
Jak pozbyć się zapachu kociego moczu?
Hej!
Dziewczyny, pomóżcie... Wczoraj kocur tylko co wszedł do domu i od razu zsikał się na... łóżko
Zapranie nic nie dało, śmierdzi jak cholera, w całym pokoju! Jak można pozbyć się tego "zapachu"??
Mój niestety uwielbiał siusiać na buty i niestety niczym nie mogłam się pozbyć tego zapachu .
Do tego TAK - kotek był wykastrowany, nic to nie dało.
A ja bym właśnie spróbowała dosłownie przelać łóżko Tzn jeśli to materac to da się ale jak kanapa to już gorzej ;/ Bo póki się tego nie wypłucze z wnętrza gąbki to będzie śmierdzieć długo
Właśnie dlatego pytałam. Mój sikał na łóżko tylko na początku ale na każdym forum czytałam, że po kastracji problem minie i faktycznie (odpukać) teraz jest w porządku.. Wiem, że nikt nie ma na tyle pieniędzy żeby kastrować każdego przybłędę ale wolałabym dać te 70 zł i nie martwić się, czy zdążysz go za każdym razem upilnować..
A sposobu na materac niestety nie mam, mój sikał na kołdrę i zwykłe pranie wystarczyło..
No nie wiem, mój kot jest z nami ponad rok i ani razu nie nasikał nigdzie poza kuwetą, kupę też robi tylko i wyłącznie do kuwety. Nie ma co uogólniać, tym bardziej że są psy które robią pod siebie, nawet w domu. Na obronę kotów dodam, że kota przynajmniej nie trzeba kilka razy dziennie wyprowadzać
Polecam zrobić roztwór sody oczyszczonej i tym roztworem działać, jeśli kanapa jest jasna to można to śmiało wylać na zasikane miejsce (tylko nie przesadź i nie wylej od razu kilku litrów ), powinno pomóc
@Malinowa92 no właśnie zależy jaki kot. Ale nie robi tak każdy. Mam trzy i żaden na łóżko nie nasikal nigdy. A jeśli chodzi np. O psy znam takiego co nasikal na lozko albo polubił sikanie na korytarzu... Na szczęście nie mieszka u mnie ten pies
Jak to niewykastrowany kocur to będzie tak sikac cały czas. Zaznaczył sobie teren
@kitekatu Nie jest. Ogólnie to jest kot przybłęda. Przychodzi do nas tylko żeby się napić i najeść. Wbiegł do domu, nawet nie wiem kiedy i narobił na łóżko...
@goldenmiu Powiem Ci, że nigdy nie zdarzyło mi się, żeby pies nasikał i zrobił kupę na łóżko... Koty robią to cały czas...
a ja mam inny problem mialam na sofie małe plamki i zapieralam je woda i mydlem i niestety zrobily się zacieki na materiale ktoś pomoże??
A ja się nie poddam i będę ją przekonywać, że koty to przenajcudowniejsze, najmilsze i najbardziej puchate zwierzątka na kuli ziemskiej
Nie żart po prostu słaby powód pieseły czy inne zwierzaki też czasem sikaja tam gdzie nie trzeba. Oczywiście nie namawiam tu do lubienia lub nie lubienia jakichś zwierząt ( ja np. Nie cierpie małp i delfinow i nikt mnie do nich nie przekona ), ani tym bardziej nie chodzi mi o droczenie się więc spokojnie ja nie z tych
Mi jakiś kot ostrzykał kiedyś koło samochodu pod domem i myślałam, że zwariuję jak jechałam do pracy. Cały dzień miałam wrażenie, że to ja tak śmierdzę