystkim jakiś kąt właśnie Żeby było klientce komfortowo. Najważniejsza jest higiena (chociaż dodam, że byłam dwa razy w salonie i w jednym była sterylizacja sprzętu w drugim absolutnie nie było mowy o czymś takim) ale Ty tego błędu nie popełniaj Fajnie by było gdybyś miała trochę kolorów do wyboru, nie mówię o 200 kolorach ale po dwa odcienie różu, czerwieni, niebieskiego żeby podstawa była no i kilka błyszących cudeniek Czyste stanowisko, propozycja chociażby wody, fajna muzyczka w tle i miła atmosfera To także ważne, bynajmniej dla mnie jako klientki, chociaż pewnie i tak coś pominęłam
Pewnie dziewczyny z tej branży więcej Ci pomogą. Ja życzę dużo pazurków do wymalowania
Trochę nie rozumiem, to bez sensu.. Kursy, szkolenia, wykształcenie to jedno, a umiejętności to drugie, kursy można dorobić, a uczyć się cały czas. Jeśli ktoś ma ochotę zapłacić to należy nie brać pieniędzy, bo się nie ma kwalifikacji i marnować czas i produkty za free tylko z tego powodu? Ludzie patrzą na 'portfolio' bardziej niż na certyfikaty.
Autorko, ja też znam dużo takich ludzi, najważniejsza jest higiena - jednorazowe pilniczki i dezynfekcja rzeczy wielorazowych typu np cazki. Jeśli chodzi o stanowisko to na pewno oświetlenie i możliwość umycia rąk dla osoby która przychodzi, uważam że to jest najważniejsze, poza tym to w zasadzie wszystko czego potrzebujesz dla siebie, powodzenia!
Znam wieeele osób, które robią paznokcie bez szkoleń,kursów i biorą symboliczne kwoty za tzw. Materiał.
Sama muszę wydać na lakiery, środki do dezynfekcji,pilniki i całą resztę, więc to chyba nie do końca tak nie fair a uczyć się na czymś powinno.
Zanim zrobię kursy, a zamiar jest chciałabym też trochę rozwijać umiejętności.
Trochę to nie fair że chcesz na ludziach zarabiać nie mając zrobionych żadnych kursów. No bez jaj... Albo robisz za darmo, a koleżanki dają Ci swoje paznokcie żebyś mogła zdobywać doświadczenie, albo robisz ludziom paznokcie biorąc za to pieniądze ale mając zrobione kursy i szkołę.