Kradzieże

Strona 3 / 3

TheDream
Nieznany profil
3.67k•9 lat temu

Dlatego ja KAŻDĄ torebkę noszę z przodu albo tylko lekko z boku, a jak jestem w tłumie to nie dość że zasuwam to jeszcze trzymam ręką

Mnie chyba jeszcze nikt nie kradł

Pastelovve
Nieznany profil
377•9 lat temu

współczuję ;/ mi kiedyś ukradli telefon pod sklepem. Miałam go w kieszeni bluzy,chwila nieuwagi i masz...

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Mi też ukradli telefon, w 5 czy 6 klasie podstawówki. :D Jakoś bardzo niedługo po tym, jak mama wzięła umowę na nowy telefon i nowy numer - tak, że miałam przy sobie dwa telefony, złomka LG i Sony Ericsson K550i - i szedł za mną chłopak, ja w ogóle tego nie zaczaiłam, wyciągam tego swojego złomka żeby sprawdzić godzinę.. a tu hyc! Za rękę, wykręca i ciągnie - ja tak zdezorientowana i przerażona, że nie wydałam z siebie żadnego głosu - w końcu wyrwa ten telefon, ja tak stoję, patrzę za nim xD wróciłam się do domu, zadzwoniłam do mamy - kazała mi wracać do szkoły. No i ok, super, obeszło mnie pytanie z przyrki, każdy obchodził się ze mną jak z jajkiem tego dnia.. no i po szkole miałam odebrać brata z przedszkola, spotkałam koleżankę. Jak ten chłopak biegł to spadł mu kaptur z głowy i na jego nieszczęście zapamiętałam, że miał specyficzną bluzę i warkoczyki na głowie, a'la jakiś SnopDog :D Z koleżanką pogadałam o tej sytuacji i się okazało, że go zna, że mieszka z nim w jednej klatce. :P Mówię potem mamie nazwisko a ona, ze zna jego matkę. xD Poszłyśmy tam do nich, mama powiedziała, że jak nie odda telefonu do wieczora to zgłasza sprawę na policję i takie tam, powiedziała że ma być na boisku o tej i o tej i oddać telefon. :D I przyszedł z obstawą, pokazuje mi 6 różnych telefonów i "KTÓRY TWÓJ?" xD Biorę mojego obdartucha i heja, idziemy do domu. Mama potem stwierdziła, że wstyd było po ten telefon przychodzić, bo taki zniszczony.. ale przynajmniej miał chłopaczek nauczkę, że wcale nie jest taki anonimowy. Pamiętam, że przez tydzień wysiadywał pod moją klatką - tak, ze bałam się sama do niej wchodzić, ale tylko patrzył nienawistnym wzrokiem. No cóż. Teraz się z tego śmieję i myślę, że karma dopadła go szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał. xD

Który to ? Ojeju ahhaha to mi humor poprawiłaś

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu

Mi też ukradli telefon, w 5 czy 6 klasie podstawówki. Jakoś bardzo niedługo po tym, jak mama wzięła umowę na nowy telefon i nowy numer - tak, że miałam przy sobie dwa telefony, złomka LG i Sony Ericsson K550i - i szedł za mną chłopak, ja w ogóle tego nie zaczaiłam, wyciągam tego swojego złomka żeby sprawdzić godzinę.. a tu hyc! Za rękę, wykręca i ciągnie - ja tak zdezorientowana i przerażona, że nie wydałam z siebie żadnego głosu - w końcu wyrwa ten telefon, ja tak stoję, patrzę za nim wróciłam się do domu, zadzwoniłam do mamy - kazała mi wracać do szkoły. No i ok, super, obeszło mnie pytanie z przyrki, każdy obchodził się ze mną jak z jajkiem tego dnia.. no i po szkole miałam odebrać brata z przedszkola, spotkałam koleżankę. Jak ten chłopak biegł to spadł mu kaptur z głowy i na jego nieszczęście zapamiętałam, że miał specyficzną bluzę i warkoczyki na głowie, a'la jakiś SnopDog Z koleżanką pogadałam o tej sytuacji i się okazało, że go zna, że mieszka z nim w jednej klatce. Mówię potem mamie nazwisko a ona, ze zna jego matkę. Poszłyśmy tam do nich, mama powiedziała, że jak nie odda telefonu do wieczora to zgłasza sprawę na policję i takie tam, powiedziała że ma być na boisku o tej i o tej i oddać telefon. I przyszedł z obstawą, pokazuje mi 6 różnych telefonów i "KTÓRY TWÓJ?" Biorę mojego obdartucha i heja, idziemy do domu. Mama potem stwierdziła, że wstyd było po ten telefon przychodzić, bo taki zniszczony.. ale przynajmniej miał chłopaczek nauczkę, że wcale nie jest taki anonimowy. Pamiętam, że przez tydzień wysiadywał pod moją klatką - tak, ze bałam się sama do niej wchodzić, ale tylko patrzył nienawistnym wzrokiem. No cóż. Teraz się z tego śmieję i myślę, że karma dopadła go szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał.

