
Dziennik Podróży
Właśnie wpadłam na pomysł! Aby wszystkie clouders razem utworzyły dziennik podróży na rok 2017, czyli Wasze plany wyjazdowe na... koncerty, zwiedzanie, zakupy - COKOLWIEK ♥ Po co? Może któraś z nas będzie w tym samym miejscu i czasie! A może przypadkiem znajdzie się chętna osoba, która również chciałaby się gdzieś wybrać i zabierzemy ją po drodze Możecie tutaj również informować o drobnych wyjazdach, typu: "Wybieram się do Berlina na zakupy, mam wolne miejsca w samochodzie, z chęcią kogoś zabiorę, dzień ten i ten, godzina ta i ta, wyjazd z..." itp. Co Wy na to?
Ja póki co mam w planach 3 wyjazdy, nie wszystkie mają dokładne daty, ale to z czasem wyjdzie:
Koniec marca - Amsterdam, Holandia (ale i pobyt w Niemczech kilkudniowy)
28 - 30.04 - Festiwal Fantastyki "Pyrkon", Poznań
Wiosna (termin kompletnie nie ustalony, ale wyjazd planowany od zeszłego roku na wiosnę) - Kobryń, Białoruś




@ove3 mam całodobową produkcję pomysłów haha ale powiem Ci, że to nie jest zbyt dobre, bo ciągle coś masz w głowie i na wszystko wiecznie masz pomysł, ja nie wiem czemu tak mam od kilku lat prowadzę zeszyty z pomysłami i mam ich już z 9 ? Bo inaczej chyba bym zwariowała na DC trochę mogę się kreatywnie wyżyć organizując wam akcje i wymyślając różne rzeczy chociaż tyle


@owieczka też tak myślę! Ostatnio byliśmy nie tak daleko, bo w Gnieźnie na zjeździe rodzinnym, właśnie od mojego chłopaka i było tam stworzone ogromne drzewo genealogiczne, powiem Ci, że robiło wrażenie, a co najlepsze mój chłopak znał z całej rodziny może 3 - 4 osoby, ludzie zjechali się z całego świata praktycznie i były to korzenie jego dziadka i rodzeństwa dziadka, więc w sumie spotkało się kilka pokoleń.

Brak planów Robie wszystko dosłownie na spontanie teraz Kolega zadzwonił zaprosił do wawy kolejnego dnia już byłam w wawie Ale ogl Francje zalicze znowu w wakacje kocham tam wracać i to jedyny plan ale kiedy nie wiem

U mnie w tym roku z większych wycieczek będzie Malta i Paryż, jak zdrowie pozwoli. takie na kilka dni to zawsze z wyprzedzeniem góra tygodniowym ustalam .

ja w tym roku mam tyle wydatków, że na podróże to już mi nie starczy! No oczywiście oprócz tej poślubnej, ale to chyba polskie góry odwiedzimy, bo mój narzeczony jeszcze nigdy nie był

ja za pare dni lece na wakacje w ciepłe kraje dokładnie Gran Canaria od 19 stycznia

Mnie bardziej ciągnie w tamte rewiry, niż do jakiś ciepłych krajów Moim marzeniem jest zwiedzenie kresów i wszystkiego w tamtą stronę ;D w tym roku planujemy wycieczkę samochodową Litwa (Wilno) - Ryga na Łotwie i jak się wyrobimy - Petersburg to plan na tegoroczne wakacje moim zdaniem to o wieeeele ciekawsze kierunki niz jakiejś tam Wyspy Kanaryjskie czy coś w tym stylu No ale ja w ogóle jestem dziwna kiedyś marzyłam, żeby pojechać na Syberię koleją transsyberyjską
A jeśli chodzi o inne plany, na wiosnę może w marcu planujemy jechać do Wiednia, majówka standardowo w górach tylko w tym roku prawdopodobnie Bieszczady, no i napewno nie odpuścimy jakiś dwóch dłuższych weeekendow w Tatrach w tym toku musimy zdobyć Rysy! ech, najchętniej to bym się cały czas szlajała, szkoda ze tak mało czasu, bo to cięższe do zdobycia nizli pieniądze Bo pieniądze to mogłabym wszystkie przeznaczać na podróże, oddałabym nawet na ten cel wszystkie moje kosmetyki i ubrania

Dobra okazja żeby dowiedzieć się coś o swojej rodzinie Ja swego czasu jeździłam po rodzinie i spisywałam drzewo genealogiczne mojej rodziny i spisywałam opowieści - najwiecej dowiedziałam się na rozmowach na cmentarzu - we wszystkich świętych - od przeróżnych ciotecznych babć, które widziałam pierwszy raz w życiu dotarłam nawet do 6 pokolenia i teraz pozostało mi grzebanie tylko w księgach parafialnych itp ale jakoś nie mogę znaleźć na to czasu

Widziałam oferty na Maltę na tydzień na wiosnę z transferami z lotniska, przelotami i spaniem (czasem nawet z samochodem :o) za nawet 500 zł Tez właśnie się zastanawialiśmy nad tym kierunkiem, bo takie pieniądze to żal nie skorzystać

Na Pyrkonie będzie moja sąsiadka ja myślę nad 3-majówką we Wrocławiu, byłam raz, polecam

@Allexa32 Ja właśnie rozumiem zainteresowanie podróżami w tamtą stronę Sama byłam tylko na Ukrainie parę razy bo to bardzo blisko ode mnie, ale mam naprawdę miłe wpomnienia, szczególnie z cudownej wycieczki do Lwowa kilka lat temu Chętnie bym to jeszcze kiedyś powtórzyła, ale to nie takie proste bo boję się sama na dziki wschód uderzać
@doughnut Ale fajnie, że niektóre rodziny chcą w dzisiejszych czasach jeszcze organizować takie zjazdy rodzinne! Można się pewnie naprawdę ciekawych rzeczy dowiedzieć i różnych interesujących ludzi poznać. Ja robiłam tylko takie proste drzewko na potrzeby szkoły sporo lat temu, ale właściwie to bardzo dobry pomysł jak ktoś ma trochę czasu żeby w tym pogrzebać. @Allexa32 ale próbowałaś się już dostać do takich ksiąg parafialnych czy jednak odpuściłaś bez zaczynania? Bo ciekawa jestem jak to wygląda, czy ludzie z zewnątrz sa do tego ot tak dopuszczani.

Nie miałam czasu, wiec nie mogę powiedzieć, ze zaczęłam ale pytałam się znajomego księdza czy mogłabym przyjechać na parafię w tym celu- wręcz zapraszał mnie, żebym koniecznie przyjechała i poprzeglądala dokumenty i księgi. Mówił tez, ze to dla niego nich nic nowego, podobno naprawdę sporo ludzi z całej Polski pojawia się w ciągu roku, żeby pogrzebać w księgach w celach genealogicznych. Dopuszczają wiec bez problemu, chociaż pewnie jak trafi się na jakiegoś nawiedzonego księdza, bo wiadomo, ze różni ludzie się zdarzają to może być różnie - to ale to jak wszędzie