Tiffany
Tiffany
489•9 lat temu

Mi na szczęście nie ukradli bo mam manię ciągłego sprawdzania czy mam wszystko a torebki ciągle pilnuję. Naprawdę dziewczyny pilnujcie rzeczy bo to chwila nieuwagi a problemy czasem się potem ciągną miesiącami.

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu

S7 jest super telefonem i anap493 polecam jak będziesz pilnować nikt nie ukradnie plus mocno jest zabezpieczony mi policja mowi ze na 90% szans znajda bo gps itd...

Nowy był najgorsze że 2 lata spłacania mnie go czeka bo na raty ;/

Ludzie nie mają wstydu o tak a ksanaru zamykaj torebkę ja często mam portfel na wierzchu itd... już nigdy nie będę mieć nic na wierzchu bo naprawdę śmiałam się z kradzieży do wczoraj.

ksanaru
ksanaru
17.66k•9 lat temu

mi na szczęście nic wartościowego nie ukradziono i nic wartościowego nie zgubiłam. A tez lubię chodzić z otwartą torebką , mam nadzieję, ze wyrobie nawyk zamykania zanim się będę musiała uczyć na błędach.

Tak jak dziewczyny piszą telefon niby tylko rzecz materialna, ale tez bym mocno rozpaczała, może dlatego, ze mimo tego ze mam starego grata to jestem do niego przywiązana, mam w nim mnóstwo prywatnych rzeczy no i jeszcze jeden fakt - nie stać mnie na to, żeby kupić kolejny , nawet taki jak mam teraz.

Trzymam kciuki żeby się udało odzyskać

anap493
anap493
984•9 lat temu

Miałam w planach kupić s7 ale jeśli tak przyciąga złodziei to chyba odpuszczę. Już kolejny raz widzę, że komuś ukradli ten telefon. To samo z najnowszym iPhonem. Ludzie nie mają wstydu. Bardzo współczuję.

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•9 lat temu

ojeju współczuję Ci, ja bym się załamała jakby mi ktoś ukradł telefon. Olać to, że to telefon, ale głównie chodzi mi o zawartość. Poza tym chyba nigdy nikt mi nic nie ukradł i mam nadzieję, że nie ukradnie. Powodzenia w szukaniu sprawcy!

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
okraść mnie nie okradli, ale mojemu niewidomemu byłemu próbowali iphone ukraść w autobusie. Oberwało mi się gdyż na to bym nie pozwoliła, a facet żaden w autobusie nawet nie zareagował . a i współczuję straty telefonu. Składałaś jakieś zeznanie ? Kurde a ja zawsze chodzę z otwartą torbą :/

To zamykaj ! Ja miałam zamkniętą. Sprawa już na policji czekamy aż włączą telefon bo będzie można go namierzyć.

Sachmis
Sachmis
22•9 lat temu

Mi nigdy tak na poważnie nic nikt nie ukradł, ale za dzieciaka miałam styczność z pewną koleżanką, która z zazdrości o moje lepsze zabawki czy jakieś drobne rzeczy za każdym razem próbowała mi je gwizdnąć Wszystko by było normalne gdyby nie fakt, że odbywało się to w podstawówce a ona np. próbowała ukraść mi długopis żelowy czy też jakąś ozdobną gumkę do włosów, który można było kupić w sklepie kilka metrów dalej od jej domu

nazwa001
nazwa001
5.6k•9 lat temu

Mi kiedys w autobusie miejskim ukradli portfel z torebki w bardzo zatloczonym autobusie. Pomagałam staruszce wstać z fotela i w tym czasie facet wyciągnął mi portfel z torebki. Miałam w nim ponad 300 zł w gotówce, bo miałam porobić opłaty. Po zgłoszeniu na policje i przejrzeniu kamer nie udało się ustalić sprawcy. Dokumenty odesłano mi z Warszawy (czyli z innego miasta) pół roku później.

Zagmatwana
Nieznany profil
5.69k•9 lat temu

okraść mnie nie okradli, ale mojemu niewidomemu byłemu próbowali iphone ukraść w autobusie. Oberwało mi się gdyż na to bym nie pozwoliła, a facet żaden w autobusie nawet nie zareagował .

a i współczuję straty telefonu. Składałaś jakieś zeznanie ?
Kurde a ja zawsze chodzę z otwartą torbą

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.